Maciej Piotr Synak


Od mniej więcej dwóch lat zauważam, że ktoś bez mojej wiedzy usuwa z bloga zdjęcia, całe posty lub ingeruje w tekst, może to prowadzić do wypaczenia sensu tego co napisałem lub uniemożliwiać zrozumienie treści, uwagę zamieszczam w styczniu 2024 roku.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metody werwolfu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metody werwolfu. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 lutego 2026

Fałszywe mapy ukraińskie




Mapa Polski z okresu potopu szwedzkiego.


"O trafności określenia potop szwedzki może świadczyć ówczesna rycina rycina Eryka Dahlberga. Widać na niej ziemie polskie i litewskie, a tarczami herbowymi z koroną oznaczone zostały te miejsca, w który stacjonował w trakcie wojny polsko – szwedzkiej Karol Gustaw"

Źródło: Samuel von Pufendorf, Erik Dahlbergh, 1696, domena publiczna.



Opis:
"Auctior et correctior tabula chorographica Regni Poloniae vicinarumque regionum, ubi itinera, quae seren rex Sueciae Carolus Gustavus una cum exercitibus suis ab initio usque ad finem belli fecit [...] E. Dahlberg"
"Większa i dokładniejsza mapa chorograficzna Królestwa Polskiego i okolic, na której zaznaczono szlaki, którymi nieżyjący już król Szwecji Karol Gustaw ze swoimi wojskami przebył od początku do końca wojny [...] E. Dahlberg"

I ta sama mapa z ukraińskiej (?) strony fb: "Oryginalne mapy Original maps", która permanentnie pokazuje Polskę pokawałkowaną - autor celuje w ukazywaniu map "Ukrainy"w taki sposób, jakby to było państwo, a nie region i część Polski w XVII - XIX wieku.


"mapa 1"

Znam już trochę ten profil i wiem jak działa, widać, że na oryginalną mapę nałożono kolory, żeby podkreślić "małość" ówczesnej Polski, co ma korespondować z narracją o "starożytności" Ukrainy i jej "wielkości" sięgającej jakoby tzw. zakierzoni - celem jest "udowadniać" prawa banderowców do terenów Polski.

Nałożone kolory nawiązują do kolorystyki starych map tak jakby autor chciał, żeby jego "produkt" udawał autentyczny wyrób sprzed wieków - pokolorował także legendę i fragmenty po bokach.


Na tym profilu fb dominuje nieprzypadkowa jednostronna wybiórcza starannie dobrana narracja "obrazkowa" - "Ukraina", która była setki lat częścią Polski i  zawsze na starych mapach pokazywana jest jako REGION - na tej stronie urasta do rangi państwa i to istniejącego już w XVII wieku - co przecież nie jest prawdą.

Z reguły nie ma opisów, jest tylko jakby ilustrowane porównanie map regionu "Ukraina" z mapami Polski. Oglądając nieustanie taką narrację czytelnik nieuzbrojony w wiedzę, może odnieść mylne wrażenie, że dzisiejsza Ukraina od dawna była jakimś bytem pastwowym.

Tu inny przykład - mapa zamieszczona jako "zdjęcie w tle" tego facebookowego profilu:


"mapa 2"


Tu zaś kolorowa mapa ze strony zpe.gov.pl wyraźnie pokazująca rzeczywistość tego okresu:


Rzeczpospolita Obojga Narodów (łac. Res Publica Utriusque Nationis, lit. Abiejų Tautų Respublika), potocznie: Polska, I Rzeczpospolita lub Rzeczpospolita szlachecka – państwo złożone z Korony Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego powstałe w roku 1569 na mocy unii lubelskiej.

To nie Korona prowadziła wojnę ze Szwecją, tylko cała Rzeczpospolita, król polski rządzący w tym okresie, Jan II Kazimierz Waza posiadał tytuł:

Ioannes Casimirus, Dei Gratia rex Poloniae, magnus dux Lithuaniae, Russie, Prussiae, Masoviae, Samogitiae, Livoniae, Smolenscie, Severiae, Czernichoviaeque; nec non Suecorum, Gothorum, Vandalorumque haereditarius rex, Rex Orthodoxus etc.
Jan Kazimierz, z Bożej łaski król Polski, wielki książę litewski, ruski, pruski, mazowiecki, żmudzki, inflancki, smoleński, siewierski i czernihowski, a także dziedziczny król Szwedów, Gotów i Wendów, Król Prawowierny.

W jakim celu administrator fejkowej strony "Oryginalne mapy" ukazuje nam granice Królestwa Polskiego w obrębie I RP, skoro mapa dotyczy wydarzeń dotyczących całej Rzeczpospolitej?

Czy jakby prezentował nam mapę Wielkiej Brytani, to też zaznaczyłby granice Angli - no i po co?  W jakim celu?

Gdyby ktoś zarzucił autorom tej strony, że fałszują historię, bo nie publikują ORYGINALNYCH map, tylko przetworzone, zawsze mogą odpowiedzieć: "ale oryginalne w tym sensie, że wytworzone przez nas i nikt inny takich nie ma, dlatego są takie wyjątkowe i oryginalne".


Zwracam uwagę, że nazwa tej strony opisana jest po polsku i po angielsku [Oryginalne mapy Original maps] - tak jakby jakiś Polak te stronę robił w celach EDUKACYJNYCH także w wersji angielskiej - ale opisy są po ukraińsku i angielsku, jak tutaj:


"mapa 3"

"Mapa 3", a właściwie plansza - jest całkowicie nieczytelna (szczególnie dla kogoś, kto nie rozeznaje się w geografii Polski), co w stoi w sprzeczności np. z tą pokazaną wyżej pokolorowaną mapą Eryka Dahlberga, gdzie starannie dobrano kolory.

Ja na tej "mapie" nie rozpoznaję żadnej miejscowości, bo jestem z Pomorza, ale sprawdziłem, że Лісько to Lesko. Na tej podstawie określiłem przybliżone terytorium, jakie pokazuje ta "mapa", jest ono mw. ograniczone miejscowościami: Kamionka-Szklary, Wolica, Lesko, Solinka.







Nie wiem, co to znaczy ten napis na planszy: "shidno-łemkowska" i nie mogę tego od ręki sprawdzić, bo to jest nieedytowalne (żeby skopiować do tłumacza), ale przecież obok w opisie napisano:
"Proukraiński organizm państwowy, którego celem było zjednoczenie z ZURL. Obejmował około 30 wsi łemkowskich, liczących prawie 18 tysięcy mieszkańców. Republika powstała 4 listopada 1918 roku i została zniszczona 24 stycznia 1919 roku w wyniku zbrojnej agresji Rzeczypospolitej Polskiej."

A więc chodzi o chwilową tzw. Łemko-Rusińską Republikę Ludową? Wiem, że coś takiego było, coś mi tam świta... Ale to ciekawe, bo wg wikipedii ŁRPL obejmowała większe terytorium: od Nowego Targu po Sanok.


The approximate extent of the territory whose southern parts were claimed by the Lemko Republic (yellow).




Jak widać strona fb "Oryginalne mapy" na swojej "mapie" ograniczyła się tylko do wschodniego fragmentu tego terytorium - czemu?

Ano temu, że to nie jest ŁRPL, tylko Republika Wschodnio-Łemkowska u naz zwana Komańczańską, o której pierwszy raz słyszę.



Jak widać "poruszanie się" użytkownika po tej stronie jest ściśle kontrolowane przez administratora, tj. w tekście (edytowalnym) nie ma nazwy RK, tylko ogólne "Proukraiński organizm państwowy" - dlaczego strona ukraińska, tak lubująca się w podkreślaniu domniemanej ukraińskości tych ziem i tak starannie przygotowująca fałszywe mapy pokazujące rozmieszczeniem ludności w I i II RP pod kątem etniczności, nie pozwala mi błyskawicznie - z automatu - zorientować się w sytuacji: co pokazuje plansza z "mapą 3"?

To nie jest indolencja administratora strony, to jest celowe przemyślane działanie. 

Nie pierwszy raz widzimy brak konsekwencji u werwolfa, a teraz tutaj... większość map na tej stronie jest zrobiona profesjonalnie, są bardzo ładnie wykonane i jest ich bardzo dużo, a niektóre, jak ta tutaj, są zrobione na kolanie... to nie przypadek - to celowe działanie - widocznie TERAZ, do jakiejś zadanej tezy,  jest potrzebna mapa niedbale wykonana...


Tak przy okazji - przykład mapy Polski z wikipedii dla Polaków:

Jak już kiedyś pisałem, trudno znaleźć w internecie mapy Polski z okresu świetności, które nie byłyby pokawałkowane rozbiorami, czy innymi granicami - tu np. mamy mapę, która wygląda jakby była zrobiona pod jakąś archaiczną grę online z lat 90tych - wygląda jak produkt amatorski (pewnie tak jest), a to przekłada się na wizerunek naszego państwa... mapa jest nieczytelna, nieestetyczna, zawiera odstręczające pstrokate kolory, niewłaściwe grubości czcionek i linii, które mocno szatkują całość... nie ma w internecie pięknych map Polski - trzeba będzie je dopiero stworzyć. 





Przypatrzmy się tej planszy z "mapą".

