Maciej Piotr Synak


Od mniej więcej dwóch lat zauważam, że ktoś bez mojej wiedzy usuwa z bloga zdjęcia, całe posty lub ingeruje w tekst, może to prowadzić do wypaczenia sensu tego co napisałem lub uniemożliwiać zrozumienie treści, uwagę zamieszczam w styczniu 2024 roku.

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Ruska agentura w NG!!!

 



Ruska agentura w NG!!!

Widzowie zobaczyli ostatnie chwile lotu prezydenckiego samolotu i dowiedzieli się, że główną przyczyną katastrofy były błędy polskich pilotów.

  • Argonauta

    Wszystko co chcesz jest możliwe. Patrz tylko na to, czego nie widać....

 

Za onetem:

Jeden z najmroczniejszych dni w polskiej historii stał się symbolem kolejnej tragedii - tak katastrofę Tu-154M z 10 kwietnia 2010 roku opisuje film "Śmierć prezydenta" wyemitowany w niedzielę wieczorem w "National Geographic".

Widzowie zobaczyli ostatnie chwile lotu prezydenckiego samolotu i dowiedzieli się, że główną przyczyną katastrofy były błędy polskich pilotów. W filmie pojawił się również wątek teorii spiskowych dot. katastrofy. Film budzi ogromne kontrowersje, a krytycy już teraz zarzucają mu brak obiektywizmu.

 


Jak widać ruscy agenci przejęli nie tylko całą Polskę, ale też przemysł rozrywkowy na zachodzie i teraz nasi ukochani alianci i dobroczyńcy z Ameryki są pod przemożnym wpływem wszechwładnej razwiedki....

 

 

O, pardą - razwiedki....

 

 

Na szczęście niektórzy wiedzą, że amerykańska agentura wcale nie jest lepsza od ruskiej, czy niemieckiej.

Każda obca agentura to złodziej.

Chociaż niemiecka jest najgorsza, bo mylona  znaszą...

 

 

P.S. Przypominam, że dowody na rządy ruskiej agentury w Polsce sytuujemy tutaj:

 

http://argo.nowyekran.net/post/78652,kilka-dowodow-na-rzady-rosyjskiej-agentury-w-polsce

 

 

  • kserkses

     kserkses 2013-01-28 11:34:58 0 Odpowiedz

    Uproszczenia i kłamstwa. Krytyka dokumentu National Geographic

    Po emisji odcinka serii "Katastrofy w przestworzach" dotyczącego katastrofy smoleńskiej dominuje przekonanie, że film nie oddaje prawdy i jest źle zrealizowany

    W ocenach są zgodni dziennikarze reprezentujący różne media. Krytycznie o dokumencie "Śmierć prezydenta" wypowiedział się w Radiu Zet członek komisji Millera kpt. Wiesław Jedynak.

    - Zostały tam zastosowane pewne uproszczenia, które u osób znających się na lotnictwie mogą budzić wątpliwości i zastrzeżenia, czy ten film był merytorycznie dobrze osadzony - ocenił. Jego zdaniem zabrakło rzeczywistych zdjęć lotniska w Smoleńsku, które pokazałyby jak naprawdę wyglądało jego oświetlenie i kontrola lotów......

    http://www.rp.pl/artykul/459542,974736-Eksperci-i-dziennikarze-o-filmie-Smierc-Prezydenta.html

  • Stara Baba

     Stara Baba 2013-01-28 11:47:06 0 Odpowiedz

    :-)

    "...Na szczęście niektórzy wiedzą, że amerykańska agentura wcale nie jest lepsza od ruskiej, czy niemieckiej...."

    -"Jeszcze przed wkroczeniem do Wietnamu, Amerykanie wspierali rządy na Południu, które były postrzegane jako w pełni zależne od Waszyngtonu. Rządzący Południem Ngo Dinh Diem skupiał w ręku władzę wykonawczą, a jego bracia przewodzili armii, policji oraz kościołowi katolickiemu.

    Fałszowano wybory, dyskryminowano opozycję, aresztowano dziesiątki tysięcy ludzi, a prasa podlegała cenzurze. Jako usprawiedliwienie podawano walkę z komunizmem, ale w rzeczywistości represje spotykały nie tylko komunistów.

