Maciej Piotr Synak


Od mniej więcej dwóch lat zauważam, że ktoś bez mojej wiedzy usuwa z bloga zdjęcia, całe posty lub ingeruje w tekst, może to prowadzić do wypaczenia sensu tego co napisałem lub uniemożliwiać zrozumienie treści, uwagę zamieszczam w styczniu 2024 roku.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pagan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pagan. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 sierpnia 2021

Radogoszcz odnaleziona?

 


Rok 2013 był jednym z ciekawszych w moim życiu.



Wtedy zaczął się wysyp odkryć.

W końcu nawet zaznaczyłem ten fakt na moim blogu na Nowym Ekranie.



W tym czasie, żeby nieco odpocząć od tematu Werwolfa skupiłem się bardziej na min. historii. Także zainteresowała mnie sprawa Rodzimowierstwa i czytałem różne artykuły w tym temacie.


W temacie zaginionego grodu Radogoszczy sprawdziłem, czy są w Polsce jakieś miejscowości o tej nazwie – w sumie są dwie, jedna jest dzielnicą Łodzi, a druga - znajduje się na Pomorzu.


Co tam jednak wiki o tym mówi...


Radogoszcz (Retra) wymieniana również jako Radegost, Riedigost (niem. Redigast, Radigast, Rethra) – centrum kultu Radogosta-Swarożyca oraz główny ośrodek polityczny Związku Wieleckiego (Luciców), leżący na terenach plemienia Redarów. Zrównana z ziemią po podbiciu Wieletów przez Święte Cesarstwo Rzymskie.

Najważniejsza świątynia słowiańska (nie tylko) na Połabiu. Po jej zniszczeniu rolę głównej świątyni przejęła Arkona (jednocześnie skarbiec plemienia Ranów, morskiego postrachu Bałtyku), zbudowana na skalistym cyplu wyspy Rugia – zdobyta, zniszczona i ograbiona przez duńskiego Waldemara i posiłkujących Sasów oraz zhołdowanych (po śmierci Niklota w 1160 r.) Obodrytów w roku 1168.

Dokładne położenie miejscowości nie jest znane; najbardziej wiarygodne jest utożsamienie Radogoszczy z grodem i osadą słowiańską odkrytymi w wyniku badań archeologicznych w miejscowości Groß Raden w Meklemburgii, gdzie odkryto pozostałości świątyni pogańskiej. Inna koncepcja wskazuje na Alt Rehse – wieś w Niemczech k. Neubrandenburga (Meklemburgia-Pomorze Przednie), nad jeziorem Tollense (Dołęża). Istnieje także teza, jakoby gród znajdował się na terenach obecnego Berlina.

Radogoszcz znana jest z opisów niemieckich kronikarzy:

  • w XI wieku – Thietmara z Merseburga i Adama z Bremy,

  • w XII wieku – mnicha Helmolda, proboszcza z Bozowa (niem. Bosau) (Slawenchronik – Kronika Słowian – powstała już po papieskiej krucjacie połabskiej, mającej miejsce w 1147 roku i wykonanej głównie siłami Sasów i Duńczyków).


Thietmar:


Jest w kraju Redarów pewien gród o trójkątnym kształcie i trzech bramach doń wiodących, zwany Radogoszcz, który otacza zewsząd wielka puszcza, ręką tubylców nie tknięta i jak świętość czczona. Dwie bramy tego grodu stoją otworem dla wszystkich wchodzących, trzecia od strony wschodniej jest najmniejsza i wychodzi na ścieżkę, która prowadzi do położonego obok i strasznie wyglądającego jeziora. W grodzie znajduje się tylko jedna świątynia, zbudowana misternie z drzewa i spoczywająca na fundamencie z rogów dzikich zwierząt. Jej ściany zewnętrzne zdobią różne wizerunki bogów i bogiń – jak można zauważyć, patrząc z bliska – w przedziwny rzeźbione sposób, wewnątrz zaś stoją bogowie zrobieni ludzką ręką w straszliwych hełmach i pancerzach, każdy z wyrytym u spodu imieniem. Pierwszy spośród nich nazywa się Swarożyc i szczególnej doznaje czci u wszystkich pogan. Znajdują się tam również sztandary (stanice), których nigdzie stąd nie zabierają, chyba że są potrzebne na wyprawę wojenną i wówczas niosą je piesi wojownicy. Do strzeżenia tego wszystkiego z należytą pieczołowitością ustanowili tubylcy osobnych kapłanów.”



Przyglądając się wsi Radogoszcz koło Osieka zauważyłem, że jezioro – o nazwie Kałębie – ma dziwnie regularny kształt.


Składa się jakby z trzech okręgów (patrz: Przypisy poniżej).


Co jednak ciekawe, okręgi jakby nakładają się na siebie, tzn. patrząc na zdjęcie po kolorze wody można wywnioskować, że najgłębszy okrąg „przykryty” jest częściowo przez pośredni, ten zaś z kolei „przykrywa” trzeci okrąg najpłytszy.


Na zdjęcie nałożyłem kolorowe okręgi dla łatwiejszego rozeznania tematu: pomarańczowy – najgłębsza część, niebieski – pośredni (ten jakby najtrudniej usytuować w granicach jeziora) i zielony – najpłytszy. Kolorowe koła nie wypełniają do końca przestrzeni, by łatwiej było dostrzec okrągłe struktury min. w linii brzegowej.  

Widoku tego nie pokazywały mapy googla, ponadto materiały Geoportalu zostały zaktualizowane jakieś lata temu i obecnie nie przedstawiają takiego wyglądu jak w 2013 roku. Zresztą wspominałem o tym niegdyś na niebieskim portalu mając na względzie tę sytuację.



Mapa batymetryczna jeziora ze strony Gminy Osiek potwierdza powyższe obserwacje.


Dno każdego z okręgów ma mniej więcej ten sam poziom głębokości na całej swej powierzchni.

Okręg najpłytszy posiada dno o głębokości ok. 2m, pośredni – 3m, a najgłębszy 3 i 4 m głębokości do 5m w jednym miejscu.


Średnica okręgów – około 1 kilometra.



Tam, gdzie mapa batymetryczna pokazuje największą głębokość - z prawej strony pomarańczowego okręgu widzimy, że brzeg jest bardziej odsunięty od jego krawędzi, ale nadal utrzymuje okrągły kształt.


Może po prostu w tym miejscu występuje rynna polodowcowa o kierunku północny-wschód –-- południowy-zachód? Takie przedłużenie Jeziora Czarnego? Podobnie płycizna stykająca się z niebieskim okręgiem.



Ale przede wszystkim - jak to powstało?? Czy to skutek topnienia lądolodu??


Powtarzający się kształt koła jest bardzo regularny. 



Przypomniałem sobie w tym czasie, że kiedyś czytałem legendę o trzech zatopionych w jeziorze dzwonach.


Nie mogłem sobie jednak przypomnieć, gdzie to czytałem, w końcu jednak po latach znalazłem tą legendę - była ona w Kociewskim Magazynie Regionalnym Nr 2, który kiedyś przeglądałem w Czytelni Regionalnej MBP w Starogardzie Gdańskim. Niestety, nie dotyczy ona jeziora Kałębie, ale Zamkowego – koło Nowego Jasińca w okolicach Koronowa.





Czy to jednak ma znaczenie? *

Legenda mogła zostać przeniesiona na inne jezioro.


Kojarzę, że podobną legendę o trzech dzwonach czytałem lub słyszałem odnośnie jeziora Kamienne koło Żydowa pod Polanowem w Zachodniopomorskiem.
Niestety, nie pamiętam szczegółów, ani źródła tej legendy, choć w tym źródle musiałem też czytać o etymologii nazwy Żydowo, którą znałem bez zaglądania do specjalistycznych książek - o czym w Przypisach.


 
Zwracam uwagę, że w legendzie mowa jest, że każdy dzwon miał inny wymiar - co prawda trudno to do końca ocenić, ale kręgi na jeziorze Kałębie też wydają się mieć każdy inny wymiar. Odwzorowuje to jednak ... różne głębokości jeziora poprzez analogię - najpłytsze to najmniejszy dzwon itd. 

A gdyby tak olbrzymi dzwon o średnicy kilometra położyć na ziemi.... no nie, to niemożliwe...






Ale jakby tak się zastanowić...

Chcąc zachować rzetelność muszę przypomnieć, że internet pełen jest treści na temat pojazdów z mitologii hinduskiej zwanych vimana - o kształcie przypominającym dzwon.

Ponadto znane są publikacje na temat niemieckich prac w czasie wojny nad czymś co się miało nazywać Dzwon (Die Glocke).

Więc jak?