"Mapa 3" ukazuje wycinek jakiegoś terytorium z "tytułem": Rzeczpospolita Polska, od którego biegną dwie czerwone strzałki, podobne do rąk. Terytorium tu ukazane, to tylko niewielki skrawek terenu o długości ok. 40 km na kierunku wschód-zachód - co to jest w porównaniu z Polską... a mimo to strzałki nie biegną po prostu z północy, tylko są zagięte w stronę godła - "wyrastają" z niego jak ręce, tak jakby godło było osobą, która stoi za arkuszem mapy i wyciąga przed siebie ręce... skąd ja to znam?? Gdzie ja to widziałem?

Obok zaś wycinka, dominujący po prawej strony planszy, widnieje przekręcony w pion napis Zachodnioukraińska Republika Ludowa. Wszystko to napisane w cyrylicy, po ukraińsku, a nie po angielsku czy polsku, co nieznającym języka utrudnia zrozumienie treści - więc to chyba nie jest strona edukacyjna? Tylko po co opis z boku jest po angielsku?


Co przedstawia ta plansza? 





Co widzisz ty, a co widzi twój mózg? On widzi więcej...   

Patrzenie i widzenie to dwie różne sprawy.


Wzrokowo:

- kształt wycinka nawiązuje do kształtu Polski jak z przerobionej mapy Dahlberga z początku posta, widzimy więc mocno ściśniętą "Polskę" mniej więcej w jej rozpoznawalnym kształcie - także obecnym
- czerwona obwódka wokół poprowadzona jest "jak bądź" bez zgodności z czymkolwiek w geografii - jakby dziecko rysowało, brak profesjonalnego odwzorowania granic RK, które wyrysowano np. w wikipedii
- intensywny kolor czerwony kojarzy się z kolorem polskiego godła
- w środku mnóstwo czerwonych punktów jako oznaczenie miejscowości - jest ich więcej niż byś mógł zobaczyć na mapie w internecie, opisane są po ukraińsku, a także
- wiele flag w kolorach ukraińskich, szczególnie na środku wycinka układają się wzdłuż pionowej linii, jakby osi wycinka - jakby naśladują wstęgę Wisły - od Torunia do Gdańska, który jest kluczowy 
(w tym miejscu godło)- a może chodzi po prostu o linię podziału z Niemcami...
- u dołu i po lewej stronie widać czerwonawe szerokie linie jakby jakieś granice państw - nie wiadomo co to jest
- pod wycinkiem tabelka z opisem po ukraińsku - legenda i duża flaga ukraińska
- legenda do "mapy" i skrzyżowane miecze, czytam opis: 
zbrojne zitknienia z polskimi okupantami - znowu Polacy na swojej ziemi nazywani są okupantami..

Zauważ:

"mapa 3" graficznie pasuje do miedziorytu - "Alegoria rozbioru Polski" - autorstwa Noëla Le Mire'a na podstawie rysunku Jeana-Michela Moreau'a.
Na ilustracji uwidoczniono, patrząc od lewej: Katarzynę II, króla Polski Stanisława II Augusta, Józefa II Habsburga i króla Prus Fryderyka II.

Szczególnie czerwone strzałki u góry "mapy" powtarzają kierunek i proporcje rąk wskazujących na mapę, a postać Fryderyka II króla Prus po prawej stronie optycznie pokrywa się z odwróconym napisem. 
Fryderyk na rysunku wskazuje szpadą Gdańsk, który jest kluczowy.



Przyjrzyj się postaci Katarzyny:
- suknia (płat tkaniny) zakrywająca nogi = flaga ukraińska (płat tkaniny), a
- profil jej głowy odwzorowuje szeroki czerwonawy łuk podobny do oznaczania granicy na mapie





Przekopiowałem niektóre elementy rysunku na "mapę 3" - narzędzie "szybkie zaznaczanie" pozwala zaznaczyć i skopiować razem elementy, które nie leżą bezpośrednio obok siebie - tak właśnie zrobiłem z rękami: Poniatowskiego i Józefa II, które na "mapie 3" są czerwonymi strzałkami. 

Pasują idealnie.

Także postać Katarzyny, "siedząca" na ukraińskiej fladze, bardzo dobrze wpasowuje się w profil dolnej granicy "mapki" i dziwny czerwonawy łuk - który już nie jest dziwny, bo teraz wiemy po co został wrysowany...






I nad tym wszystkim napis: Respublika Polsza.

Rozumiesz, co tu się dzieje?

To jest napaść.

Plansza nawiązuje bezpośrednio do miedziorytu - "Alegoria rozbioru Polski" - i sama jest alegorią: miksuje ze sobą rysunkek Moreau'a i fragment dzisiejszej Polski i wizerunek Polski wyłaniający się z map przedstawianych na tym profilu, czyli co robi?

Poddaje ją rozbiorowi. 

To jest robota niemieckiej agentury z Ukrainy (tam nazywana banderowcami), która ma oddziaływać podprogowo na ludzkie umysły - ma was i innych programować na kolejny rozbiór.




Przegląd od AI:

Programowanie neurolingwistyczne (NLP) to zestaw technik komunikacji i pracy z wyobrażeniami, mający na celu zmianę wzorców myślenia i zachowania. Wykorzystuje kotwienie, metafory i trans, aby wpływać na stany emocjonalne i eliminować ograniczenia, co znajduje zastosowanie w rozwoju osobistym, biznesie oraz psychoterapii.
 NLP (Neuro-Linguistic Programming) skupia się na programowaniu umysłu poprzez język i interakcje, aby osiągnąć pożądane rezultaty.


Kluczowe techniki: 

Kotwienie: Tworzenie silnych powiązań między bodźcem (dźwięk, dotyk) a stanem emocjonalnym, co pozwala przywoływać pożądane stany.
Linia czasu: Praca nad percepcją przeszłych i przyszłych doświadczeń w celu zmiany ich wpływu na teraźniejszość.
Metafory: Zmiana perspektywy poprzez wykorzystanie opowieści i metafor do przeprogramowania ograniczających przekonań.
Trans (hipnoza): Wprowadzenie w stan relaksu, w którym umysł jest bardziej podatny na sugestie i zmiany. [piękne mapy, ekscytacje narratora i jego opowieści "historyczne" czytane przy kawie mogą stwarzać stan zbliżony do relaksu - MS]
Zastosowanie: Metody te są używane przez liderów, trenerów i terapeutów do poprawy charyzmy, radzenia sobie z bezsennością, nałogami oraz podnoszenia pewności siebie.
Efekty: Zmiana słownictwa i sposobu myślenia wpływa na strukturę neurologiczną, co prowadzi do głębokich transformacji osobistych.
 
Warto odróżnić NLP od neurobiologii (dziedziny naukowej badającej układ nerwowy) oraz neurohackingu (metod optymalizacji pracy mózgu).






Jeszcze odnośnie rysunku Jeana-Michela Moreau'a - w wikipedii dla Polaków nazywa się on:

Kołacz królewski (fr. Le gâteau des rois) podczas gdy w innych wersjach językowych (są tylko 4): ciasto królewskie po francusku i niemiecku, Трофейний торт po ukraińsku, po angielsku The Troelfth Cake (also The Twelfth Cake, The Royal Cake, The Cake of Kings) - co ciekawe, nie ma wersji rosyjskiej...

Angielskie Troelfth jest chyba nieprzetłumaczalne i w wynikach pokazuje się zawsze w kontekście ww. rysunku, a Twelfth to "dwunasty" :

ang wiki:
Ciasto królewskie, znane również jako ciasto trzech króli lub ciasto niemowlęce, to ciasto kojarzone w wielu krajach z Objawieniem Króle, czyli obchodem Wieczóru Trzech Króli po Bożem Narodzeniu. Tradycyjnie przygotowywano ją z ciasta brioche, w większości przypadków ukryta była fève (dosł. "fasola fawy"), taka jak figurka przedstawiająca Dzieciątko Chrystus.  Po pokrojeniu ciasta ten, kto znajdzie fève w swoim kawałku, wygrywa nagrodę. 

Kołacz (psł. kolačь) – słowiańskie pieczywo obrzędowe o kolistym kształcie, drożdżowy placek, wieniec lub bochenek uformowany z przeplatanych ze sobą wałków lub zdobiony licznymi mniejszymi kółkami. Kołacze wyrabiano z mąki pszennej lub żytniej. Podawano je często na weselach – zwyczaj ten zachował się w niektórych regionach Polski do dzisiaj.

Tort – bogato zdobione ciasto deserowe, najczęściej biszkoptowe, przekładane masą.
Ojczyzną tortów najprawdopodobniej są Włochy. W Polsce pojawiły się po raz pierwszy na dworze królowej Bony. W Polsce upowszechnił się zwyczaj pieczenia tortu na specjalne okazje, jak urodziny, wesele. Bardzo podobne ciasta np. w języku angielskim nie są nazywane tortami (torte), a ciastami (birthday cake, wedding cake).


Skoro torty znane są w Polsce od czasów Bony, to dlaczego rysunek nazywany jest "kołaczem"? Czyżby jakiś rebus na KOŁO?





-------

tohistoria.pl

Według jednego z przekazów, król Prus Fryderyk II słynący z ironicznych spostrzeżeń miał przyrównać pierwszy rozbiór Polski z średniowieczną tradycją spożywania w święto Trzech Króli specjalnego ciasta – tzw. tortu królewskiego. W czasie rzeczonej uczty porcję dzielono na tyle porcji, ile było osób przy stole, a jeden kawałek pozostawiano dla nieznanego wędrowca. Wewnątrz ciasta znajdowało się ziarno fasoli, a osoba, która na nie natrafiła, powinna w nadchodzącym roku cieszyć się szczęściem i otrzymywała tytuł króla święta. Dla władcy Prus zwyczaj dzielenia się ciastem skojarzył się z rozbiorem ziem polskich między króla, carycę i cesarza.