    Wszystko działo się przy pełnym wsparciu USA, które w latach 1955-1961 przeznaczyły 800 milionów dolarów na armię Południa. W 1957 roku burmistrz Nowego Jorku Robert F. Wagner nazwał Diema "człowiekiem, którego historia oceni jako jedną z największych postaci XX wieku", a sześć lat później prezydent został zabity w zasadzce, którą zainicjowała... CIA. Wtedy był już przedstawiany jako satrapa z zarzutami korupcji i nepotyzmu. "

    -"Doradcy nie radzili sobie z gaszeniem rewolucyjnego pożaru, a morale armii z Południa było niskie. Jakby tego było mało, prezydent Diem raz po raz groził wydaleniem doradców do USA. W siedzibie CIA zapadła decyzja o likwidacji prezydenta i jego rodziny.

    Przez kolejnych 20 miesięcy władza przechodziła z rąk do rąk 10 razy, a na scenie politycznej kłóciło się około 40 partii. Korzystał na tym Wietkong, który uzyskał militarną przewagę."

    _"W rok po zamachu na Diema, Wietkong kontrolował już połowę terytorium Południa oraz 30 proc. tamtejszej ludności.

    Nie pomogło rozpylanie herbicydów i defoliantów zapoczątkowane w 1962 roku (trwało do 1971 roku; w tym czasie ok. 20 proc. lasów na Południu zostało spryskane przynajmniej raz). Nie pomogły także naloty ostrzegawcze. Dlatego 2 marca 1965 roku rozpoczęto bombardowania na szeroką skalę pod kryptonimem "Rolling Thunder". "

    itd....

    Kawalki wyciete z postu wp.pl "Wojna w Wietnamie"

  • Paweł Tonderski

     Paweł Tonderski 2013-01-28 12:44:34 0 Odpowiedz

    ?

    A jednak ruska agentura, a nie amerykańska, angielska, masońska i żydowska. :))))))))) Tego można było się spodziewać, nawet Discovery jest w rękach KGB, WSI i GRU. :)))))) Oni są wszędzie. :)))))))

  • BTadeusz

     BTadeusz 2013-01-28 17:40:02 0 Odpowiedz

    @Paweł Tonderski 12:44:34

    Moim zdaniem, to nie ruska agentura. Jaki cel by miała?

    To taka agentura, której na rękę jest byśby się koncentrowali na braniu się z ruskimi za łby.

  • Paweł Tonderski

     Paweł Tonderski 2013-01-28 20:11:23 0 Odpowiedz

    @BTadeusz 17:40:02

    Panie Tadeuszu, dlatego napisałem ten komentarz. To był z mojej strony taki niewinny żart. :)









Premier namawia do łamania prawa

 

tekst uzupełniony 1 sierpnia 2026 z portalu neon24




Premier namawia do łamania prawa

Coś się komuś wyrwało... Rozbiór/ój w biały dzień?

  • Argonauta

    Wszystko co chcesz jest możliwe. Patrz tylko na to, czego nie widać....

 

 

 

 

 

Za wppl

 

"Donald Tusk publicznie upokorzony" - taki anons ukazał się dzisiaj na głównej stronie wppl.

 

Niemożliwe, myślę sobie, co oni tam wypisują, o co biega....

 

 

No i jest:

 

"Gdy tylko usłyszał (Tusk) słowa swego ministra o niekonstytucyjności ustawo związkach partnerskich, zagrzmiał z sejmowej mównicy:

– To prywatna opinia ministra Gowina. Sejm powinien podjąć decyzje, które uczynią godniejszym życie osób żyjących w związkach partnerskich– powiedział surowo Tusk."

 

Opatrzono to EMOCJONALNYMI epitetami, jak np.:

" I chwilę później przegrał z kretesem"

"Donald Tusk (56 l.) przegrał. I został publicznie upokorzony."

"Powiedział (Gowin) tylko jedno zdanie z sejmowej mównicy: – Wszystkie te projekty są niezgodne z konstytucją. Efekt? Apele premiera o głosy posłów spełzły na niczym."

 

Autor artykułu zamiast podjąć temat  ewidentnie nawoływania premiera do łamania prawa, zajmuje się emocjonalną stroną sprawy, jakby starała się to ukryć między słowami....