Patrząc na mapę barymetryczną i pomarańczowy krąg - powiedziałbym, że głębia 5m ma swój odpowiednik po przeciwnej stronie okręgu w postaci płycizny 2m.
Niebieski krąg jest mniej więcej równo zanurzony, lecz nadal pod pewnym kątem, podobnie jak krąg pomarańczowy.
Z kolei krąg zielony jest pochylony w drugą stronę niż poprzednie, a najpłytsza jego część jest na powierzchni lądu (Wymysłowo).

Wymysłowo??



W polskich legendach pełno jest zamków albo miast, które zapadły się pod ziemię, zaś w legendach hinduskich - te miasta unoszą się do nieba i odlatują... Może w Polsce nie mamy legend o latających zamkach, bo u nas wszyscy śpią, kiedy one odlatują... A rano, no wiecie... "gdzie on się podział??"

Została tylko dziura w ziemi..






Wielkie kręgi na Bliskim Wschodzie - foto: internet






Można tu tylko gdybać.


Ale...

Jeszcze raz Thietmar:


Jest w kraju Redarów pewien gród o trójkątnym kształcie i trzech bramach doń wiodących, zwany Radogoszcz, który otacza zewsząd wielka puszcza, ręką tubylców nie tknięta i jak świętość czczona. Dwie bramy tego grodu stoją otworem dla wszystkich wchodzących, trzecia od strony wschodniej jest najmniejsza i wychodzi na ścieżkę, która prowadzi do położonego obok i strasznie wyglądającego jeziora.


Ja wiem, że kronikarze - kłamią na potęgę.


Takie mam refleksje po przeczytaniu Kroniki Polskiej Galla Anonima, co zresztą już zasygnalizowałem jednym artykułem, z tym, że całość tematu wymaga stosownego opracowania.


Ja wiem od dawna, że w Borach Tucholskich są trzy miejscowości o podobnej nazwie.

Są to: Osiek, Osie i Osieczna.


Etymologia nazwy Osiek i podobnych – także wyżej wymienionych - jest taka sama, nazwa ta oznacza miejsce obronne („palisada z pni zbudowana w celach obronnych”). Bramy bywają obronne, szczególnie w średniowieczu, można więc bramę nazwać osiekiem.


Te trzy miejscowości na mapie tworzą lekko pochylony trójkąt.

Jezioro Kałębie znajduje się tuż obok wsi Osiek ściśle w narożniku tego trójkąta.



Jezioro Kałębie oraz - Osie, Osieczna i Osiek na mapie Kociewia


Jak to możliwe, że to co pisze jakiś tam Thietmar z dalekich krajów pokrywa się z topografią na Kociewiu??


Jest „gród” Radogoszcz, jest „trójkątna świątynia”, są bramy – osieki, z czego dwie od strony zachodniej – jakby wprowadzające do krainy Radogosta, jest wielka puszcza wokół, trzecia „brama” (Osiek) jest od strony wschodniej i koło niej prowadzi ścieżka do położonego obok jeziora – które w dodatku „strasznie” wygląda. 


Co takiego strasznego jest w wyglądzie wody?


Może Theitmarowi chodziło o inny wygląd? O intrygujący widok z powietrza??


Na to wygląda, tylko skąd on o tym wiedział??

Abstrahując nawet od tego, jak doszło do powstania jeziora.


Nawet gdyby wejść na najwyższą sosnę, to i tak nie zobaczysz kształtu jeziora, a tym bardziej nie zauważysz jego niuansów, ledwo przecież widocznych na zdjęciu satelitarnym.


Skąd ta wiedza? Przecież on dokładnie wskazuje, która brama jest tą trzecią.

Przypadek?


Podejrzewam, że legenda o dzwonach dotyczy Kałębia i że ta wiedza była dość powszechna w dawnych „ciemnych” czasach.


Została ona jednak zamazana metodami opisanymi na blogu.


Ustaliłem pewną liczbę świadectw o charakterze historycznym, które nawiązują do kształtu jeziora Kałębie i świadczą o tym, że starożytni - a przynajmniej ci z wieków średnich - wiedzieli o kształcie jeziora.

Nie podam ich jednak tutaj, wyjaśnię potem dlaczego.

W każdym razie jest ich pewna liczba.



Ponadto z tym kształtem wiążę tzw. triquetrą, która jest niczym innym, jak ornamentem powstałym z trzech nakładających się kół.





wiki:

symbol wykorzystywany szczególnie w religii wikańskiej obrazujący zasadę „Cokolwiek zrobisz, wróci to do ciebie z potrójną siłą”. Często widywana jest też ringtriquetra, wpleciona w okrąg. W religii chrześcijańskiej przedstawiana jako symbol Trójcy Świętej.

Triquetra dla Celtów była znakiem pojednania z naturą.


To oczywiście nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, to tylko takie bzdety dla nieuświadomionych, sądzę, że za powstanie tego symbolu odpowiada potrzeba nadymania się niektórych "oświeconych".


  


Mój blog na neon24.pl (NowyEkran). Wraz z tym postem 11 listopada 2013 roku zmieniłem logo\awatara - zamiast zdjęcia torowiska jw. umieściłem tzw. triquertę.



W etymologii nazwy Kałębie nie ma nic nadzwyczajnego - niektórzy wskazują na: pochodzenie od nazwiska właściciela jeziora, inni na rdzeń kał, oznaczający błoto, kałużę, inni zaś stwierdzają, że nazwa jest niejasna.


Do nazwy Koleba - o czym pisałem w tekście o Etymologii nazwy Słowianie - doszedłem poprzez żonglowanie nazwą Kałębie - które wyszło mi koleba, jako że niecka jeziora ma w sobie coś z kołyski... Potem czytając o Saqaliba prawie natychmiast skojarzyłem z koleba i Koleba - to już było proste.


Byłoby to interesujące dowiedzieć się, czy tu właśnie nie pojawiła się jakowaś vimana Stwórcy i czy to nie tu zaczęła się epopeja Słowian. A może i całej ludzkości...


 


Jest jeszcze coś.

Podobny obiekt - "wygnieciony" w ziemi okrąg znalazłem na terenie miasta Gdańska. Widoczny był na mapie hipsometrycznej, którą znalazłem na stronie miasta (czy też było tam łącze do mapy). 

Nie zobaczycie tego na "super dokładnych" topograficznych mapach niemieckich Messtischblatt 1:25 000. 

Pamiętacie Tajemnicę kościoła  w Skarszewach?


Niestety, nie widzę już tych map na stronie miasta, a te które są - to nie są te same. Chyba tu była: http://gis.gdansk.pl/mapy-i-prezentacje/

Nie są tak dokładne. Ale jeśli znajdę foto, to uzupełnię.


Okrąg o średnicy ok. 500m - na jego terenie znajduje się 7 Szpital Marynarki Wojennej i przecina ulica Polanki.

Tak się składa, że miałem okazję pracować na terenie szpitala i nieco zapoznać się z jego topografią.

Okręgu nie widać gołym okiem, teren (co prawda poddany wielokrotnie robotom ziemnym) jest lekko i ze stałym kątem przechylony w stronę ulicy Polanki.


Nazwę Polanki wywodzi się od polany po prostu.

Jeśli kawał lasu w tym miejscu został wygnieciony po okręgu o średnicy 500m to faktycznie - polana musiała się zapisać w świadomości ludzi tam mieszkających...








W tekście wyraźnie wskazałem, które tezy, idee i informacje pochodzą od innych autorów, a które ode mnie.

Tekst mojego autorstwa wyszczególniłem kolorem.

Potwierdzam, że treści te podane w tekście - tezy, idee, pomysły, informacje - odnośnie: powstania jeziora Kałębie oraz powiązań z zapisami w kronikach (Thietmara) i legendach; tezy, informacje odnośnie okręgu na terenie miasta Gdańska jw. są mojego autorstwa. 

Autorskie informacje które tu podałem są moją prywatną własnością.

Wszystkie prawa zastrzeżone.

Rozpowszechnianie powyższego tekstu dozwolone pod warunkiem każdorazowego wyraźnego wskazania, że autorem jest Maciej Piotr Synak wraz z podaniem czynnego złącza do powyższego artykułu oraz nieczerpania z tego tytułu korzyści materialnych.




Tekst powyższy wraz z tekstami Etymologia nazwy SłowianieBachus oraz Morfeusz, albo antropomorfizacja stanowią integralną część opracowania Paranoja indukowana.

Pierwszy szkic powstał w maju 2019 roku i opracowanie - jak widać - powstaje mozolnie i etapami...




Przypisy.


Źródło map:  Geoportal







Mapa ze strony Gminy Osiek:

http://www.osiek.gda.pl/asp/pl_start.asp?typ=14&menu=270&strona=1&sub=6&subsub=263&subsubsub=265




Kilka tygodni (?) po jednym z moich odkryć, we wrześniu 2013 roku odbyła się konferencja prasowa premiera Tuska i ministra Nowaka.