Znany pisarz i filozof epoki oświecenia – Wolter przesyłając Fryderykowi II w październiku 1772 roku gratulacje z okazji odniesionego sukcesu pisał o rozbiorze Polski w następujący sposób : „To rzeczywiście królewski kołacz, a fasolka została podzielona na trzy części”. W ówczesnej Europie stanowisko krytyczne wobec rozbiorów było wówczas dość rzadko spotykane, także z uwagi na propagandę państw zaborczych. Prezentował je m.in. francuski filozof oświeceniowy Jean Jacques Rousseau. Sposób działania mocarstw wywołało sprzeciw także Jeana Michela Moreau – paryskiego malarza i rysownika, a także autora ilustracji do Wielkiej encyklopedii francuskiej. Był on autorem wielu prac, w tym szkicu zatytułowanego „Ciasto trzech króli”, nazywanego w Polsce „Kołaczem królewskim”.

Scena uwieczniona na rycinie miała na celu wzbudzić nie tylko zainteresowanie, lecz zainteresować odbiorców sytuacją Polski. W niedługim czasie, wzorując się na rysunku artysty, rytownik Nicolas Noël Le Mire wykonał miedzioryt, który można było powielać w setkach egzemplarzy. Przez to, „Kołacz królewski” miał szansę dotrzeć szerokiego grona odbiorców. Rycina zdobyła wielką popularność już w roku jej powstania, jednak nie odbyło się to bez problemów. W niektórych państwach wydano zakaz jej rozpowszechniania. Z kolei we Francji, starającej się w tym czasie uniknąć konfliktu z państwami zaborczymi, miedzioryty Le Mire’a objęto cenzurą. Na szczęście, przed tym jak artyście nakazano zniszczyć matrycę do powielania swojego dzieła, zdołał on wykonać znaczną liczbę egzemplarzy.


"Na szczęście" ??
"nie bez problemów ?
"wielką popularność" ??

Co to znowu za redaktór pisał?? Cóż za ekscytacja, jaki entuzjazm...

I dalej...


Dzieło stworzone wysiłkiem Moreau i Le Mire’a w niedalekim odstępie czasowym doczekało się wielu kopii i interpretacji. I tak w Wielkiej Brytanii powstała rycina, na której wśród gości zgromadzonych u stołu z tortem królewskim znajduje się władca Francji – Ludwik XV, a za plecami monarchów stoi sułtan turecki wygrażający im szablą.

Tytułem „Kołacz królewski” określa się także wersję ryciny, której autorem był Johannes Nilson. Jednak jego dzieło znacząco różni się od francuskiego miedziorytu. Zgromadzeni monarchowie zdają się być w radosnych nastrojach, jak gdyby prowadzili towarzyską rozmowę. Widzom ukazuje się król Stanisław August Poniatowski, który z zadowoleniem pokazuje dokumenty potwierdzające legalność rozbioru. 

Odbiorca scenki uwiecznionej na miedziorycie z pewnością nie odbierał wydarzeń z 1772 roku jako złamania prawa czy tragicznego dla Rzeczpospolitej aktu przemocy. Wprost przeciwnie – mógł on dojść do wniosku, że władcy Rosji, Prus i Austrii w porozumieniu z królem Polski dokonali zmiany granic, przywracając naturalny porządek w Europie i zażegnując historyczne spory terytorialne.

Michał Aściukiewicz





Zauważ, że produkty z fejkowego konta fb korespondują np. z tym:

Prawym Okiem: Symboliczna parada niemieckich flag

„Symboliczne parady czołgów”. A może on wie co mówi? Symbolicznie niemieckie czołgi wjechały do Polski - po podboju przez niemiecką 5 kolumnę. Poniżej: niemieckie wojska na Wiśle. 
Po co im tyle FLAG????
Flaga z orłem nazywa się: Flaga służb państwowych (Bundesdienstflagge) i jej użycie jest ściśle obwarowane przepisami. 
CZY TO MOŻE Dzień Jedności Niemiec ????

Prawym Okiem: Flaga kaszubska
Prawym Okiem: Propaganda
Prawym Okiem: Nazistowskie korzenie barw białoruskiej opozycji
Prawym Okiem: Czarne - białe - czerwone







Nie śpij.


Mamy do wygrania II Wojnę Światową.
Mamy do wygrania wojnę z Niemcami.



Wygrajmy wojnę z Niemcami.













"Res Publica Utriusque Nationis" z łaciny:

utriusque - "obojga"

etriusque - "i więcej"  - automatyczny tłumacz gogla
etriusque - "i każdego" alternatywnie: "oraz każdego" - wg deepl.com

etrusque - "etruski"

brakuje tylko "i"... 







-------------




zpe.gov.pl/a/rzeczpospolita-wojuje-xvi/xvii-w/D5K5GQMqQ
wbc.poznan.pl/dlibra/publication/533617/edition/473402?language=pl
raremaps.com/gallery/detail/6262
pl.wikipedia.org/wiki/Kołacz_królewski
en.wikipedia.org/wiki/King_cake
pl.wikipedia.org/wiki/Tort
tohistoria.pl/tajemnicze-dzielo-dotyczace-i-rozbioru-polski-czym-jest-i-co-przedstawia-kolacz-krolewski/
en.wikipedia.org/wiki/Twelfth_cake
pl.wikipedia.org/wiki/Kołacz_(pieczywo)
pl.wikipedia.org/wiki/Lesko
en.wikipedia.org/wiki/Lemko_Republic
pl.wikipedia.org/wiki/Zachodnioukraińska_Republika_Ludowa
uk.wikipedia.org/wiki/Команчанська_Республіка
pl.wikipedia.org/wiki/Podział_administracyjny_Polski_(1944–1975)#1957–1975
pl.wikipedia.org/wiki/Rzeczpospolita_Obojga_Narodów
pl.wikipedia.org/wiki/Jan_II_Kazimierz_Waza

wtorek, 11 listopada 2025

Metoda niemiecka w Polsce cz.2

 

"Na Pomorzu jednak wówczas mało kto o tym słyszał"



Pamiętasz to?


Prawym Okiem: Metoda niemiecka w Polsce



oto najnowsza odsłona.





za fb:

Kaszëbskô Jednota

14 godz. ·



11 listopada 1918 roku zakończyła się I wojna światowa. Dla Polaków ten dzień stał się datą symboliczną, związaną z procesem odradzania państwowości (obecnie obchodzoną jako Narodowe Święto Niepodległości). Na Pomorzu jednak wówczas mało kto o tym słyszał. Kraj Kaszubów został bowiem włączony do Rzeczypospolitej Polskiej dopiero w 1920 roku, a Gdańsk w 1945 r.

Okres powojenny stanowił ważny etap w kształtowaniu się świadomości narodowej Kaszubów. W związku z przejęciem przez państwo polskie większej części Kaszub, nasilił się proces polonizacji Kaszubów (zwłaszcza młodego pokolenia), trwający od drugiej połowy XIX w. Jednocześnie wyeliminowane zostało, choć nie całkowicie, zagrożenie wypływające z germanizacji ludności kaszubskiej, która z kolei postępowała w części należącej do Niemiec i Wolnego Miasta Gdańska.
 
Jako sprzeciw wobec polonizacji, i po części germanizacji, odrodziła się opcja narodowa kaszubska. Reprezentowali ją Zrzeszińcy, którzy nawiązywali w swej działalności do programu Floriana Ceynowy. W okres II wojny światowej Kaszubi wchodzili zatem jako społeczność niejednorodna pod względem świadomości narodowej.
 
Więcej o naszej historii w okresie dwudziestolecia międzywojennego przeczytać możecie w 12. temacie "Internetowego Podręcznika Historii Kaszubów" autorstwa Dariusza Szymikowskiego
 
http://kaszebsko.com/.../2023/01/Historio-Kaszebow-12.pdf
Cały podręcznik jest dostępny na stronie http://kaszebsko.com/historia


Skarszewy to słynne w całej Polsce miasteczko - leżące na Pomorzu właśnie..





skarszewy.pl

(Gmina Skarszewy Urząd Miejski)

Dokładnie 105 lat temu, 30 stycznia 1920 roku, Skarszewy powróciły do Polski po okresie zaborów. Tego właśnie dnia do miasta wkroczyła Błękitna Armii generała Józefa Hallera – Skarszewy wyzwolił I I Batalion Frontu Pomorskiego dowodzony przez majora Józefa Liwacza, który przybył ze Starogardu.
Wkraczające wojska polskie powitał w imieniu mieszkańców doktor Ignacy Tempski. Stał on na czele skarszewskiego Oddziału Polskiego Czerwonego Krzyża, który udzielał opieki chorym lub rannym żołnierzom. Kilka dni później, 3 lutego 1920 r., do Skarszew przybył generał Józef Haller.

Doktor Tempski w 1918 roku zebrał w mieście 3 tysiące podpisów, pojechał do Paryża i złożył podpisy w sekretariacie konferencji wersalskiej, co prawdopodobnie przesądziło o przyłączeniu Skarszew do odradzającej się Polski.

W 2016 roku na ścianie frontowej domu przy ul. Kościuszki 1, w którym mieszał i pracował doktor Ignacy Tempski, zawieszona została tablica upamiętniająca lekarza - wielkiego patrioty, działacza niepodległościowego, wiceburmistrza Skarszew i honorowego obywatela miasta.



Myślicie, że ta 
Kaszëbskô Jednota to są jakieś nieuki?
Wg mnie - nie.