 

"eksperci i dziennikarze powtarzają z przejęciem jedno pytanie: czy to tylko sprytnie wyreżyserowany spektakl czy ostry konflikt w rządzie?"

 

"Poszło na noże – mówią nam bliscy współpracownicy szefa rządu. Bo Donald Tuskdostał po nosie, przed całym Sejmem "

 

"zagrzmiał z sejmowej mównicy"

 

"powiedział surowo Tusk"   ("surowo" - ho, ho, ho....)

"Nie chce mi się już nawet dalej wymieniać… – te gorzkie słowa padły z ust premiera na tajnymposiedzeniu klubu Platformy."

"zapewniał kiedyś ze spokojem szef klubu PO Rafał G"

"przy okazji związków partnerskich już nie powstrzymał emocjii tak powiedział o Gowinie: – Im starszy, tym ma węższe horyzonty."

 

 

Całość przypomina historię z życia celebrytów. Ot, trywialny problemik, kto komu zabrał kochankę, kto z kim sypia itd itd...

Tak to wygląda, jak idealnie skrojony - przez fachowca ze służb - garnitur, pod którym skrywa się rzeźnicki nóż...

 

 

 

Istotą sprawy zaś jest:

 

czy premier podczas obraz Sejmu otwarcie namawia do łamania konstytucji?

 

 

Inna sprawa, czy aparat państwowy jest  w ogóle legalny, ale tego - kto wie - czy nie dowiemy się od niemców za kilka lat, kiedy będą nas chcieli obalać....

 

Przypominam, że podobnie było za rozbiorów.

 

 

 P.S. nie oglądam tv i nie słucham radia, więc może moje wnioski są nieprecyzyjne - proszę o korektę lub potwierdzenie moich przypuszczeń, jeśli łaska...

 

 P.S.2 - A to: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Tusk-o-Gowinie-zwiazki-wymagaja-lojalnosci,wid,15290575,wiadomosc.html?ticaid=1ff74&_ticrsn=3

 

jest na przykład zupelnie rzeczowe i nie epatuje żadnymi emocjami....

 

 

http://wiadomosci.wp.pl/kat,18011,title,Glosowanie-nad-projektami-o-zwiazkach-partnerskich-wygral-Jaroslaw-Gowin,wid,15287885,wiadomosc.html?ticaid=1ff6c&_ticrsn=3



Komentarze

  • nocny gryzoń

     nocny gryzoń 2013-01-28 15:33:52 0 Odpowiedz

    @

    sie nie znam na obrzydliwościach ale widzę zasadniczą różnicę między postaciami: jeden jest skończony i europeizuje na siłę, drugi może ma jakąś przyszłość polityczną więc bardziej się kalkuluje udawać rozsądek i krytykę, niż być kojarzonym z sodomitami. poza tym biedaczek t. wygląda, jakby czuł się osaczony nawet we własnej grupie więc nerwa może mieć swoją drogą, bo w image surowego batiuszki nikt nie uwierzy... czasy takie, że same celebrytujące ciamciaramcie zamiast zdecydowanej elity

  • Argo

     Argo 2013-01-28 19:27:34 0

    Taaakkk....

    Czy te komentarze powyżej wnoszą COKOLWIEK ISTOTNEGO do sprawy?

    Nie, nie wnoszą.

    Co najwyżej zaśmiecają stronę homoaluzjami: vide obrzydliwości i seks z mężczyznami.

    Inaczej nie da się podważyć mojego tekstu? Nie ma pomysłów?

    Trzeba go chociaż obrzydzić?

    Ale zostawię je, żeby każdy mógł wyrobić sobie zdanie na temat metod...










sobota, 26 stycznia 2013

Stosunki PRL-ChRL w latach 80. XX wieku

 

tekst uzupełniony 1 sierpnia 2026 z portalu neon24


Stosunki PRL-ChRL w latach 80. XX wieku

Gorąco polecam.

  • Argonauta

    Wszystko co chcesz jest możliwe. Patrz tylko na to, czego nie widać....