Zaintrygowało mnie to, że obydwaj byli ewidentnie czymś głęboko poruszeni.

Mieli szklane oczy i zacięte twarze.

Machali tymi rękami i kreślili w powietrzu kółka, a także ciągle powtarzali słowo: ringi.


Jak mówię, zaintrygowało mnie to, bo po co używali słowa ringi zamiast np. obwodnica? Dopiero po kilku dniach skojarzyłem to ze swoją osobą.

Już wcześniej miałem sygnały, że ABW siedzi w moim komputerze, ale dopiero po tej konferencji miałem tego jakby widoczny efekt.

Moim zdaniem poinformowali ich o moim odkryciu, stąd tak wielkie u nich poruszenie. 


Podobnie postrzegam "Bydgoszczu".


W styczniu 2014 roku pomyślałem, że dobrze byłoby mieć jakiś ślad tych wydarzeń, dlatego popełniłem tekst  Innewymiary, ringi i autostrady - wzdłuż i w poprzek, w którym zebrałem kopie artykułów traktujących o ww. konferencji i wypowiedzi min. Wałęsy, które moim zdaniem świadczą o pewnej wiedzy...


Prawie na pewno głośne odkrycie w Borach Tucholskich kompletnie zachowanej osady sprzed 2 tysięcy lat ma związek z moim odkryciem. To znaczy pod wpływem mojego odkrycia ktoś (służby?) wskazał okoliczny teren do intensywnego sprawdzenia pod kątem archeologicznym.



Popatrzcie tylko - nawet na zdjęciu widać ten dziki wzrok.


A teraz powiedzcie mi - czy ktokolwiek powiedział wam o tych rzeczach, o których tu piszę?

Czy ktokolwiek zrobił coś w tej sprawie, by uświadomić np. społeczeństwo w tym zakresie?

Obudzić je?


A teraz infopandemia.

Jestem przekonany, że to również ma związek.


Jestem absolutnie przekonany, że obecne władze wiedzą o tych sprawach. Ja to po prostu czytam między słowami, kiedy tam występują.

Zauważam jednak, że Tusk i Nowak zostali wtajemniczeni po kilku tygodniach od odkrycia - a Duda i PiS?


Duda pełni urząd od 2015 roku.

PiS rządzi od także od 2015 roku.


Moim zdaniem nikt ich o tym nie poinformował, aż do wybuchu infopandemii w 2020 roku.

Przez 5 lat nikt nie był zainteresowany wtajemniczać PISowców w te sprawy.

Kto tak postępuje i dlaczego? 

To wiedza zastrzeżona dla służb i nikomu nie wolno tego wiedzieć?

Przemyślcie to sobie.


Służby poprzez ścisłą kontrolę nad mediami (każdymi - TVN i TVPInfo też) kierują Was w stronę uprawiania mięśni, a  nie umysłów.

Robią to oczywiście po pozorem. Chodzi np. o cel szlachetny albo o troskę o Was: "dla zdrowia".

Uprawiajcie bieganie i siłkę razem z celebrytami z telewizji!

Jeśli chodzi o sztukę - uprawiajcie tatuatorstwo, przykładów bez liku na kanałach typu big brother...

Czyli - pokazuje i promuje się wybrane WZORCE.


Wybrane przez kogo?

I dlaczego takie?



--------------



*Czy to jednak ma znaczenie?


Chciałem tu zwrócić uwagę na pewien fakt.


Nawet w oficjalnej buchalterii stosowano w dawnych czasach różne zapisy odnośnie miejscowości.

Poniżej korzystałem z książki: "Ze studiów nad toponimią Pomorza Środkowego" pod redakcją Edwarda Homy z 1976r.


Np. Darłowo nazywane przez Niemców Rugenwalde w odstępie kilku lat "zmieniało" swoją nazwę wielokrotnie.


W 1205 roku  - Dirlow lub Dirloua

1271 - Rugenwolde

1275 - Ruyenwalde

1285 - Rugewolde

1302 - Rugenwolt

1304 - Ruienwolt

1307 - Rugenwaldt

1309 - Ruyenwold

1315 - Ruyewold

1486 - Rugen

1491 - Rugenwald


Jak widać, sami Niemcy nazywając - lokowane przez siebie miasto - jakby nie bardzo wiedzieli jak ono się dokładnie nazywa. Urzędnicy niemieccy stosowali różne zapisy nazwy jakby usiłując trafić na właściwą - ze słuchu. Dziś rzecz nie do pomyślenia.

I to się wielokrotnie powtarza, wystarczy zapoznać się etymologią dowolnego starego miasta, będziemy mieli kilka nazw - co kilka lat inną choć podobną.








Ponadto, na nazewnictwo wpływ miał język skryby.

Np. miejscowość Biały Bór w Zachodniopomorskim zapisywana przez Niemców jako Balden-burg.

Pierwotna nazwa prawdopodobnie Bielno od nazwy rzeki nad którą leżało - Biała.
Skąd więc słowo Balden, które jest mało podobne do Biała-Bielno?

Biała została zapisana przez Niemców jako Bealde zamiast prawdopodobnego Bealle (Biała fonetycznie).
Wynikało to z tego, że skryba posługiwał się językiem tzw. dolnoniemieckim, a pisał w urzędowym tzw. górnoniemieckim.

Zacytuję tu Autora opracowania, tyle, że drugie zdanie jakby mało trafnie oddaje myśl (jakby napisane odwrotnie) zamienię kolejność zdań, by trochę poprawić odbiór wypowiedzi.

"Kronikarz mówiący po dolnoniemiecku, chcąc wyrazić nazwę w języku górnoniemieckim, wprowadził -ld-. W języku dolnoniemieckim nie ma połączeń -ld-, zastępowano je więc podwojoną literą -ll-."



 










Widzimy więc, że geografia tamtych czasów - to rzecz umowna - dość płynna.

Mogło dojść - nawet celowo - do przeniesienia informacji ws. Kałębia na inne jezioro.


Podobnie odnośnie legendarnego Popiela i jego wieży na jeziorze Gopło.

Doszło tu prawie na pewno do przeniesienia tego zdarzenia z innej lokalizacji, o czym będę jeszcze kiedyś pisać.


 





---

Zwracam tu przy okazji uwagę na manipulacje i nieścisłości, jakie można znaleźć we współczesnych opracowaniach typu przewodnik turystyczny albo biografie typu "moja mała ojczyzna".


Np. w „Koszalin i okolice” wyd. III z 2012 r. wydawnictwa Region można przeczytać, że nazwa wsi Żydowo wzięła się - jak twierdzi autor - od kaszubskiego słowa židь





Co prawda nie jestem Kaszubą i nie obracam się w tych kręgach, ale... przeszukałem swoje słowniki i takiego słowa nie widzę.


Wg naukowego podejścia,  jest to słowo pochodzenia prasłowiańskiego – tak więc autor przewodnika nie tylko permanentnie pokazuje niemców z dobrej strony, a Polaków ze złej (zrobić opis), ale również ruguje słowiański rodowód regionu stosując zamiast pojęcia: „słowiańskie” pojęcie „kaszubskie”.


Poniżej na zdjęciach wyjaśnienie etymologii nazwy Żydowo wg Andrzeja Chludzińskiego na podstawie :"Historia i kultura ziemi sławieńskiej t. X - Miasto i gmina Polanów" ze str. 167.


Oczywiście, Kaszubi to Słowianie, lecz zwracam uwagę, że podobny zabieg stosuje się w wikipedii, o czym kiedyś pisałem, gdzie na siłę wtłacza się wymyślone słowo opisywane jako „kaszubskie” byleby nie pisać „słowiańskie” lub "polskie".

Usuwa się określenie: „słowiańskie” a także "polskie" z języka potocznego.

Podobnie, usłyszałem w telewizji (w reklamie jakiejś imprezy?) odnośnie dawnych czasów, że „w czasach słowiańskich było...” - tak jakby Słowianie nie istnieli, jakby teraz nie było czasów słowiańskich.

To są sygnały, że postępuje zmiana w retoryce, w publikacjach i wkracza kolejny etap urabiania Polaków na Niepolaków, a nawet na Niesłowian. Czyli na kogo? Na Germanów? Na Niemców??

Książkowy przykład tego, co intuicyjnie opisałem w poprzednich wpisach o metodach podboju.

Postępuje zmiana świadomości, młodzi ludzie mają usuwane pewne treści i nie znają ich, zamiast tego przyswajają sobie te, które podsuwa im agentura poprzez media, internet i drogą 5 kolumny w społeczeństwie.

Są to WZORCE.