Podobno żaden Kaszub (Kaszuba) nie powie o sobie: "jestem Kaszubem, jestem Kaszub"

oni mówią: "jestem Kaszubą"

i to min. odróżnia prawdziwych Kaszubów od - nieprawdziwych.



foto: fb


















skarszewy.pl/wiecej-aktualnosci/1820-125-lat-temu-skarszewy-powrocily-do-polski





niedziela, 28 września 2025

Koliszczyzna - na Wołyniu...


tekst nieskończony




Koliszczyzna lub koliwszczyzna (ukr. Коліївщина) – powstanie chłopskie pod przywództwem Maksyma Żeleźniaka i Iwana Gonty skierowane głównie przeciw szlachcie polskiej oraz ludności żydowskiej i duchowieństwu. 

Trwało od czerwca do lipca 1768 na Ukrainie Prawobrzeżnej i przejawiało się masowymi morderstwami Polaków, Żydów i duchowieństwa rzymskokatolickiego i unickiego, z których to pogromów największe rozmiary osiągnęła rzeź humańska. Powstanie stłumione zostało przez wojska rosyjskie i polskie. Liczbę ofiar koliszczyzny szacuje się od 100 000 do 200 000 zamordowanych.


czerwiec 1768 – lipiec 1768
Miejsce: Ukraina Prawobrzeżna
Terytorium: Rzeczpospolita Obojga Narodów
Przyczyna:
niezadowolenie chłopów z powodu ucisku pańszczyźnianego, nastroje antyszlacheckie i antypolskie kozaków oraz chłopów

Wynik: przegrana chłopów i kozaków


Strony konfliktu

Chłopi
Hajdamacy
Kozacy zaporoscy Rzeczpospolita Obojga Narodów
Rosja

Dowódcy

Maksym Żeleźniak, Iwan Gonta Franciszek Ksawery Branicki, Michaił Kreczetnikow



Definicja w historiografii

Przez Władysława Konopczyńskiego koliszczyzna określana była jako rewolucja chłopska.

Współcześnie Józef Gierowski określił ją jako wojnę chłopską, lub powstanie chłopskie, Władysław Serczyk jako powstanie, a Karol Grünberg i Bolesław Sprengel jako bunt, który przybrał skalę powstania zbrojnego.



Etymologia

Literatura przedmiotu przedstawia różną etymologię nazwy koliszczyzna:
- od okrzyku: „Koli! Koli!” (pol. „kłuj”), który miał być słyszany podczas mordów;
- od słowa „koł” (ukr. kił) – broni, którą jako jedyną mieli posługiwać się uczestniczący w koliszczyźnie ruscy chłopi;
- od słów „kolej”, „kolejno”, „po kolei”, które stanowią źródłosłów wyrażenia „służba kolejna”, tj. milicja kozacka w służbie magnackiej;
- od słowa kolij, które na Naddnieprzu oznaczało rzeźników wyspecjalizowanych w zabijaniu świń.



Geneza, preludium

Wypadki koliszczyzny po raz pierwszy systematycznie badała w roku 1790 specjalna komisja śledcza, powołana przez Sejm Czteroletni. 

We wnioskach stwierdziła, opierając się na zeznaniach żyjących jeszcze świadków i poszlakach, że bunt Żeleźniaka i Gonty wynikł z podpuszczenia rządu rosyjskiego.

Deputacja zastrzegła, iż nie znalazła „żadnych dowodów w pismach” i że ostateczne wyjaśnienie należy w tej kwestii pozostawić historii.


Tadeusz Korzon twierdził (1897), że komisja sądowa, wskazując na Rosję jako bezpośredniego winnego rebelii, zbyt poważnie potraktowała poszlaki w tej sprawie, m.in. podania ówczesnych świadków, którzy mieli widzieć przebranych oficerów rosyjskich między hajdamakami i wskazywać na Rosjan mieszkających w dostatku za granicą dzięki szybkiemu wzbogaceniu się w trakcie rzezi. Jego zdaniem posłowie mieli ten fakt wywodzić także z obserwacji działań władz rosyjskich, które nie karały wydanych im uczestników rebelii.


Za jedną z głównych przyczyn rzezi na Ukrainie Prawobrzeżnej, podnoszonych w historiografii, uznawana jest inspiracja i prowokacja Imperium Rosyjskiego. Twierdził tak już współczesny wydarzeniom Claude Carloman de Rulhière, autor dzieła Historia anarchii w Polsce, ówcześnie sekretarz poselstwa francuskiego w Petersburgu, i m.in. Józef Szujski i Władysław Konopczyński, a współcześnie m.in. Karol Grünberg i Bolesław Sprengel w monografii Trudne sąsiedztwo (2005) i Antoni Mironowicz, historyk prawosławia w Polsce (2008).


Władysław Konopczyński uważał (1911, 1936), że po ogłoszeniu w marcu 1768 aktu konfederacji barskiej Rosja, wykorzystując antypolskie nastawienie pańszczyźnianego chłopstwa ruskiego na Ukrainie, poddanego szlachcie i magnaterii, posłużyła się tym chłopstwem jako narzędziem przeciw konfederacji i jej zwolennikom, a Katarzyna II już w roku 1763 groziła ministrom Rzeczypospolitej hajdamakami. 

Konopczyński stwierdził, że Rosjanie byli oburzeni na barzan za ich próbę podburzenia sołdatów-Słowian, że wśród pojmanych przez ekspedycje karne było aż 87 Zaporożców i że sami generałowie rosyjscy nie wiedzieli, co sądzić o autentyczności Złotej Hramoty. 

Wszystko to czyni bardzo wiarygodnym przypuszczenie, że wprawdzie Zaliźniaka przysłał z Hramotą Melchizedek Jaworski, ale Melchizedeka pouczyły lub ośmieliły czynniki wojskowe, zależne organizacyjnie od Kolegium Wojny, tj. od Zachara Czernyszewa. 

Tadeusz Korzon (1897) i Władysław Serczyk (1968) uznawali bezpośrednią inspirację Petersburga za niepotwierdzoną. Tezę o rosyjskiej inspiracji popiera natomiast Antoni Mironowicz.



Za inne źródło koliszczyzny wskazywano działalność Cerkwi prawosławnej, która podsycała nienawiść do szlachty polskiej i Żydów u ludności prawosławnej zamieszkującej Naddnieprze. 

W literaturze zaznacza się osobiste zabiegi w tej sprawie archimandryty Melchizedeka (Znaczko-Jaworskiego), który wzywał chłopów ruskich do zbrojnej walki i utrzymywał kontakty z Kozakami, a zdaniem Tadeusza Korzona i Franciszka Rawity-Gawrońskiego miał działać na własną rękę, bez inspiracji administracji rosyjskiej. 

Mironowicz wskazuje, iż ihumen Melchizedek, jak również prawosławny biskup białoruski Jerzy posługiwali się w swojej działalności agitacyjnej hasłem obrony prawosławia przeciwko konfederatom barskim, którzy z kolei domagali się ograniczenia praw dysydentów w imię obrony katolicyzmu. Inni autorzy twierdzą, iż działalność Cerkwi prawosławnej w Polsce ukierunkowana była m.in. na doprowadzenie do likwidacji unii brzeskiej i tym samym odzyskanie przez prawosławnych tego statusu na wschodnich ziemiach Rzeczypospolitej, jaki mieli przed unią brzeską z 1596. Mironowicz pisze natomiast, że Cerkiew nie dążyła już do likwidacji unii, a jedynie do zabezpieczenia własnego swobodnego funkcjonowania, konfederację barską zaś odebrała jako zagrożenie.


Paul Robert Magocsi widział przyczynę poparcia chłopstwa ruskiego dla buntu także w jego złej sytuacji ekonomicznej i społecznej.

Bezpośrednim inicjatorem buntu był Maksym Żeleźniak – poddany rosyjski, Kozak zaporoski, który wzywał do antypolskich wystąpień, powołując się przy tym na fikcyjny ukaz Katarzyny II, tzw. Złotą Hramotę, w którym caryca miała nakazywać wypędzanie z Ukrainy prawobrzeżnej polskiej szlachty, Żydów oraz kapłanów unickich.

Żeleźniak sformował swój pierwszy większy oddział w Chłodnym Jarze w pobliżu Monasteru Motronińskiego, którego przełożonym był Melchizedek (Znaczko-Jaworski). Wkrótce zaczęli dołączać do niego inni przybywający z Siczy Kozacy zaporoscy, a następnie (głównie już po wyruszeniu z obozu) licznie miejscowi chłopi ruscy.


------


Wypadki koliszczyzny po raz pierwszy systematycznie badała w roku 1790 specjalna komisja śledcza, powołana przez Sejm Czteroletni. 


We wnioskach stwierdziła, opierając się na zeznaniach żyjących jeszcze świadków i poszlakach, że bunt Żeleźniaka i Gonty wynikł z podpuszczenia rządu rosyjskiego.

Deputacja zastrzegła, iż nie znalazła „żadnych dowodów w pismach” i że ostateczne wyjaśnienie należy w tej kwestii pozostawić historii.



Czyli można przypuszczać, że Żeleźniak i Gonta to była agentura rosyjska?



A myśmy mieli komisję, która by systematycznie zbadała wypadki na Wołyniu w latach czterdziestych?

No, bezpośrednio po wojnie nie, ponieważ Polska znalazła się w kleszczach ubecko (niemiecko) - radzieckich i nie było takiej możliwości.