 

 "Zainteresowanie ze strony Chin doceniono w Warszawie. Pamiętano, że Pekin od lat wyrażał poparcie dla usamodzielnienia się krajów Europy Środkowo-Wschodniej – w 1956 r. Mao Zedong wyraził zdecydowany sprzeciw wobec planów radzieckiej interwencji w Polsce oraz wyraził poparcie w stosunku do reform ekipy Władysława Gomułki. Sytuacja PRLu w latach 80. sprzyjało rozwijaniu kontaktów z państwem zza Wielkiego Muru."

 

 

Śnieg. Sztuczny śnieg. W Pekinie.

 

 

"Jeszcze zanim elity PZPRu zdecydowały się na siłowe rozwiązanie w konfrontacji z opozycją, wiceminister spraw zagranicznych ChRL stwierdził, że wydarzenia w Polsce są wewnętrzną sprawą Polski i powinny być rozwiązane przez naród polski. Chiny podtrzymywały tego typu stanowisko i po wprowadzeniu stanu wojennego. 14 grudnia 1981 r. rzecznik chińskiego MSZ wydał oświadczenie w którym stwierdzono, iż

 

Chiny zawsze utrzymywały, że sprawy polskie winny być rozstrzygane przez samych Polaków. Zdecydowanie przeciwstawiamy się zewnętrznej ingerencji. Mamy nadzieję, że problem polski zostanie właściwie rozwiązany zgodnie z interesami państwa i narodu polskiego.

 

Warto pamiętać, że Chiny nie ograniczyły się wówczas do krytyki wyłącznie polityki państw bloku wschodniego wobec PRL. Pomimo tego, iż relacje Pekinu i Waszyngtonu na początku lat 80. należały do jednych z najlepszych w historii stosunków chińsko-amerykańskich, to stanowisko ChRL było mocno krytyczne wobec polityki USA w stosunku do PRL. Deng Xiaoping stanowczo odmówił przyłączenia się do wrogiej Polsce koalicji oraz zdecydowanie potępił nałożone na nią sankcję gospodarcze. Powyższe działania Chin kierownictwo PZPR przyjmowało z aprobatą."

 

 

 

" Najważniejszą owocem dla zacieśnienia stosunków przez Polskę i Chiny w omawianym okresie było znaczne zintensyfikowanie kontaktów gospodarczych. Pierwszą  umową gospodarczą zawartą w omawianym okresie był tzw. kontrakt świński. W sierpniu 1981 r. podpisano umowę na mocy której Chiny zobowiązały się dostarczyć do Polski wieprzowinę o wartości 100 mld USD. Kredyt miał charakter nieoprocentowany, a jego spłata powinna nastąpić po 10 latach Pierwsze dostawy mięsa zaczęły docierać do Polski tuż po wprowadzeniu stanu wojennego. Biorąc pod uwagę skalę ówczesnych problemów ekonomicznych PRLu był to bardzo istotny gest ze strony Chin."

 

 

 

Najdłuższa superszybka kolej świata. Chińska oczywiście.

 

"Gospodarcze kontakty PRLu i ChRL były bardzo zaawansowane, a planowano je zintensyfikować jeszcze bardziej. Istotne znaczenie miało podpisanie umowy handlowej między PRL i ChRL w maju 1988 roku, podczas wizyty premiera Zbigniewa Messnera w chińskiej stolicy.

Dokument przedstawiał bardzo ambitną wizję współpracy  gospodarczej obu państw w przyszłości. Przewidywano rozwinięcie jej w oparciu o bardzo wiele obszarów np. rolnictwa, gospodarce żywnościowej, biotechnologii, elektronice, przemyśle maszynowym, górnictwie, chemii, czy gospodarce morski

 

 

Pekin.

 

 

Zawarto także umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, w sprawie wzajemnego popierania i ochrony inwestycji oraz o wzajemnym zniesieniu obowiązku wizowego dla osób korzystających z paszportów służbowych.

W 1988 r. minęła dekada od czasu rozpoczęcia reform gospodarczych w Chinach. Na terenie Państwa Środka pojawiły się zręby gospodarki rynkowej.

Należy zwrócić uwagę, iż właśnie pod koniec tegoż roku władze PRL wprowadziły tzw. Ustawę Wilczka  wyznaczającą początek polskiej transformacji społeczno-gospodarczej.