Wszystko co nas otacza jest pewnym wzorcem, chodzi o to, że pewne wzorce - propolskie -  są rugowane, a ich miejsce wkładane inne - obce - które uwzględniają zyski obcych nacji.

Porównaj zwroty jakie stosuje się na pierwszych stronach wiodących portali internetowych: „ten Polak” - jak o kimś obcym.


Historia i kultura ziemi sławieńskiej t. X

Miasto i gmina Polanów str. 167



Foto:  internet











Wg "Słownika polsko - kaszubskiego" A. Labudy w opracowaniu J. Tredera, 

wilgoć to: fuchtność, serosc, serzo


W części kaszubsko - polskiej brak jak na foto poniżej:


Słownik podaje kaszubskie: żic, żmie, żąc - wyciskać wodę

także: żice, żęce - wyciskanie wody  - czyli takie polskie wyżymać.


jest słowo żid, ale znaczy dokładnie - mężczyzna wyznania mojżeszowego

Żid, Żeda, Żedze, Żidk - jako określenie Żyd.



Także Stefan Ramułt w swoim "Słowniku języka pomorskiego czyli kaszubskiego" - wydanie z 1893 jak i 1993 - nie podaje takiego słowa.





Podaje seri, serosc, serowosc, serovy i serec.










Zdjęcia własne.


http://www.bibliotekacyfrowa.eu/Content/3242/3496.pdf




https://argo.neon24.pl/post/101513,moja-podroz-dobiegla-konca

https://maciejsynak.blogspot.com/2013/11/moja-podroz-dobiega-konca.html

https://maciejsynak.blogspot.com/2014/01/inne-wymiary-ringi-i-autostrady-wzduz-i.html

https://pl.wikipedia.org/wiki/Radogoszcz_(gr%C3%B3d)

https://it.scribd.com/doc/63999673/Kociewski-Magazyn-Regionalny-Nr-2

https://maciejsynak.blogspot.com/2014/11/wielkie-kregi-na-bliskim-wschodzie-na.html

https://pl.wikipedia.org/wiki/Triquetra




sobota, 21 września 2013

Pagan? cd.




Czerwona zagadka.... ABW



reblogged z komentarzem..


Terror psychiczny uprawiany przez ABW

.
Kolejny raz, trzeci już w tym roku, mieszkanie mojej teściowej w Kluczborku naszła bezpieka.

Kolejne, drugie najście miało miejsce 16 lipca. Było ich wówczas dwóch i chcieli ze mną porozmawiać na temat mojego domniemanego terroryzmu. Dzisiaj (5 września) było ich trzech. Jeden z Kluczborka i dwóch z Warszawy. Teściowa nie chciała z nimi początkowo rozmawiać, ale wtedy jeden z nich zagroził, że w takim wypadku zabiorą ją na komisariat policji.

Tym razem rzekomo chcieli rozmawiać z moją żoną aby rzekomo wyjaśnić wszelkie wątpliwości dot. mojego domniemanego terroryzmu. Pretekst idiotyczny, gdyż wyjaśnić mogliby to wyłączeni ze mną. Dziwne też, że dwóch bezpieczniaków z Warszawy fatygowało się do Kluczborka rzekomo w celu porozmawiania z moją żoną, nie mając pewności czy akurat jest ona w Polsce. Bandyci doskonale wiedzą, że mieszkamy za granicą. Podczas dzisiejszej rozmowy bezpieczniacy straszyli teściową, że koniecznie musi mówić prawdę, bo za kłamanie może mieć nieprzyjemności. Wypytywali też m.in. o moje rodzeństwo.

Bezpieka bezpodstawnie nachodzi, zastrasza, wręcz terroryzuje moją rodzinę.
I taką to mamy wolność i praworządność w III Rzydopospolitej…
.
opolczyk
ps. Dopiero teraz dowiedziałem się kilku nowych szczegółów najścia agentów ABW. Wypytywali oni teściową także o moje dzieci i o różne szczegóły naszego życia rodzinnego. Powiedzieli jej też, że jeśli ona nie powie im “prawdy” to będą zmuszeni wypytywać o mnie innych członków mojej rodziny.
Jest to działanie obliczone na gnębienie i zastraszanie moich najbliższych. Ponadto, gdyby bandyci mieli jakiekolwiek “dowody” na moją rzekomą działalność terrorystyczną”, choćby przez nich samych spreparowane, już bym został aresztowany przez Interpol lub niemiecką policję i dostarczony w ich łapska. Bo najdziwniejsze jest to, że oni nie chcą o ich absurdalnych zarzutach pod moim adresem rozmawiać ze mną, a wyłącznie z moimi bliskimi.
.
Kategorie:Uncategorized
  1. Wrzesień 6, 2013 o 12:14 am | #1
    Na Białorusi lepiej…
  2. Masław
    Wrzesień 6, 2013 o 5:40 pm | #2
    Świadczy to jedynie o tym, że w Polsce prawo można sobie kupić jak jaja na targowicy.
    “Bramy urzędu są dla wszystkich szeroko otwarte, ale nie można tam wejść bez pieniędzy.”
    Przysłowie chińskie
    Wytrwałości życzę
  3. Wrzesień 6, 2013 o 8:17 pm |#3
    Eeeee…. a skąd wiadomo, że jeden z Kluczborka, a dwóch z Warszawy? Wyciągnęli dowody osobiste, czy mieli wpisane w legitymacje?


    MPSynak:

    Masz szlaban – ale w drodze wyjątku odpowiem.
    Teściowa w drzwiach ich wylegitymowała. Spisała nazwiska i numery legitymacji. Stąd wie, że jeden był z Kluczborka a dwóch z Warszawy.
    Więcej nie trudź się. Szlaban dla ciebie nadal obowiązuje.
    opolczyk

  4. Dobrogost
    Wrzesień 6, 2013 o 9:43 pm | #4
    To poprostu brak słów – nie można ich oskarżyć o nękanie?

    Dobrogost:
    Przepisy ustawy o ABW i AW z dnia 24. 05. 2002 nie przewidują możliwości złożenia zażalenia na czynności operacyjno-rozpoznawcze agentów tych służb. Taką odpowiedź otrzymaliśmy z prokuratury.
    opolczyk

    • Wrzesień 7, 2013 o 1:33 am | #5
      Panie Andrzeju !
      Proponuje list otwarty do szefa ABW informujący o całej sytuacji z pytaniem co on by zrobił na Pana miejscu jakby jego najbliższą rodzinę w najbliższym czasie odwiedził ktoś informując, iż ich krewniak – szef ABW jest terrorystą ?
    • Dobrogost
      Wrzesień 8, 2013 o 1:12 pm | #6
      Czy to jest zgodne z kartą praw człowieka, że nie moze się bronić przed nękaniem? Skoro nie ma możliwości odwoławczych w kraju to może warto zaskarżyć to do trybunalu europejskiego bo najwyraźniej coś jest nie tak jak może istnieć organizacja, ktora może bezkarnie prześladować ludzi a ludzie nie mają żadnych możliwości prawnych aby się bronić przed szykanami. Mialem już we wcześniejszym komentarzu napisać, że gdyby mieli jakiekolwiek uzasadnione podejrzenia to powinni się zwrócić do służb niemieckich a nie nachodzić staruszki. Chyba iż doskonale wiedzą iż w wolnych chwilach nie wysadzasz przedszkol i cel ich działań nie ma nic wspólnego z rzekomym terroryzmem tylko jest zwyczajnym nękaniem i próbą zastraszania np. za Twoją publicystykę. Tylko, że o ile mi wiadomo to nadal jeszcze istnieje wolnośc wyrażania poglądów a jesli czyjeś poglądy komuś się nie podobają to może je krytykować, polemizowac z nimi lub też wytaczać procesy z powództwa cywilnego jak ostatnio Tusk Urbanowi :-) Natomiast próby zastraszania i nękanie jest absolutnie niedopuszczalne. Może można im też wytoczyć proces o bezpodstawne nękanie, nadużycie władzy czy coś w tym stylu – trzeba by zapytać prawnika.
      • Wrzesień 8, 2013 o 3:00 pm | #7
        Dobrogost:
        Zastanawiam się wciąż, co powinienem zrobić. Nie mam zamiaru bezczynnie przyglądać się zastraszaniu, gnębieniu i terroryzowaniu przez “służby” z mojego powodu moich najbliższych. Nie jest to zresztą pierwszy raz. Już w przeszłości miał miejsce podobny przypadek:
        http://piotrbein.wordpress.com/2011/04/22/ss-yny-groza-panstwu-szubertom-grypa666-wypowiada-nastepna-wojne-ss-ynom/
        Wówczas przestraszyła mnie zwłaszcza sprawa z przedartą na pół kartką urodzinową dla żony – odczytałem to jednoznacznie – jak nie przestaniesz pisać – twoja żona może następnych urodzin nie dożyć. Zatelefonować i straszyć mogł ktokolwiek. Niekoniecznie bezpieka. Ale dostępu do listów będących w posiadaniu poczty zwykły człowiek z ulicy nie ma. “Służby” już tak.
        Na marginesie dodam, że ostatnie najście u teściowej miało miejsce w dniu moich urodzin. Był to swoisty “prezent urodzinowy” od bezpieki dla mnie.
        Do trybunału jewropejskiego nie jestem zbytnio przekonany. To taka sama banksterska instytucja jak cała unia jewropejska.
        Karta praw człowieka to fikcja w unii. Taka sama jak “konstytucja” w Polsce. Pisze w niej że u nas naród jest suwerenem. I co – czujesz się jako członek narodu suwerenem?
        Sprawę skonsultuję z prawnikiem, zanim cokolwiek zrobię. I wciąż myślę – co mam zrobić? I jak zareagować?
  5. Wrzesień 8, 2013 o 8:48 pm | #8
    Krew się gotuje, jak się czyta takie rzeczy. Qrestwo należy tępić, bo nie można dać się uwiązać na smyczy. Bardzo dobrze, Opolczyku, że publikujesz całą sprawę.
    Nie damy się gnoić po raz wtóry.
    Pozdrawiam
  6. laik
    Wrzesień 10, 2013 o 7:28 pm |#9
    opolczyku coś tu nie gra :(
    Z tego co kojarzę ABW nie ma wpisanego w legitymacjach danych miejscowości, więc jak ich twoja teściowa wylegitymowała? Po dowodzie osobistym? bzdura!
    pozdrawiam

