tekst uzupełniony 3 sierpnia 2026 z portalu neon24
niestety, zdjęcia niezachowane
i wydaje mi się, że te teksty z 2012 roku były już na bloggerze
Język miarą upadku...
Zdjęcie mówi wszystko...
2012-06-17 14:32:35
Argonauta
Wszystko co chcesz jest możliwe. Patrz tylko na to, czego nie widać....
Komentarze
Antymedyczny 2012-06-17 15:01:01 0 Odpowiedz
Jezyk miarą upadku?
Tak na pewno, ale to nie chodzi o nazwy produktów ale język używany i rozumiany.
Argo 2012-06-17 15:06:23 0
Akcje
@Antymedyczny 15:01:01
Chodzi o nazwy produktów właśnie.
Jakim prawem w polskojęzycznej telewizji występują reklamy z językiem angielskim, niemieckim?
Czy ja jestem anglik, albo jak inna hołota?
Firma Nestle od dawna nazywa swój produkt Nestle Corn Flakes - wygląda na to, że chcą aby nazwa kojarzyła się wyłącznie z ich firmą.
Czystość języka mówi o jakości państwa - skoro jest tyle naleciałości - to inni dominują naszą kulturę ,a nie my ich.
Antymedyczny 2012-06-17 15:48:54 0 Odpowiedz
@Maciej Piotr Synak 15:06:23
Nie koniecznie tak musi być, bo mieliśmy już w historii gorsze niewolenie języka. Co też owocowało rozwojem tego jezyka, wbrew zamiarom tych którzy próbowali go zniszczyć.
Teraz jest o tyle gorzej że te metody są miękkie i ludzie sami je kupują. A to świadczy o tym że ludzie chcą używać a nie zachowywać język.
Co na to możemy poradzić? Już sam fakt ze to zauważamy i sprzeciwiamy się temu świadczy o naszym wyborze.
Myślę że nie możemy tutaj zrobić za wiele bo to jest wybór ludzi. Możemy oczywiście krzyczeć, nawoływać ale to chyba nie ma znaczenia.
Nestle sobie nazywa produkty jak chce, wszystkie duże firmy zostały wykupione przez obce koncerny i podobnie jest na całym świecie
Dlaczego tak się dzieje? Przecież te firmy mogły spokojnie istnieć. A może nie, może taki koncenrn mówi jasno jak nie sprzedacie się to my damy takie ceny że padniecie. Więc ci którzy pracują w tych firmach zgadzają się.
Ostatecznie wie Pan jest jedna sprawa, że te produkty i tak są niezdrowe więc należy nie tyle się oburzać na nazwy co wyśmiać to i nie kupować, a odżywiać się tym co nazwy nie ma na opakowaniu i nie trzeba tego kojarzyć... chociaż takie banany to u nas nie rosną więc czy możemy je jeść? A na opakowaniach niezmiennie mają napis Bananas.
Nie wiem czy się rozumiemy, ale ja też się kiedyś na to oburzałem i miałem świadomość że niestety tak będzie. Dotarłem jednak do Prawdy i tego co istotnie najważniejsze. A to nie są produkty przemysłowe, te produkty to oszustwo i słabość, zło. Przez te kornflejksy dzieci są słabe, zaczynają chorować, więc rodzic prowadzi do lekarza, lekarz daje jakieś świństwa a dziecko zaczyna chorować inaczej, aż w końcu jest przewlekłe chore na astmę, ma alergie, chroniczne stany zapalne aż do czasu kiedy nie zachoruje na raka... i tutaj już ustawiają się golarze do strzyżenia frajerów - badania przesiewowe - za darmo!!! A przecież kiedy pójdziemy do szpitala to za jakiś tam zabieg płacimy jak za zboże.
I tak to jest. Trzeba mieć świadomość i nie dać się wywieść w pole tym zabiegom, niech sobie oni piszą kornflejks, dla nas ważne jest aby tego nie jeść na śniadanie, a jedynie w naprawdę wyjątkowych sytuacjach, kiedy nie mamy wyboru.
Argo 2012-06-17 17:54:19 0
Akcje
@Antymedyczny 15:48:54
Jest Pan w błędzie.
Zmiana języka jest od górnie aplikowana - w mediach, na ulicy i w sklepach.
Celem jest rozmycie polskości.
To jest działanie celowe, jedno z wielu.
Kłania się Sun Tzu....
Panarek 2012-06-17 20:44:03 0 Odpowiedz
@
Eh bez przesady.
W tej sytuacji "Corn Flakes" wygląda na nazwę własną, "przypadkowo" coś znaczącą w języku angielskim.
Gdy napisali "Huang Ho" płatki kukurydziane tez byś się wściekał (albo lepiej płatki po chińsku)?
Argo 2012-06-17 23:37:55 0
Akcje
@Panarek 20:44:03
Ja się nie wściekam.
Ja zwracam uwagę.
Trywializowanie niewskazane, paniearku...
https://neon24.net/vgzowjdr,jezyk-miara-upadku
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarze przed publikacją są moderowane.