Chiny były wówczas wciąż jeszcze krajem bardzo biednym. Kariera tego państwa jako „fabryki świata” była dopiero kwestią przyszłości. Pomimo trwającego od dziesięciu lat ekonomicznego otwarcia na świat, ilość zagranicznych podmiotów działających na chińskim rynku była wciąż – biorąc pod uwagę czasy nam współczesne -  dość skromna. Co za tym idzie i konkurencja była znacznie mniejsza.

 

 

Pekin.

Nie PeKIN.

 

Jak wykazano w poprzedniej części pracy na rozwijającym się chińskim rynku było miejsce dla kapitału z zaprzyjaźnionej Polski. I mogło być go znacznie więcej. Działalność polskich przedsiębiorstw była znacznie łatwiejsza niż dziś, gdy konkurencja w Chinach jest bardzo duża. Polskie firmy mogły uzyskać znacznie mocniejszą pozycję za Wielkim Murem."

 

"Kontakty polsko-chińskie w latach 80. miały szerszy aniżeli jedynie oficjalny charakter. Niewątpliwie Komunistyczna Partia Chin odnosiła się do ruchu „Solidarności” niechętnie. Z oczywistych względów partia nie chciała, aby w Chinach powstała silna opozycja. Reakcja władz na protesty z 1989 r. jest tego nad wyraz jasnym przykładem. Pojawienie się „Solidarności” było dla elit partyjnych sygnałem do czego może doprowadzić zwlekanie z przeprowadzeniem ważnych reform, bądź posunięcie z nimi zbyt daleko

 

 

Tama Trzech Przełomów

 

 

Mimo wszystko politykę chińską charakteryzowała elastyczność i pragmatyzm. Chociaż chińskie elity podchodziły do zjawiska „Solidarności” z ostrożnością, to przyglądając się pogarszającej się sytuacji społeczno-ekonomicznej PRLu liczyły się z możliwością utraty władzy przez PZPR na rzecz opozycji.

 

Chińczykom zależało na tym, aby w sytuacji ewentualnych zmian politycznych w Polsce relacje obu krajów nadal pozostały bardzo dobre. Z tego powodu w 1986 r. KPCh poprzez chińskie związki zawodowe wystosowało zaproszenie do ChRL dla przedstawicieli podziemnej „Solidarności”

Środowiska opozycyjne odrzuciły to zaproszenie. Decyzję tą można zrozumieć, biorąc pod uwagę skomplikowaną sytuację członków nielegalnej wówczas „Solidarności”.

Natomiast trudniej zrozumieć prowadzenie przez ludzi dawnej opozycji bardzo antychińskiej polityki, gdy znaleźli się już później u władzy. Najwyraźniej wielu z nich nie potrafiło docenić wagi gestu ze strony KPCh. Chińczycy ryzykowali zapraszając przedstawicieli „Solidarności”.

Fakt ten narażał na szwank bardzo dobre stosunki z PRL, a być może i całkiem już wówczas pozytywne relacje ze Związkiem Radzieckim. Co więcej - taki gest wobec sił opozycyjnych w danym kraju jest czymś rzadko spotykanym w chińskiej praktyce politycznej.

Chińskie elity polityczne wychowane w oparciu o zasady konfucjańskie utrzymują zawsze stosunki z władzami określonego kraju. Unikają rozmów z opozycją, gdyż skutkowałoby to utratą twarzy przez sfery rządowe.

Mimo wszystko Chiny zdecydowały się w imię rozwoju przyszłych stosunków polsko-chińskich odejść od tych zasad. Gest nie opłacił się. Elity nowej Polski nie potrafiły tego zrozumieć i docenić."

 

http://www.konserwatyzm.pl/artykul/7838/stosunki-prl-chrl-w-latach-80-xx-wieku---przyczynek-do-szers

A także: Myśl Polska nr 3-4 styczeń 2013

 

 

 

 

 

 

Oj!

A co to za mapa???

A skąd ona się tu wzięła??

Co to  jest??!!

 

 

Noo, nie mam pojęcia....





 https://neon24.net/3rx4ey5q,stosunki-prl-chrl-w-latach-80-xx-wieku

 Stosunki PRL-ChRL w latach 80. XX wieku