    • Wrzesień 10, 2013 o 8:50 pm | #10
      laik:
      Masz rację , tutaj nic “nie gra”. Dzisiaj otrzymałem wiadomość, że prokuratura w Warszawie prowadzi przeciwko mnie dochodzenie/śledztwo. Choć nadal oficjalnie nie wiem co, od kiedy i na jakiej podstawie jest mi zarzucane. Mam też na papierze z prokuratury w Kluczborku, że najście w marcu br. było dziełem agenta ABW (a nie jak pierwotnie myślałem – CBŚ).
      http://opolczykpl.wordpress.com/2013/03/06/czy-czytajac-ten-blog-sympatyzujesz-z-terrorysta/
      Podczas ostatniego najścia dwóch cywili wylegitymowało się legitymacją komendy głównej policji w Warszawie (trzeci był z policji w Kluczborku).
      Pytaniem jest, czy wysługuje się nimi prokuratura czy ABW, które nachodzenie i straszenie teściowej “zainaugurowało”?
      Tak więc w sprawę zamieszana jest prokuratura warszawska, ABW i KG policji w Warszawie (wspomagana przez kluczborską policję).
      Najważniejsze pytanie w całej tej historii brzmi – jeśli prokuratura prowadzi przeciwko mnie dochodzenie/śledztwo – to dlaczego nie przesłucha przede wszystkim mnie? A zamiast tego trzy razy z rzędu nasyła agentów ABW lub cywili z KG w Warszawie do Kluczborka. Którzy idiotycznymi pytaniami i sugestiami zastraszają moją rodzinę moim domniemanym terroryzmem.



Głupia sprawa.

"Spisała nazwiska i numery legitymacji. Stąd wie, że jeden był z Kluczborka a dwóch z Warszawy."
Niestety, ani ABW, ani policja nie ma rubryki - miejsce zameldowania, miejsce zamieszkania, miejsce patrolowania, ani nawet - miejsce aktualnego przebywania. Choć oczywiście, Komenda Główna może być tylko jedna...









Na wszelki wypadek wrzucam wzór AW - gdyby przypoadkiem okazało się, że to oni "nękają" pana Opolczyka...




Każdy może w sieci wyszukać co chce.

"Dziwne też, że dwóch bezpieczniaków z Warszawy fatygowało się do Kluczborka rzekomo w celu porozmawiania z moją żoną, nie mając pewności czy akurat jest ona w Polsce. Bandyci doskonale wiedzą, że mieszkamy za granicą.
"Najważniejsze pytanie w całej tej historii brzmi – jeśli prokuratura prowadzi przeciwko mnie dochodzenie/śledztwo – to dlaczego nie przesłucha przede wszystkim mnie?"

To rzeczywiście dziwne, bo przecież "bezpieka" stosuje podsłuchy.


A może podsłuchów nie stosuje się na płotki???



Zakładka: Styl Życia...


opolczykpl.wordpress.com/2013/09/05/terror-psychiczny-uprawiany-przez-abw



piątek, 30 sierpnia 2013

Pagan?







Trochę spostrzeżeń ku pamięci...


  1.  
    Ktoś
    Sierpień 20, 2013 o 5:26 pm | #15
    (za Innemedia.pl)
    “Archeolodzy nabrali wody w usta.
    Templariusze czcili SŁOWIAŃSKIEGO boga Welesa, a nie Bafometa.
    http://argo.nowyekran.net/post/96820,weles-z-bydgoszczy
    Swoją drogą jest jeszcze lepsza figurka Welesa, Taka z jelenimi rogami i pentagramem pomiędzy nimi. Figurka zupełnie niechciana i u swojskich rodzimowierczych podobno jak i u kato obłudniczych czy kabalistycznych badaczy.

    Poniżej zamieszczam Komentarz “Ktosia” adresowany do autora tekstu z pow. linku (który pierwotnie ukazał się na blogu Białczyńskiego a następnie został usunięty?!): “Do MPSynak (może mu ktoś z łaski swojej przekaże) Zajebista praca i poprawne wnioski.
    Dla tej “tajemnicy” wyrzezali Wołyń i kradli tamtejsze dzieci. Imię jej to 40 i 4, jest foto z jelenimi rogami i pentagramem pomiędzy. Jej imię też to WEDY, one są o imperium ze stolicą w Polsce, o jego zagładzie,
    ale i CHRZEŚCIJAŃSTWO bo ono ma pogańskie a nie żydłackie korzenie. Ta co miała to się na swojego lubego doczekała i świece zapaliła. Co do innych wniosków proszę pogmerać nad związkami słowa Chorwaci i Harnasie. Mazonki wedle tarcz to Frygijki. Smok spał pod Giewontem, a Polacy nawet jak nie zechcą zostaną zmuszeni do tego co Pan pisał. Nie mają już innego wyboru. :P
    Pierwotnie orzeł mógł być smokiem albo łabędziem (także Egipt),
    ale nawet u ORŁA widać “tajemnice” o jakiej Pan pisze.”
    I jeszcze w nawiązaniu do tematu coś ekstra ode mnie:
    http://www.humbug.pl/texts/view?art=skarby_templariuszy_w_polsce_
    PS: Link do intrygującego tekstu pt. “Żydowskie korzenie protestantyzmu”, który wcześniej wrzucił Mezamir w komentarzu (pod tym samym wpisem co “Ktoś”) u Białczyńskiego.
    Mezamir zamieścił również swój komentarz odnośnie Kopernika oraz film: Nasze komentarze do pow. tekstu z “PS”: http://opolczykpl.wordpress.com/pogaduszki/#comment-42619
    Admin
  2. Ktoś
    Sierpień 22, 2013 o 5:22 pm | #23
    Większość “topowych kultów” w tym tajemne sekciarskie to tylko TO w co kiedyś wierzyliśmy a co zostało nam zabrane, zakazane i ordynarnie przenicowane na drugą stronę by działając na nasza szkodę wspomagało coraz nachalniej wchodzących w nasze szatki (udających bycie nami Polakami) naszych okupantów.
    W te działania wpisuje się to o czym pisze MPSynak czy przepowiednia o “królu z Krakowa co ma rządzić światem” czy “iskra z Polski” co do których podejmowane są wszelkie wysiłki by medialnie nie zaistniały a przynajmniej nie Polacy byli ich beneficjentami mimo iż to NAS się tyczą i jako Narodu i naszej Rodzimowierczej kultury. Dlatego też duża część “rodzimowierców” albo wplata obce kulturowo elementy by później je propagandowo wykorzystywać, że jesteśmy tylko “odtwórcami” cudzej (w domyśle anglosaksońskiej czy wprost kabalistyczno-semickiej) kultury albo zajmuje się tylko nieważkimi rozważaniami czy powtarzaniem antysłowiańskich też już dawno udowodnionych za kłamliwe. Mało komu chce się nawet zadawać pytania DLACZEGO.
    A dawna cywilizacja Słowian była cywilizacją WYSOKO TECHNICZNĄ co widać nawet i dziś w predyspozycjach do naukowych osiągnięć. I nie ma znaczenia czy to będzie wywodzone od genów, pogańskiej religii przodków, narodowości czy pamięci plemiennej. Po prostu mamy smykałkę do innowacyjności jaka jest metodami ekonomicznymi, prawnymi czy zwyczajnym bandytyzmem (kradzieże wynalazków – obecnie podchody pod kradzież technologi uzyskiwania GRAFENU) niszczona. Polak ma być biedny i głupi. No i przede wszystkim ma się nieustająco ślinić do anglosaksońskich bożków co to to są usilnie promowani jako “wspólni nasi” przez co poniektórych udających” rodzimowierców judaszów owczej skórze.
  3. Sierpień 23, 2013 o 5:19 am | #24
    Mezamir !
    Przywołany MPSynak /występujący na Nowym Ekranie jako Maciej Piotr Synak / jest specjalistą od Werwolf niemieckiego państwa podziemnego w Polsce w latach 1944-2013
    http://werwolfcompl.blogspot.com/
    http://argo.nowyekran.net/post/95105,5-kolumna-metoda-stara-jak-historia-slowianszczyzny
    My wiemy kto jest V kolumną w Polsce. Bynajmniej nie są nią Niemcy. Według mnie to świadoma dezinformacja.