Żadna komisja nie ustaliła, z jakiego podpuszczenia "nacjonaliści" i "miejscowa ludność ukraińska" dopuściła się okrutnych mordów na nieuzbrojonych i pokojowo nastawionych polskich sąsiadów - nikt nawet w literaturze nie wysuwa takich pytań, wszystko jest precyzyjnie określone - "to nacjonaliści ukraińcy" i UPA..


A przecież wiemy, że przywódcy tych "nacjonalistów" - Szuchewycz czy Bandera- byli niemieckimi agentami.


No, może akurat na Szuchewycza nie ma dokumentów, nie ma „żadnych dowodów w pismach”, ale są poszlaki:

Roman Szuchewycz - wikipedia dla Polaków:

studia na Politechnice Gdańskiej w Wolnym Mieście Gdańsku, po roku (w 1926) przeniósł się na Politechnikę Lwowską,

Wyszkolenie wojskowe uzupełnił później w Niemczech oraz na kursach organizowanych przez OUN na terenie Wolnego Miasta Gdańska

Po agresji III Rzeszy i ZSRR na Polskę i rozpoczęciu okupacji niemieckiej w Polsce jesienią 1939 przybył do Krakowa, gdzie działał w tolerowanych przez okupanta strukturach OUN.

W roku 1941 zastępca dowódcy batalionu Nachtigall. Nachtigall stanowił część Drużyn Ukraińskich Nacjonalistów, utworzonych przez Abwehrę z ukraińskich nacjonalistów do zadań sabotażu i dywersji w planowanej wojnie z ZSRR.

żołnierze „Nachtigall” wzięli aktywny udział w pogromie: podjudzali do okrucieństwa, bili Żydów i strzelali do nich

Również w więzieniu NKWD, żołnierze „Nachtigalla” mieli popędzać i bić wywożących ciała Żydów. Potem na rozkaz niemieckiego oficera utworzyli szpaler i kłuli przebiegających Żydów bagnetami zabijając wielu z nich

Po rozwiązaniu w październiku 1941 przez Niemców batalionu, 1 grudnia 1941 Szuchewycz wraz z innymi żołnierzami batalionu podpisał roczny kontrakt na służbę w 201 batalionie policyjnym, [...] w stopniu kapitana (niem. Hauptmann) i został dowódcą kompanii. Służba była dobrowolna

Z uwagi na stosunek strat (40:1) zarówno Grzegorz Motyka, jak i Per Anders Rudling uważają, że ofiarą batalionu padała również ludność cywilna, a rzeczą dotychczas nie wyjaśnioną jest jego ewentualny udział w pacyfikacji także białoruskich wsi, gdyż źródła nie zawierają informacji na ten temat.

Według Rudlinga pomijanie przez ukraińskich weteranów 201 Batalion Schutzmannschaft w powojennych wspomnieniach szczegółowej lokalizacji geograficznej działań na Białorusi uniemożliwia powiązanie batalionu z konkretnymi zbrodniami dokonanymi na ludności cywilnej w danej miejscowości. Jego zdaniem rzekome antypartyzanckie działania miały być de facto kampanią zagłady, gdzie w raportach pod rubryką bandytów wpisywani byli rozstrzelani Żydzi.

Zdaniem ukraińskiego politologa Ołeksija Martynowa i historyka Adolfa Kondrackiego Batalion 201 wziął udział w represyjno-pacyfikacyjnych akcjach na Wołyniu i na Białorusi, w których popełnił zbrodnie na żydowskiej, białoruskiej i ukraińskiej ludności cywilnej [...] twierdzą, że jego żołnierze spalili tam żywcem 2875 osób

Według Martynowa i Kondrackiego Szuchewycz za służbę dla Niemiec otrzymał dwukrotnie Krzyż Żelazny.


Odpowiedzialność za czystki etniczne

Rola Romana Szuchewycza w podejmowaniu decyzji o przeprowadzeniu tzw. rzezi wołyńskiej nie została dotychczas w pełni wyjaśniona. 

Prokurator IPN Piotr Zając jako głównego decydenta w tej zbrodni wskazuje dowódcę UPA-Północ Dmytra Klaczkiwskiego, który podjął tę decyzję na własną rękę bez konsultacji z Prowodem OUN-B.

Niemniej Szuchewycz na III konferencji OUN-B w lutym 1943 r. należał do osób wymieniających Polaków jako największych wrogów Ukrainy i – według jednej z hipotez – złamanie ustaleń III Konferencji, mówiących jakoby o nierozpoczynaniu działań zbrojnych na dużą skalę na Wołyniu wiosną 1943 r., było efektem cichej umowy pomiędzy Klaczkiwskim a Szuchewyczem. 

Nie ulega wątpliwości, że antypolską czystkę na Wołyniu Szuchewycz po czasie zaakceptował i bronił Klaczkiwskiego przed zarzutami niektórych działaczy OUN.

W przypadku czystki etnicznej w Małopolsce Wschodniej Roman Szuchewycz, będąc wówczas komendantem głównym UPA, ludobójcze działania co najmniej koordynował. Najpóźniej w marcu Główne Dowództwo UPA wydało rozkaz wypędzenia Polaków pod groźbą śmierci. Szczegółowe instrukcje powtórzył rozkaz z maja 1944 r.:

W lipcu 1944 r. na Zjeździe UHWR Szuchewycz przyznał, że na Wołyniu miała miejsce „likwidacja” ludności polskiej jako odpowiedź na rzekomą współpracę Polaków z Niemcami. Odnośnie do sytuacji w Małopolsce stwierdził: „Dowództwo UPA wydało rozkaz wysiedlania Polaków, jeśli sami się nie przesiedlą. Ataki są kontynuowane.”.

W sprawie zbrodni popełnionych przez ukraińskich nacjonalistów na ludności polskiej Wołynia śledztwo prowadzi Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie. W sprawie zbrodni popełnionych w Małopolsce Wschodniej (województwa tarnopolskie, stanisławowskie i lwowskie) śledztwa prowadzi Oddziałowa Komisja ŚZPNP we Wrocławiu. Zbrodnie zostały zakwalifikowane prawnie jako ludobójstwo.

---


Nikt nie pyta, czy Bandera działał z podpuszczenia Niemców, ale Żeleźniak i Gonta - bardzo możliwe, że z podpuszczenia Rosjan - mówią o tym zeznania świadków i poszlaki.

Dlaczego nikt nie pyta o Niemców?

Bo Werwolf trzyma łapę na pulsie i pilnuje, by nigdzie taka informacja, takie przypuszczenie się nie pojawiło.

Mamy i dowody i poszlaki na agenturalną współpracę dówódców UPA z Niemcami.



Co wikipedia dla Polaków pisze o rzezi wołyńskiej:

Rzeź wołyńska[2][3] – ludobójstwo[4] dokonane przez nacjonalistów ukraińskich przy aktywnym[5], częstym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej[6][7][8] wobec mniejszości polskiej[9] byłego województwa wołyńskiego II RP (w czasie okupacji niemieckiej tego terytorium (sierpień 1941 – luty 1944) administracyjnie w składzie struktury okupacyjnej III Rzeszy Komisariat Rzeszy Ukraina), podczas okupacji terenów II Rzeczypospolitej przez III Rzeszę, w okresie od lutego 1943 do lutego 1944.


Zrozumiałeś?

Tu jest jakieś 45 słów - w jednym zdaniu.

I sześciu linijkach.


Dla przykładu - jedna linijka tutaj:

Rzeź gdańska – eksterminacja zbrojnej załogi polskiej i części cywilów Gdańska przez Krzyżaków 13 listopada 1308 roku.


Jeszcze raz:


Rzeź wołyńska[2][3] – ludobójstwo[4] dokonane przez nacjonalistów ukraińskich przy aktywnym[5], częstym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej[6][7][8] wobec mniejszości polskiej[9] 

byłego województwa wołyńskiego II RP

(w czasie okupacji niemieckiej tego terytorium (sierpień 1941 – luty 1944) administracyjnie w składzie struktury okupacyjnej III Rzeszy Komisariat Rzeszy Ukraina), 

podczas okupacji terenów II Rzeczypospolitej przez III Rzeszę, w okresie od lutego 1943 do lutego 1944.


Zrozumiałeś?

Po co w definicji na wstępie artykułu napiepszone tyle tych nazw? Żeby zaciemnić obraz, bo przecież takie uszczegółowienie można dopisać pod spodem w osobnych wersach, jak ktoś koniecznie chce tak doszczegóławiać...

Jeszcze raz:


Rzeź wołyńska – ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich przy aktywnym, częstym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej wobec mniejszości polskiej

byłego województwa wołyńskiego II RP

(w czasie okupacji niemieckiej tego terytorium (sierpień 1941 – luty 1944)

 administracyjnie w składzie struktury okupacyjnej III Rzeszy Komisariat Rzeszy Ukraina), 

podczas okupacji terenów II Rzeczypospolitej przez III Rzeszę, w okresie od lutego 1943 do lutego 1944.

to ja to skrócę:

Rzeź wołyńska – ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich przy aktywnym, częstym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej wobec mniejszości polskiej

byłego województwa wołyńskiego II RP

podczas okupacji terenów II Rzeczypospolitej przez III Rzeszę, w okresie od lutego 1943 do lutego 1944.

lepiej?

jaśniej?

i tak i nie


Rzeź wołyńska – ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich przy aktywnym, częstym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej wobec mniejszości polskiej byłego województwa wołyńskiego II RP


Polacy byli "mniejszością polską" w Polsce?