    Panie Michale – MPSynaka przywołał “Ktoś”, a nie Mezamir.
    Z Pana oceną zgadzam się. V kolumna w Polsce to “koczownicy” a nie Niemcy.
    opolczyk

    • Sierpień 24, 2013 o 9:55 pm | #25
      Noooo…. to bardzo ciekawe. “Bynajmniej nie są nią Niemcy”.
      To bardzo ciekawe, bo chyba w swoim tekście podałem wystarczająco wiele przykładów na potwierdzenie moich tez.
      Trzy lata temu,z górką, jak zacząłem pisać ten tekst, to bodajże nikt nie pisał o niemieckiej agenturze. Ciągle się tylko słyszało o ruskiej agenturze – no i o żydach.
      Coś tam o niemcach wspominał Michalkiewicz, ale jednocześnie używał zwrotu razwiedka, co ma oczywiście rosyjskie konotacje.
      Dzisiaj o niemcach pisze już przynajmniej kilka osób, właśnie niemcom przyznają wiodącą rolę w polskiej polityce, a o tzw. ruskiej agenturze sporo osób potwierdza moje zastrzeżenia, że to zwykła ściema – przykrywka służb zachodnich, do zwodzenia tzw. prawicy.
      To, że nie piszę namiętnie o żydach, nie znaczy że nie piszę o nich wcale.
      Wystarczy sprawdzić moje teksty.
      Szczególnie ostatnio dużo zwracam uwagę na złodziejstwo anglosasów.
      Sęk w tym, że ludzie nie zdają sobie sprawy z tej wielkiej manipulacji dotyczącej Werwolfu – i dlatego poświęciłem jej cały swój wysiłek.
      Kto z was zadał sobie taki trud? Nikt – i może dlatego, co do działań niemców nie było dotychczas większej świadomości.
      Bo co to za świadomość – tzw. prawica uprawia masturbację razwiedką, a jednocześnie jak gdyby nigdy nic opisuje działania abw – że abw tamto, abw to i owo – kompletna schizofrenia.
      Albo albo.
      Tak kategoryczne stwierdzanie, że “Bynajmniej nie są nią Niemcy. Według mnie to świadoma dezinformacja.” może oznaczać świadomą dezinformację, żeby zamilczeć temat niemców, czyż nie?
      Czyżby patent na 5 kolumnę mięli wyłącznie eskimosi?
      Jeśli ktoś ma zamiar obalić tezy zawarte w Werwolfie – proszę bardzo, proszę się odnieść do analiz w tekście i je obalić, czekam na argumenty.
      • Sierpień 24, 2013 o 10:21 pm | #26
        Aha.
        Zwiększyła się u mnie ilość komentarzy odnośnie anglosasów głównie z powodu, że jakieś pół roku temu
        wajchowy przełożył wajchę i anglosasi są teraz typowani na żąd.
        niemcy są w defensywie, choć oczywiście nadal szkodzą…
      • Sierpień 25, 2013 o 12:06 am | #27
        MPSynak:
        “Tak kategoryczne stwierdzanie, że “Bynajmniej nie są nią Niemcy. Według mnie to świadoma dezinformacja.” może oznaczać świadomą dezinformację, żeby zamilczeć temat niemców, czyż nie?”
        Doszukiwanie się niemieckich wpływów w Polsce to albo szczyt ślepoty i głupoty, albo celowe odwracanie uwagi od wpływów żydowsko-amerykańskich. Przy czym należy pamiętać, że USA to folwark banksterów posłusznie realizujący politykę żydowskiej banksterskiej sitwy i Izraela.
        Kto pisze, że Niemcy mają decydujące wpływy w Polsce jest albo ślepcem i użytecznym idiotą izraelsko-amerykańskiej agentury albo agentem wpływu.
        Polską rządzi izraelsko-banksterska agentura. Proszę pamiętać o tajnym ośrodku podsłuchu NSA.
        http://www.wprost.pl/ar/404000/Amerykanskie-sluzby-podsluchuja-Polakow/
        Nie Wehrwolfu, nie BND – a NSA!
        Proszę pamiętać o tajnych więzieniach CIA. Nie Wehrwolfu, nie KGB/FSB – a CIA!
        W “śledztwo smoleńskie” w tajemnicy przed opinią publiczną ingerowali agenci CIA i FBI. A nie Wehrwolfu i nie KGB.
        Mówił o tym podczas sławnej konferencji prasowej prokurator wojskowy pułkownik Przybył:
        http://www.dailymotion.com/video/xnk7ko_ostatnie-minuty-nagrania-prokurator-naczelnej-prokuratury-wojskowej-mikolaj-przybyl-konferencja-w-po_news#from=embediframe
        Pisałem o tym tutaj:
        http://wiernipolsce.wordpress.com/2012/01/10/domniemana-proba-samobojstwa-prokuratora-no-i-mamy-namierzona-razwiedke/
        Po ulicach polskich miast szwendają się uzbrojeni agenci Mossadu jako ochroniarze wycieczek z Izraela, zachowując się jak na okupowanym terenie.
        http://opolczykpl.wordpress.com/2013/03/26/suwerennosc-iii-rzydopospolitej/
        Co do “ruskiej agentury” – polecam przeczytać to:
        http://opolczykpl.wordpress.com/2013/06/19/ruska-agentura-po/
        http://opolczykpl.wordpress.com/2013/06/17/bzdurna-szkodliwa-propaganda-opakowana-w-patriotyzm-i-niezalezne-myslenie/
        Pisząc o domniemanych niemieckich wpływach w Polsce przede wszystkim należy znać sytuację w niemieckim unijnym baraku. Niemcy są politycznym i militarnym wasalem banksterskiej USA. Pisałem o tym obszernie tutaj:
        http://wiernipolsce.wordpress.com/2012/01/04/niemcy-wasal-usa/
        Należy też pamiętać o terrorze, jaki CIA w ramach operacji “Gladio” siła na terenie Niemiec! Przyznał to nawet Spiegel w artykule “Krwawy miecz CIA”.
        http://www.spiegel.de/spiegel/print/d-13501822.html
        http://de.wikipedia.org/wiki/Gladio
        Pamiętać należy też o tym, że CIA jest de facto prywatnym wywiadem banksterów, finansowanym z kieszeni amerykańskich Goim.
        http://www.larsschall.com/2011/09/29/wall-street-und-cia/
        Jeszcze jako ciekawostkę przypomnę – aresztowany w roku 1981 w związku z zamachem na Oktoberfest Lembke (członek niemieckiej Gladio) oświadczył policji, że prokuraturze złoży obszerne wyjaśnienia z ujawnieniem jego mocodawców. Ale do tego nie doszło. Lembke “powiesił się” w jego celi dzień przed planowanym przesłuchaniem w prokuraturze. Tylko ślepiec nie dostrzeże w tym ręki “seryjnego samobójcy” grasującego obecnie i w Polsce.
        http://de.wikipedia.org/wiki/Heinz_Lembke
        Jako kolejną ciekawostkę przypomnę, że propaganda niemiecka oskarżała RAF o to, że jest inspirowane i kierowane przez KGB. Tymczasem etatowy agent niemieckiej bezpieki Peter Urbach dozbrajał RAF, dostarczając jej nawet materiałów wybuchowych do zamachów na siedziby żydowskich organizacji.
        http://de.wikipedia.org/wiki/Peter_Urbach
        Gdy to wszystko zostało ujawnione, Urbach wyemigrował do USA. Dostał nową “tożsamość” i nie poniósł żadnej odpowiedzialności karnej. CIA dba o jej pomagierów!
        Reasumując – CIA siało w Niemczech terror w ramach Gladio. O samej Gladio nie wiedział ani niemiecki “parlament”, ani kolejne niemieckie żondy. A niemiecka bezpieka (BND i BfV – http://de.wikipedia.org/wiki/Bundesamt_f%C3%BCr_Verfassungsschutz) zacierała amerykańskie ślady zbrodni i terroru, likwidowała świadków (Lembke) i kierowała propagandowe podejrzenia o terror przeciwko ZSRR i KGB.
        Niemiecka bezpieka jest przybudówką banksterskiej CIA i Mossadu. Agenci Mossadu są w Niemczech bezkarni. Aresztowany w Warszawie i deportowany do Niemiec ścigany listem gończym agent Mossadu Uri Brotski, dwa dni po “deportacji” do Niemiec wyjechał do Izraela!
        “Uri Brodsky wurde Anfang Juni 2010 auf dem Warschauer Flughafen Okecie verhaftet, am 12. August 2010 nach Deutschland ausgeliefert und durfte zwei Tage später nach Israel ausreisen.”
        http://de.wikipedia.org/wiki/Uri_Brodsky
        Niemcy łamiąc własne prawo, zakazujące dostaw broni w rejony zagrożone wybuchem wojny dozbrajają za pół darmo Izrael okrętami podwodnymi zdolnymi przewozić rakiety z głowicami nuklearnymi.
        http://alles-schallundrauch.blogspot.de/2011/07/ein-sechstes-u-boot-fur-israel-mit.html
        I od dziesięcioleci wszyscy kolejni kanclerze i prezydęci Niemiec powtarzają jak mantrę, że bezpieczeństwo Izraela jest niemiecką racją stanu.
        Jeśli niemiecka bezpieka ma jakiekolwiek wpływy w Polsce, to wyłącznie jako przybudówka CIA i Mossadu.
        Stwierdzam wobec powyższego, że kto bredzi o niemieckich wpływach w Polsce, to jest ślepcem, głupcem, użytecznym idiotą żydo-amerykańskich wywiadów – lub ich agentem wpływu!

        http://cyklista.wordpress.com/2013/08/25/sluzby-specjalne-usa-szpiegowaly-centrale-onz-w-nowym-jorku/ Admin
        • Sierpień 26, 2013 o 9:22 am | #28
          Pan nie potrafi czytać ze zrozumieniem.
          Jak pan wyjaśni Smoleńsk?
          Amerykanie własnych ludzi ubili?
          Jaki powód mieli Rosjanie, żeby to zrobić?
          KTO ZYSKAŁ NA SMOLEŃSKU – amerykanie, ruscy, czy niemcy?
          Czy Mossad ma wyłączność na 5 kolumną?
          Jakieś prawa autorskie?
          Patent zastrzeżony tylko dla Mossadu?
          Inne nacje mają zakaz?
          Pieniądzem, czyli światem rządzą anglosascy banksterzy, którzy w różnych rejonach świata mają swoje oddziały – mniej lub bardziej autonomiczne.
          W Polsce obowiązywała zasada – my nie ruszamy waszych, a wy naszych – złamana w Smoleńsku.
          Kto zręczniej okłamał Polaków, ten rządził – i w tej rozgrywce prowadzili niemcy, jako że posiadali u nas swoją agenturę od czasów ostatniej wojny – ZAKAMUFLOWANĄ, bo powszechnie wskazywano na żydów, nigdy na gestapo.
          Pan nie potrafi czytać ze zrozumieniem.
          A ja wyraźnie napisałem:
          “proszę się odnieść do analiz w tekście i je obalić,
          czekam na argumenty.”
          Zamiast tego wrzuca pan swoje linki. Ja czytam tego bloga od pół roku i wiem co pan myśli, nie musi mi pan podsuwać swoich linków.
          Pan – jeśli akurat to pan polemizuje, a nie Michał Jarzyński – chce polemizować -
          to proszę o przedstawienie konkretnych argumentów na obalenie moich tez.
          Pańskie tezy o żydach nie muszą wcale przeczyć moim tezom.
          O eskimosach, można by rzec, to wiedzą wszyscy.
          Prawie nikt nie wie o niemcach – i stąd moja praca.
          “Doszukiwanie się niemieckich wpływów w Polsce to albo szczyt ślepoty i głupoty, albo celowe odwracanie uwagi od wpływów żydowsko-amerykańskich.”
          SKORO NIE POTRAFI PAN CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM TO PROSZĘ SIĘ NIE WYPOWIADAĆ.
          • Sierpień 26, 2013 o 11:32 am | #29
            “Pan nie potrafi czytać ze zrozumieniem.”
            Bełkot i halucynacje trudno jest zrozumieć.
            “Jak pan wyjaśni Smoleńsk?”
            “Sprawą priorytetową dla znalezienia rzeczywistego winnego tej katastrofy jest ustalenie – kto podsunął patriocie izraelskiemu, prezydętowi Kalksteinowi datę 10 kwietnia jako termin wyprawy smoleńskiej.
            Lokator Belwederu, Kalkstein, znany był z inscenizowania siebie jako polskiego patryjoty. Nie zdarzało się jemu np. aby kiedykolwiek obchody jakiejkolwiek ważnej rocznicy (zwłaszcza o wymowie antyrosyjskiej czy antykomunistycznej) przenosił na sobotę, jeśli rocznica ta wypadała w środku tygodnia. Pod tym względem Kalkstein był sumienny i akuratny – świętował zawsze we właściwym dniu – jak święto wypadło w czwartek, to świętował je w czwartek. Jak wypadło we wtorek – to świętował je we wtorek.
            O wprowadzenie państwowego święta – Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej zabiegał przede wszystkim sam PiS i bliźniacy. Ostatecznie w 2007 roku sejm uchwalił 13 kwietnia dniem państwowego święta pamięci ofiar Katynia.
            http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_Pami%C4%99ci_Ofiar_Zbrodni_Katy%C5%84skiej
            Tak więc delegacja prezydęcka powinna lecieć do Smoleńska we wtorek, 13 kwietnia. Dlaczego więc poleciała 10 kwietnia, w sobotę?
            Odpowiedź na to pytanie znajdziemy na żydowskim portalu The Jewish Week.
            http://www.thejewishweek.com/news/international/%27we_lost_friend%27
            3 dni po katastrofie żydowski portal przyznał, że naczelny rabin polski Michael Schudrich i inni działacze żydowskiej społeczności także mieli lecieć z ich przyjacielem Kalksteinem do Smoleńska. Jedynie ze względu na lot w sobotę delegacja polskich żydów uniknęła śmierci. Wykręciła się szabatem.”
            http://opolczykpl.wordpress.com/2012/03/31/polska-ginie-a-polaczkow-hasbara-zapedza-do-sledztwa-smolenskiego/
            No i niech pan mi odpowie – komu zależało na uchronieniu delegacji “polskich” żydów przed śmiercią w Tupolewie – Rosji czy Izraelowi i USA?
            “Amerykanie własnych ludzi ubili?”
            A w WTC i Pentagonie nie ubili swoich? I to 3 tysiące za jednym zamachem!
            I skoro pozwolili Japonii zniszczyć Pearl Harbor i zabić 2,5 tys. własnych żołnierzy – to co to dla nich niecała setka wasali z Polski?
            “Jaki powód mieli Rosjanie, żeby to zrobić?”
            Żadnego! Kaczyński/Kalkstein w stosunku do Rosji to był komar przy słoniu. Bzyczał, ale był za cieński i niegroźny. Ponadto jego kariera polityczna dobiegała końca. Szans na reelekcję nie miał.
            “KTO ZYSKAŁ NA SMOLEŃSKU – amerykanie, ruscy, czy niemcy?”
            No właśnie ! Kto! Największy “zysk” Rosji to to, że hordy idiotów, patryjotów, sekta smoleńska, sieroty po Kalksteinie, Macierewicz/Singer i MPSynak szczują na nią.
            Najwięcej zyskali Żydzi – ich człowiek, izraelski patriota zasłużony jak mało kto dla interesów żydostwa w Polsce pochowany jest na Wawelu. I otoczony jest kultem polskiego patryjoty męczennika.
            “Czy Mossad ma wyłączność na 5 kolumną?”
            W Polsce tak! Tylko oni mogą jawnie chodzić po polskich ulicach z bronią palną i traktować Polaków jak ludność podbitego kraju.
            “Inne nacje mają zakaz”
            Oficjalnie nie, ale np. agenci Rosji tropieni i tępieni są tak, jak w czasach PRL tropieni i tępieni byli agenci CIA.
            A CIA i BND podlegają i tak pod Mossad.
            “W Polsce obowiązywała zasada – my nie ruszamy waszych, a wy naszych – złamana w Smoleńsku.”
            Brednie! Za dużo pan agenta wpływu Michalkiewicza słucha i czyta. W Polsce od Magdalenki obowiązuje zasada – obojętne kto z nas rządzi – ważne, żeby to był ktoś nasz – z ekipy Sorosa, z naszego kibucu.
            “Kto zręczniej okłamał Polaków, ten rządził – i w tej rozgrywce prowadzili niemcy, jako że posiadali u nas swoją agenturę od czasów ostatniej wojny – ZAKAMUFLOWANĄ, bo powszechnie wskazywano na żydów, nigdy na gestapo.”
            To tylko pana ułudy i halucynacje. Pisałem panu wyraźnie – Niemcy sami są wasalem USA i Izraela. A ich wywiady to przybudówka Mossadu i CIA.