Hę?

Zwyczajowo termin "mniejszość" odnosi się do "mniejszości etnicznej/narodowej" określonej w prawie danego państwa, a tu jest inaczej, tylko, że dookreślono - na tle województwa (i pod zaborem niemieckim, po podziale administracyjnym)

Na terenie województwa wołyńskiego wg spisu z 1931 roku Polacy stanowili blisko 17% populacji, Ukraińcy 68%, a następna "mniejszość" to Żydzi - 10%...  

Mimo wszystko sądzę, że słowo to użyto postępnie i celowo, by umniejszyć znaczenie Polaków, by umniejszyć znaczenie mordów, oraz by jakoś "uzasadnić" dlaczego doszło do masakry. 

No bo wiecie - "mniejszość" to może "mało ich było"... jak w Gdańsku w 1308 roku, wiecie nie?

(cały czas rozpatrujemy sytuację, gdy informację czyta osoba niezorientowana w sprawie)


Jeżeli ktoś bardzo chce zaznaczyć, że Polaków było tam mniej niż Ukraińców, może napisać: "wobec obywateli polskich pozostających w mniejszości na tych terenach", ale po co, w jakim celu to podkreślać? I to W JEDNYM ZDANIU długim na 6 linijek i 45 (!) wyrazów? 

Przeciętny człowiek pamięta i kojarzy ze sobą ostatnie 5-7 wyrazów/ słów.


Należy zwrócić uwagę na zwroty:

w czasie okupacji niemieckiej tego terytorium 
w składzie struktury okupacyjnej III Rzeszy
podczas okupacji terenów II Rzeczypospolitej przez III Rzeszę


3 razy powtórzone, żeby się dobrze przyjęło i żeby dobrze zamazać winę morderców (oficjalnie o narodowości Ukraińskiej), bo przecież wszystko wydarzyło się pod okupacją niemiecką... sugestia, że to nie Ukraińcy są winni, tylko okupant - ten sam zabieg stosują ukraińskie media relacjonując pogrzeb pomordowanych w Płużnikach -  tam jednak dla odmiany było "po okupacją sowiecką" - i ani słowa o tym, że mordowali Ukraińcy - mordowały "wypadki", które tam zaszły...

no i - "mniejszość"... ten sam zabieg co w przypadku Rzezi Gdańska przez Krzyżaków - relatywizowanie przyczyn i ilości pomordowanych - że to tak naprawdę to było trochę... w Gdańsku wymordowano "nie mniej niż kilkadziesiąt i nie więcej niż kilkaset osób"....

Nie.

Tu chodzi o to, że wymordowano WSZYSTKICH Słowian - to była czystka etniczna, tak samo na Wołyniu i w całej Polsce w czasie II wojny światowej - to była czystka etniczna...


Sugestia, że to nie Ukraińcy są winni, tylko okupant - no tak, Niemcy są winni tak ogólnie, w domyśle..., Niemcy są winni w ogóle II wojnie światowej... ale w tych zdaniach chodzi o odwrócenie uwagi od Ukraińców.


i dalej


Ofiarami mordów, których kulminacja nastąpiła w lecie 1943, byli Polacy, w dużo mniejszej skali Rosjanie, Ukraińcy, Żydzi, Ormianie, Czesi i przedstawiciele innych narodowości zamieszkujących Wołyń. Nie jest znana dokładna liczba ofiar, historycy szacują, że zginęło ok. 50 tys. Polaków i w odwecie 2–3 tysiące Ukraińców

Cały czas mówimy o liczbie 100 000 - 200 000, nawet Onet pisze 120 tyś., a wikipedia podaje, że 50 000 ofiar. 

Zauważ - ukraiński IPN zezwolił na ekshumację w zeszłym roku i zaproponował, żeby nie liczyć szczątków dzieci 

"Według propozycji ukraińskiej z identyfikacji wypadłyby niemowlęta i dzieci"


A wg naszych danych dzieci stanowily nawet 50% ofiar - czyli?

Ze 100 tysięcy robi się 50 tysięcy, tak jak to nam podaje wikipedia kłamliwa... jeszcze niedawno widniała tam liczba 100 000, bo sprawdzałem. Cóż za synchronizacja...


Jest tam odnośnik do źródła, sprawdźmy, co tam jest:

  1.  „Liczba osób, które zginęły w określonym, choćby w przybliżeniu, czasie i miejscu (np. na terenie powiatu), i gdzie liczba zamordowanych dla wykazanych w pracy zdarzeń jest podana, wynosi co najmniej 36 543 – 36 750 Polaków. Rzeczywista liczba zamordowanych jest wyższa i według naszego szacunku wynosi 50 000–60 000 osób. W rzeczywistej liczbie zamordowanych mieszczą się: I. liczba zamordowanych Polaków ustalona dla wykazanych w pracy zdarzeń (tj. 36 543 – 36 750 osób); II. liczba szacowana. W liczbie szacowanej (II) znajdują się: 1) ofiary z miejscowości, dla których tylko częściowo ustalono liczbę zamordowanych Polaków (... +?); 2) ofiary z miejscowości, w których zginęła niewiadoma liczba Polaków (?); 3) ofiary z miejscowości, z których los Polaków jest nieznany.”, w: Władysław SiemaszkoEwa Siemaszko Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939–1945, Warszawa 2000, Wydawnictwo „von Borowiecky”, ISBN 83-87689-34-3 – podsumowanie strat polskich. Ryszard Torzecki, op.cit., s. 267 szacował straty ludności polskiej na Wołyniu na 30–40 tys. osób, co pokrywa się z liczbą 36 543–36 750 ofiar udokumentowanych w źródłach z pracy Władysława i Ewy Siemaszków (patrz wyżej).


z reguły takie odnośniki podają adres w internecie do źródla, albo tytuł książki,  autora itp. dane, ale nie tutaj - to wikipedysta pokazał cały swój spryt i podał nam cytaty z pracy naukowej, którą się podpiera

pewnie, żeby jakiś Maciej albo kto nie klikał dalej i nie wnikał - to już jest tutaj napisane, tak dla wygody oczywiście...


Czytaj wyraźnie:

Najpierw jest u góry napisane: Nie jest znana dokładna liczba ofiar, historycy szacują, że zginęło ok. 50 tys. Polaków i w odwecie 2–3 tysiące Ukraińców

 a potem w źródle:

W rzeczywistej liczbie zamordowanych mieszczą się:
I. liczba zamordowanych Polaków ustalona dla wykazanych w pracy zdarzeń (tj. 36 543 – 36 750 osób);
II. liczba szacowana.

W liczbie szacowanej (II) znajdują się:
 
1) ofiary z miejscowości, dla których tylko częściowo ustalono liczbę zamordowanych Polaków (... +?);
2) ofiary z miejscowości, w których zginęła niewiadoma liczba Polaków (?);
3) ofiary z miejscowości, z których los Polaków jest nieznany.”,

i źródło informacji:  

w: Władysław Siemaszko, Ewa Siemaszko Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939–1945, Warszawa 2000, Wydawnictwo „von Borowiecky”,– podsumowanie strat polskich.

Ryszard Torzecki, op.cit., s. 267 szacował straty ludności polskiej na Wołyniu na 30–40 tys. osób, co pokrywa się z liczbą 36 543–36 750 ofiar udokumentowanych w źródłach z pracy Władysława i Ewy Siemaszków (patrz wyżej).


Liczba szacowana nie jest podana! 

To skąd się wzięło 50 tysięcy z pierwszego zdania? Hę? Nie ma! Nie wiadomo! Wikipedysta napisał 50 tysięcy z kapelusza! Wg spisu z 1931 roku, Polaków na Wołyniu było blisko 350 tys.

Gdybyś nie czytał odnośnika do źródła informacji i gdybyś nie przeczytał tej informacji  ("no chyba nikt nie kłamnie tutaj... po co ktoś miałby kłamać...??") to byś został wprowadzony w błąd.

Pamiętamy: 

ich celem nie są ludzie dorośli, tylko młodzież szkolna, która "nic nie wie" i którą chcą za nas wychować tak, jak im pasuje.




...ale dalej:


w dużo mniejszej skali Rosjanie, Ukraińcy, Żydzi, Ormianie, Czesi i przedstawiciele innych narodowości zamieszkujących Wołyń.

zauważ: mniejszość niemiecka na Kresach mieszkała właśnie na Wołyniu, to tu było największe skupisko Niemców we wschodniej Polsce

i ani słowa o Niemcach - ani słowa.


Czyli co? 
Niemcy nie byli wyrzynani przez "ukraińców"?

Pod okupacją Niemiecką - może i nie, ale przecież... gdyby wszystkich wymordowali - kto by się dowiedział, kto to zrobił?





Poniżej mapy ze strony:  zpe.gov.pl


zpe.gov.pl/a/przeczytaj/D14p8f4yL

ZPE jest to Serwis Ministerstwa Edukacji Narodowej.


Rozmieszczenie grup narodowościowych w II RP. 
Źródło: Krystian Chariza i zespół, licencja: CC BY-SA 3.0.





Mapa II RP ukazująca procent ludności z niemieckim językiem ojczystym. Wskaż ziemie najliczniej zamieszkane przez Niemców i wyjaśnij, dlaczego tak się stało.