            “Pan nie potrafi czytać ze zrozumieniem.”

            Bełkotu zrozumieć nie sposób. A pańskie halucynacje i science fiction mnie nie interesują.
            “A ja wyraźnie napisałem:
            “proszę się odnieść do analiz w tekście i je obalić,
            czekam na argumenty.”

            Człowieku – ślepcze! Wywaliłem ci całą serię argumentów. Twardych i konkretnych! Tylko do twojego zakutego łba one nie docierają. Albo docierają, ale po prostu masz inne zadanie…
            “SKORO NIE POTRAFI PAN CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM TO PROSZĘ SIĘ NIE WYPOWIADAĆ”
            Bezczelny typie – jak śmiesz mi na moim blogu dyktować, czy mam prawo wypowiadać się, czy nie??!!
            Masz szlaban! Oszołomstwo ze smoleńskiej sekty, pomagierzy Macierewicza/Singera nie mają u mnie prawa wstępu. Na smoleńskie brednie nie ma tu miejsca! I na halucynacje o niemieckich wpływach. Niemcy sami są pod obcą okupacją – palancie jeden.

            “Niemiecki rząd składuje około połowę swojej rezerwy złota w skarbcu Rezerwy Federalnej USA. Niemcy postanowili zabrać do domu wszystkie swoje złoto, ale FED nie mogą tego zrobić, a tego typu operacja zajmie czas do 2020 roku. Niemiecki rząd poprosił zatem o pozwolenie na wizytę w skarbcu celem inwentaryzacji potwierdzenia jego faktycznego istnienia. Federal Reserve nie pozwoliła Niemcom również na to argumentując w ten sposób, że nie ma takich procedur bezpieczeństwa, aby wpuścić kogoś z zewnątrz.
            Niemcy w końcu wysłali jednak zespół, który miał uzyskać dostęp do ich złota. Pozwolono im wejść do przedsionka skarbca, w którym pokazano im 5 sztabek złota. Zachowanie FED najwyraźniej musiało mocno zaszokować delegację i jej mocodawców, ponieważ wysłano kolejną inspekcję, która dotarła do skarbca i została wpuszczona do jednego z jego pomieszczeń. Niemcy mogli tylko popatrzyć na stos złota, ale nie wolno było niczego dotykać, czyli nie pozwolono na sprawdzenie, co to jest za złoto i czy wybite numery seryjne zgadzają się z dokumentacją Bundesbanku. Pozostała im wiara, że to faktycznie ich złoto.”
            http://gazetawarszawska.com/2013/04/30/zydzi-us-fed-nie-chca-oddac-niemcom-zlota/
            Hehehe – co za idiota daje Żydom złoto na przechowanie? To tak, jakby dać lisowi gęś do pilnowania.
            Nie po to banksterzy wyprodukowali ponad milion sztabek pozłacanego wolframu (16 tys. ton wolframu), aby w ich sejfach leżało zdeponowane prawdziwe złoto należące do Goim.
            http://www.bibula.com/?p=19304
            Idioci Niemcy mogą się z ich złotem pożegnać. Mają w żydowskom FED-dzie tony pozłacanego wolframu.

            Wiekowy, ale podobny do Donalda Tuska: http://cyklista.wordpress.com/2013/08/26/zydowski-rasista-antyniemiecki/ PS: http://cyklista.wordpress.com/2013/08/26/mon-za-ciezkie-pieniadze-kupuje-zydowskie-buble-przeciwpancerne/ Admin





Zadaję pytania o Smoleńsk, żebyś sam się zaplątał – i to zrobiłeś.
W polityce żadna agentura nie ma 3 tysięcy liderów cieszących się wysokim społecznym poparciem.
Tak więc twoje wypociny są ewidentnie chybione.
Sam sugerujesz, że nie było to w interesie Rosjan (pragniesz uchodzić za tzw. „ruską agenturę”?)– no chyba, żeby dostali np. stanowisko dla swojego człowieka. Czyli –po usunięciu wpływów amerykańskich(a mam tu na myśli zaufanie społeczne do partii lub jej liderów), dzielą się polskim tortem z niemcami. Dlatego był zamach.



>>
“KTO ZYSKAŁ NA SMOLEŃSKU – amerykanie, ruscy, czy niemcy?”
No właśnie ! Kto! Największy “zysk” Rosji to to, że hordy idiotów, patryjotów, sekta smoleńska, sieroty po Kalksteinie, Macierewicz/Singer i MPSynak szczują na nią.<<



No i to zdanie demaskuje cię całkowicie.
Nie masz pojęcia o czym piszesz chłopcze - nie znasz żadnego mojego tekstu.
I do tego nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.


Jestem jedną z niewielu osób w sieci, które bronią Rosji przed mową nienawiści i zwracają uwagę na konieczność konstruktywnego podejścia do Rosjan.
Demaskuję oskarżenia kierowane pod adresem Rosji i wskazuję, że oskarżenia te mają na celu odwrócenie uwagi od działań agentury zachodniej.
Pozujesz na jakiegoś „prawdziwego” poganina, ale czy tak jest naprawdę?
Z waszych blogów wynika, że religia wedyjska pochodzi od duchowości słowiańskiej.
Ja się na WEDACH nie znam, ale moja intuicja podpowiada mi, że to co robisz jest DOKŁADNIE WBREW WEDOM.
Po prostu wykrzykniki i wyzwiska mogą świadczyć o typie w mentalności niewolnika.
Taki to z ciebie poganin.




Masz tu napisane:
>>Blog moderowany. Pyskówki i rynsztokowa "polszczyzna" zakazane. <<


Moim zdaniem powinieneś się sam wykasować ze swojego bloga.



******************************************************************


Krótki wykład o agenturze:
Cechą charakterystyczną agentury wpływu jest to, że nie przyjmuje ona argumentów – nie polemizuje, bo nie ma czym, więc pisze, że adwersarz ma halucynacje.
Jeśli stosuje język wulgarny, obraźliwy – to znaczy, że mamy do czynienia ze skrajnie prostym agenciakiem. Zero finezji.
Cechą charakterystyczną jest brak zdolności do czytania za zrozumieniem.
Udawany oczywiście.


Banksterzy wymyślili skuteczną broń przeciwko ludziom zarzucającym im oszustwa i złą wolę – ta broń to tzw. antysemityzm.Termin ten służy do urabiania mentalnego Polaków – i nie tylko.


Oni sami tworzą w sieci blogi, na których piszą prawdę o swoich wyczynach i okraszają wszystko obelżywym słowem. Tak podtrzymują oszczerczą opinię o Polakach jako o antysemitach.
Szukasz czegoś o pagans – a tu taki zjadliwy antysemityzm..... już nigdy nie będziesz się interesować pagans - a szczególnie „prawdziwym” pagans. Przeciętny człowiek nie chce być kojarzony z antysemityzmem i będzie uciekał gdzie pieprz rośnie, byleby się nie zbrukać nawet podejrzeniem, że miał coś do czynienia.
Tak działa to hasło.
Antysemityzm, jak widać wykorzystuje się na różne sposoby...
Tak straszy się ludzi pagans...



 opolczykpl.wordpress.com/2013/08/19/ogolnopolski-zjazd-rodzimowierczy-2/#comment-43371

argo.nowyekran.net/post/78652,kilka-dowodow-na-rzady-rosyjskiej-agentury-w-polsce


KOMENTARZE

  • @
    ..."Kto pisze, że Niemcy mają decydujące wpływy w Polsce jest albo ślepcem i użytecznym idiotą izraelsko-amerykańskiej agentury albo agentem wpływu..."

    ...i to mi w zasadzie wystarczy ku pamięci...niejaki opolczyk strasznie chce odwrócić uwagę, ze Niemcy nie mają wpływu na polską rzeczywistość...typowy agent niemiecki...o powiązaniach pogan z nazistami to cicho sza...tfu
  • @trybeus 21:11:25
    Nie jestem pewien jaki, to takie po prostu mącenie...