Źródło: Contentplus.sp. z o.o. na podstawie Maciej Szczepańczyk, Wikimedia Commons, licencja: CC BY-SA 3.0








wikipedia dla Polaków:

Ludność województwa wołyńskiego 1931 w powiatach według deklarowanego języka ojczystego

Ogółem

Ukraińcy – 1 426,9 tys. (68,4%)
Polacy – 346,6 tys. (16,6%)
Żydzi – 205,5 tys. (9,9%)
Niemcy – 46,9 tys. (2,3%)
inni – 59,6 tys. (2,8%) (w tym Czesi – 31,tys (1,5%), Rosjanie – 23,4 tys. (1,1%))

Według Drugiego Powszechnego Spisu Ludności z 9.XII.1931 r.


Na podstawie dokonanego przez Niemców spisu ludności przeprowadzonego w pierwszej połowie 1942 r. porównywanego przez nich z danymi szacunkowymi w 1939 r. okazało się, że ubytek ludności polskiej na Wołyniu podczas okupacji sowieckiej wyniósł 45 tysięcy osób.

zbrodniawolynska.pl/zw1/mapa-wojewodztwa-wolyns/powiat-lucki/12751,Powiat-lucki.html


Sięgnąłem do źródła podanego w wiki i spisałem z tabeli i tak, wg powiatów:

- Dubno - 2789
- Horochów - 4977
- Kostopol - 7545
- Kowel - 1813
- Krzemieniec - 118
- Luboml - 8
- Łuck - 17619
- Równe - 7458
- Sarny - 922
- Włodzimierz - 2778
- Zdołbunów - 856


RAZEM: 46 883 



upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/aa/Woj.wołyńskie-Polska_spis_powszechny_1931.pdf







Powiat łucki


wg wikipedii: 
ludność – 290,8 tys. osób (według spisu z 1931 r.)

Powiat w większości zamieszkany był przez ludność ukraińską liczącą 172,1 tys. osób (59,2%). Drugą narodowością pod względem ilościowym byli tam Polacy w liczbie 56,4 tys. osób (19,4%), poza tym to Żydzi i inne nieliczne grupy narodowościowe (ok. 21%) 


Tak pisze wikipedysta - nie zapominajmy jednak, że statystyki mówią nie o narodowości, tylko o języku ojczystym i tak:


polski - 56 446
ukraiński - 171 793
żydowski + hebrajski - 29 887 + 4255 =  34 142
niemiecki - 17 619
inne - 245+220+3909+6107+14+141= 10636
niepodane - 169

polski - 19,4 %
ukraiński - 59,1 %
żydowski + hebr - 11,7%
niemiecki - 6% 
inne - 3,7 %



Nas jednak bardziej będzie interesować wieś, ponieważ to tam głównie dokonywano pogromów, wobec tego od podanych liczb odejmuję ilości z rubryki "Miasta razem" i tak:

polski - 44 020                                 18  %           
ukraiński - 166 050                          67,8 %    
żydowski + hebr - 10 491                  4,3 %    
niemiecki - 16 595                            6,8 %       
inne - 7641                                         3,1 %
niepodane - 161                                 0,07 %

razem: 244 797 



Powiat równieński

ludność – 252,8 tys. osób (według spisu z 1931 r.)

polski - 36 990
ukraiński - 160 371
żydowski + hebrajski - 33 149 + 4335 =  37 484
niemiecki - 7458
inne - 113+140+4093+5817+11+85= 10 259
niepodane - 225

polski - 14,6 %
ukraiński - 63,5 %
żydowski + hebr - 14,6 %
niemiecki - 2,95 % 
inne - 3,7 %


odejmuję ilości z rubryki "Miasta razem" i tak otrzymuję:

polski - 25 457                                12,2 %         
ukraiński - 156 955                         75,4 %   
żydowski + hebr - 11 570                  5,6 %    
niemiecki - 7113                                3,4 %   
inne - 6823                                         3,3 %
niepodane - 218                                  0,1 %

razem: 208 136



Mam nadzieję, że wszystko dobrze spisałem i nic nie pomyliłem,

podsumowując te dwa powiaty, widzimy, że na wsi zamieszkiwała tam ludność o języku ojczystym:

polski - 44 020 + 25 457 =========== 69 477 
ukraiński - 166 050 + 156 955 ======= 323 005
żydowski + hebr - 10 491 + 11 570 ==== 22 061
niemiecki - 16 595 + 7113 ========== 23 708
inne - 7641 + 6823 =============== 14 464
niepodane ===================== 379

razem: 453 094

polski - 15,3 %
ukraiński - 71,3 %
żydowski - 4,9 %
niemieckie - 5,2 %
inne - 3,2 %
 

a wikipedia pisze: 

Ofiarami mordów, których kulminacja nastąpiła w lecie 1943, byli Polacy, w dużo mniejszej skali Rosjanie, Ukraińcy, Żydzi, Ormianie, Czesi i przedstawiciele innych narodowości zamieszkujących Wołyń.


Dlaczego nie wymienia się Niemców, którzy w tych dwóch rejonach na wsi stanowili pod względem wielkości trzecią grupę narodowościową?? 

Niemców było ponad 10 000 więcej niż "innych", których wymienia wikipedysta, o blisko 2 tysięce więcej niż Żydów.

Czy to jakaś tajemnica?
Jeżeli tak - to z jakiego powodu?

Hę?

Mając na uwadze swoje doświadczenie, że wikipedia jest bardzo proniemiecka i antypolska, to jeżeli były ofiary wśród Niemców - to wikipedia powinna to bardzo podkreślać - tymczasem - ani słowa o Niemcach!


W całym województwie

Niemcy – 46,9 tys. (2,3%)

inni – 59,6 tys. (2,8%):

w tym Czesi – 31,tys (1,5%), 
Rosjanie – 23,4 tys. (1,1%)


i wymienia się i Czechów i Rosjan i Ormian - ale Niemców nie.

Może Niemców nikt nie śmiał mordować?
Może Niemcy to byli przyjaciele UPA?

Tak, Niemcy to byli sojusznicy UPA.

Pytanie - czy pomagali mordować ludzi, czy brali w tym udział?
Skoro ani słowa - może nie. A może zostali policzeni jako Ukraińcy z UPA?
Trzeba to zbadać, jeśli jeszcze nie było.





a jaka jest różnica pomiędzy rokiem 1921 a 1931?

teraz muszę jeszcze sprawdzić  i opisać, gdzie było najwięcej pogromów.








strona:

zbrodniawolynska.pl/zw1/mapa-wojewodztwa-wolyns/powiat-lucki/12751,Powiat-lucki.html




W 1926 roku grupa niemieckich naukowców ruszyła na Wołyń i po powrocie przedstawiła publikację ze swoich badań. Raport robił wrażenie.

 - Wołyńscy Niemcy byli pokazani jak bardzo biedni ludzie, mieszkający nierzadko w glinianych chatach. To byli często ludzie, którzy nie zdawali sobie nawet sprawy, że są Niemcami – przypominał autor książki „Mniejszość niemiecka w międzywojennej Polsce”. Demonstrował również wykonane w tamtych latach zdjęcia, ukazujące wołyńskich Niemców_ - wieśniacy są na nich bardzo biednie odziani, a niektórzy z nich nie mieli butów.

maciejsynak.blogspot.com/2025/07/mniejszosc-niemiecka-na-woyniu.html















i dalej:

Analogiczne ludobójstwo zostało przeprowadzone przez oddziały UPA w pierwszej połowie 1944 roku na terenach sąsiadujących z Wołyniem województw: lwowskiego, tarnopolskiego i stanisławowskiego, określanych w historiografii mianem Galicji Wschodniej bądź Małopolski Wschodniej. Stąd też niekiedy obie zbrodnie bywają traktowane jako jedna i określane wspólną nazwą: zbrodni (rzezi) wołyńsko-galicyjskiej lub wołyńsko-małopolskiej.


komplikowanie nazewnictwa prowadzi do zacierania informacji



Motywy eksterminacji

Nastroje antypolskie w szeregach ukraińskich nacjonalistów kształtowały się co najmniej od 1917 r. kiedy to z inspiracji bolszewickiej kozacy i ukraińscy chłopi dokonali mordów na polskiej ludności cywilnej, całe gospodarstwa, pałace i folwarki zostały obrócone w zgliszcza. Zbrodnie trwały kilka tygodni i pochłonęło nawet do 2 tysięcy ofiar

Kornel Makuszyński, bezpośredni świadek tych wydarzeń, napisał później we wspomnieniach:

„Może przyjdzie jeszcze ten czas, że i ten człowiek oszalały, co piłą rzezał człowieka i gwałcił dzieci, stanie nagle nieprzytomny z lęku przed ohydnem widmem tego czynu i człowiek się w nim odezwie? […] Dziki człowiek ukraińskiego stepu […] pojmie może […], że się stało za jego sprawą coś strasznego, że krwawemi rękoma zabił duszę swojej ziemi, zamęczywszy ludzi i zwierzęta, splugawiwszy ziemię, poraniwszy drzewa”[18].

W dwudziestoleciu międzywojennych greckokatolicki biskup diecezji stanisławowskiej Grzegorz Chomyszyn pisał:

„Nacjonalizm począł u nas przybierać cechy ducha pogańskiego, albowiem wprowadza pogańską etykę nienawiści, nakazując nienawidzić wszystkich, którzy są innej narodowości”[17][19].

W 1932 opublikował pracę „Problem ukraiński”, w której stwierdzał że, przyjęcie przez Ruś chrztu z Bizancjum, a nie z Rzymu, było wielkim nieszczęściem, gdyż sprawiło, że podstawowe prawdy wiary nie stały się zarazem zasadami postępowania wiernych w życiu codziennym


Władze II Rzeczypospolitej, mając na uwadze trudne doświadczenia z lat 1917–1918, podjęły natychmiastowe działania w celu polonizacji Kresów Wschodnich. Proces ten rozpoczęto od reorganizacji urzędów, z których usunięto osoby odmawiające złożenia przysięgi na wierność państwu polskiemu. Zniesiono również ukraińskojęzyczne katedry na Uniwersytecie Lwowskim, ograniczając dostęp do studiów wyłącznie dla osób które odbyły służbę w Wojsku Polskim[23].

W grudniu 1920 roku Sejm uchwalił ustawę, która umożliwiała zasłużonym żołnierzom i inwalidom wojennym z centralnej Polski nabywanie gospodarstw na Wołyniu na preferencyjnych warunkach. W rezultacie liczba Polaków w tym regionie wzrosła z 240 tysięcy w 1921 roku do niemal 340 tysięcy w roku 1931[24][25].

Równocześnie, Ukraińcy, oczekując korzystnej decyzji Rady Ambasadorów Ligi Narodów w sprawie Małopolski Wschodniej, podjęli działania oporu wobec polskich władz. Oficerowie Ukraińskiej Armii Halickiej na czele z Pułkownikiem Jewhenem Konowalcem powołali w 1920 roku Ukraińską Organizację Wojskową (UWO). Pierwszą akcją terrorystyczną UWO przeciwko rządowi II Rzeczypospolitej był nieudany zamach na marszałka Józefa Piłsudskiego 25 września 1921 roku we Lwowie.

Latem i jesienią 1922 roku, pod bezpośrednim przewodnictwem Konowalca, przeprowadzono serię akcji terrorystycznych i sabotażowych przeciw ludności cywilnej, znanych jako „pierwsze wystąpienie UWO”, obejmujących województwa lwowskie, tarnopolskie i stanisławowskie. Dochodziło do podpaleń gospodarstw, niszczenia mienia oraz ataków na posterunki policji i infrastrukturę. W ciągu kilku miesięcy UWO przeprowadziło około 300 akcji i sabotaży, w tym zamachy na Ukraińców dążących do porozumienia z Polakami[26].

Te wydarzenia skłoniły Radę Ambasadorów do przyznania ziem spornych Polsce, z zaleceniem przyznania autonomii lokalnym samorządom. Dodatkowo, prawa mniejszości narodowych w zakresie edukacji, sądownictwa oraz języka były teoretycznie gwarantowane przez mały traktat wersalski ratyfikowany przez Polskę w 1919 roku, jednak nie wszystkie jego postanowienia zostały w pełni wdrożone[27].


---------------




wikipedia dla Polaków:

Batalion „Nachtigall” (niem. Battalion Ukrainische Gruppe Nachtigall, pol. Słowik) – batalion Wehrmachtu złożony z Ukraińców i Niemców, uczestniczący w działaniach wojennych w początkach ataku III Rzeszy na ZSRR (VI-VIII 1941), w czasie II wojny światowej.



Zauważ - polskojęzyczni wikipedyści w hasłach dotyczących geografii Polski  np. o miastach - permanentnie dopisują niemieckie nazwy miast, a tutaj w definicji dodali wyrażenie:  "pol. Słowik" co wygląda tak, jakby były jakieś polskie oddziały tego niemieckiego batalionu i nazywały się Słowik. 

Bo to nie wygląda jak tłumaczenie słowa nachtigall, tylko jak NAZWA!! 
Jest napisane z Wielkiej litery.

"nachtigall" to słowik, ale takie rzeczy ewentualnie jak ktoś chce przetłumaczyć Polakom, co oznacza dana nazwa, dopisuje się w osobnym wersie, gdzieś jako dodatek, a nie jako równorzędny odnośnik w pierwszej linijce hasła.

To jest manipulacja, a nie błąd wikipedysty.



Porównaj na przykład hasło "Iława":




1 stycznia 1934 r. zmieniono nazwę na Stadt Deutsch Eylau (Stadt – pol. miasto)

Tu już nie przetłumaczone "Miasto"?




W każdej wersji językowej słowo "batalion" jest podane w odpowiedniej wersji językowej, ale nazwa "Nachtigall" oryginalnie po niemiecku i tak:

wiki niemiecka: 

Das Bataillon Nachtigall (ukrainisch Батальйон Соловей oder Батальйон Нахтіґаль)


wiki francuska: podaje tłumaczenie słowa Nachtigall

Le bataillon Nachtigall (« Rossignol », en français) 

"en français" znaczy "po francusku"

wiki angielska: podaje nazwę niemiecką, nazewnictwo angielskie i oryg. niemieckie

The Nachtigall Battalion (English: Nightingale Battalion), also known as the 
Ukrainian Nightingale Battalion Group (German: Bataillon Ukrainische Gruppe Nachtigall), or officially as Special Group Nachtigall (German: Sondergruppe 'Nachtigall') 

wiki włoska: podaje angielskie nazewnictwo i oryg. niemiecką nazwę - nie tłumaczenie

Il Battaglione Nachtigall (in inglese: Nightingale Battalion, in tedesco: Bataillon Ukrainische Gruppe Nachtigall), ufficialmente Gruppo Speciale Nachtigall


wiki hiszpańska: podaje nazwę niemiecką, całą nazwę w języku hiszpańskim i oryg. niemiecką

El Batallón Nachtigall, también conocido como el Grupo de Batallón de Ruiseñor de Ucrania (en alemán: Bataillon Ukrainische Gruppe Nachtigall )

wiki rosyjska: podaje w cyrylicy nazwę niemiecką i co znaczy słowo Nachtigall

Специальное подразделение (батальон) «На́хтигаль» (нем. Nachtigall «соловей»)

wiki ukraińska: pisze nazwę niemiecką w cyrylicy i podaje oryg. nazwę niemiecką

Нахтіґаль (легіон)
«Нахтіґаль» (нім. Battalion Ukrainische Gruppe Nachtigall)


wiki polska: podaje oryg. nazwę niemiecką i dopisuje do tego słowo Słowik

Batalion „Nachtigall” (niem. Battalion Ukrainische Gruppe Nachtigall, pol. Słowik)



a powinno być:

Batalion „Nachtigall” (niem. Battalion Ukrainische Gruppe Nachtigall, pol. Batalion Ukraiński Grupa Nachtigall ) albo

Batalion „Nachtigall” (niem. Battalion Ukrainische Gruppe Nachtigall ) 
i osobny wers co znaczy słowo nachtigell - po polsku "słowik"

ewentualnie:

Batalion „Nachtigall” ("Słowik" po polsku)


Jest różnica?
Jest.

I to tylko przypadkiem kliknąłem to nachtigall...



Wikipedia nie jest encyklopedią.
Wikipedia nie podaje nam faktów - tylko ich interpretację.
Wikipedia to w istocie - wypowiedź literacka.

To są tak naprawdę OPINIE wikipedysty nie poparte żadnymi danymi - jest to czysta literatura, żeby nie powiedzieć - beletrystyka, która pod osłoną OPINII - podsuwa nam bajki, fikcję, zwyczajnie oszukuje nas.

Stosuje tu coś, co można by określić jako "wiedzę potoczną", tyle, że z wiedzą nie mająca nic lub niewiele wspólnego (nadal ten termin i zjawisko sprawia mi problem jak je wytłumaczyć).


twórczość literacka - nie tylko w wikipedii - stanowi, w perspektywie wielu lat, wielkie zagrożenie dla istnienia państwa.

Dosłownie zagraża to istnieniu państwowości i fizycznej egzystencji - podobnie jak "moda" na lgtb.

Jest to bardzo realne POLICZALNE zagrożenie, które można opisać LICZBOWO za pomocą danych statystycznych.




niemiecka wiki:

"W czasie II wojny światowej Pomorze zostało przyłączone do Reichsgau Gdańsk-Prusy Zachodnie. Teren województwa został przekazany nowym okupacyjnym obszarom administracyjnym i strukturom. Ponieważ Polska ani nie skapitulowała, ani nie zgodziła się na zmiany terytorialne, akty te pozostały jednostronną samowolą Niemiec bez uznania w świetle prawa międzynarodowego."

Czyli co? Rzeczpospolita (w tym woj. wołyńskie) - istniała, tylko - nie posiadała struktur? Jak dzisiaj III Rzesza, która istnieje wg dokumentów i prawa niemieckiego?

Czy jest więc uprawnione pisać "byłego województwa wołyńskiego" ? Może się od kogoś dowiem.






pl.m.wikipedia.org/wiki/Koliszczyzna

wiadomosci.onet.pl/swiat/szef-ukrainskiego-ipn-wskazal-termin-ekshumacji-jest-reakcja-polski/bhqsecj

.tysol.pl/a139502-ekshumacje-ofiar-rzezi-wolynskiej-wedlug-propozycji-ukrainskiej-z-identyfikacji-wypadlyby-niemowleta-i-dzieci

pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Szuchewycz

pl.wikipedia.org/wiki/Batalion_„Nachtigall”

pl.wikipedia.org/wiki/Województwo_wołyńskie_(II_Rzeczpospolita)



Prawym Okiem: Mniejszość niemiecka na Wołyniu

Prawym Okiem: Wypowiedź literacka, czyli wikipedia

Rzeź gdańska – Wikipedia, wolna encyklopedia

de.wikipedia.org/wiki/Woiwodschaft_Pommerellen_(1919–1939)#Faktische_Auflösung_der_Woiwodschaft_im_Zweiten_Weltkrieg