Maciej Piotr Synak


Od mniej więcej dwóch lat zauważam, że ktoś bez mojej wiedzy usuwa z bloga zdjęcia, całe posty lub ingeruje w tekst, może to prowadzić do wypaczenia sensu tego co napisałem lub uniemożliwiać zrozumienie treści, uwagę zamieszczam w styczniu 2024 roku.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokój. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokój. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 lutego 2024

Kto w Menu?

 

Od najwcześniejszych masakr Indian po zniewolenie Afrykanów, od interwencji w Ameryce Łacińskiej po kampanie wojskowe na Bliskim Wschodzie – sięgające nawet do Europy – historia Ameryki jest pełna wyzysku i grabieży.

Aby zapewnić sobie miejsce przy stole negocjacyjnym, Stany Zjednoczone prowadziły wojnę, nakładały sankcje i organizowały wstrząsy na całym świecie. Jak przyznał poprzednik Blinkena, Mike Pompeo: "Kłamaliśmy, oszukiwaliśmy, kradliśmy".



przedruk






Bezwzględny apetyt Waszyngtonu na sumę zerową oznacza kłopoty dla świata


2024-02-21 19:28:15




Pekin, 21 lutego (Xinhua) 

Niedawne uwagi sekretarza stanu USA Antony'ego Blinkena: "Jeśli nie ma cię przy stole w systemie międzynarodowym, będziesz w menu", mają komicznie groźny wydźwięk. Ktoś mógłby żartobliwie zapytać: "Kto tak mówi? Hannibal Lecter?

Wypowiedź Blinkena na niedawno zakończonej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa również skłania do zastanowienia się, jak czuliby się zachodni sojusznicy USA, ponieważ niedyplomatyczne słowa szefa amerykańskiej dyplomacji reprezentują czynniki, których obawiają się ci sojusznicy, mogą wywołać "dynamikę przegrana-przegrana", w tym niebezpieczną tendencję do angażowania się w myślenie o sumie zerowej i nadawania priorytetu względnym korzyściom.

Bliższe przyjrzenie się amerykańskiej historii może ujawnić, że retoryka Blinkena nie jest zaskakująca. Jego wypowiedzi ujawniają fundamentalną logikę amerykańskiej polityki i dyplomacji, a mianowicie niezachwiane oddanie "prawu dżungli", w którym wielu amerykańskich przywódców entuzjastycznie przedkłada agresję nad rozsądek, pokój i współpracę.

Od najwcześniejszych masakr Indian po zniewolenie Afrykanów, od interwencji w Ameryce Łacińskiej po kampanie wojskowe na Bliskim Wschodzie – sięgające nawet do Europy – historia Ameryki jest pełna wyzysku i grabieży.

Aby zapewnić sobie miejsce przy stole negocjacyjnym, Stany Zjednoczone prowadziły wojnę, nakładały sankcje i organizowały wstrząsy na całym świecie. Jak przyznał poprzednik Blinkena, Mike Pompeo: "Kłamaliśmy, oszukiwaliśmy, kradliśmy".

Amerykańscy decydenci polityczni uważają, że system międzynarodowy funkcjonuje jako gra o sumie zerowej, w której rozszerzanie amerykańskich interesów często wiąże się z deptaniem lub poświęcaniem interesów innych.

W ostatnich latach mnogość wyzwań wewnętrznych, w połączeniu ze zmieniającą się globalną dynamiką władzy i kolektywnym wzrostem liczby krajów rozwijających się, zaostrzyła obawy USA o ich hegemoniczny status.

W odpowiedzi Stany Zjednoczone uciekły się do hegemonii militarnej i finansowej, nieustannie przerzucając kryzysy na innych, jednocześnie czerpiąc z tego korzyści, szkodząc nie tylko krajom rozwijającym się, ale także swoim sojusznikom.

Waszyngton często wycofywał się z umów międzynarodowych; nadużywanie taryf, sankcji i jurysdykcji eksterytorialnej; i używała wszelkich dostępnych środków, aby zahamować rozwój innych krajów.

Nawet europejscy sojusznicy Ameryki nie są bezpieczni. Europa często znajduje się w "menu", służąc jako cel dla amerykańskiego kapitału i polityki. Obecna administracja USA, na przykład, zachęca firmy do przenoszenia swoich baz produkcyjnych z Europy do Stanów Zjednoczonych poprzez subsydia.

Blinken wspomniał również, że celem przekonania innych krajów do opowiedzenia się po stronie Stanów Zjednoczonych jest "zaoferowanie dobrego wyboru". Jeśli jednak Stany Zjednoczone będą kontynuować szalejącą grabież i zastraszanie, będą coraz bardziej osamotnione.

Wybór dla Wuja Sama jest trudny: ucztować samotnie przy stole lub wziąć udział w uczcie dyplomacji i pokoju.


------------------



"Jesteśmy teraz imperium i kiedy działamy, tworzymy własną rzeczywistość. 

A kiedy wy będziecie studiować tę rzeczywistość, roztropnie, tak jak chcecie, my - stworzymy nowe rzeczywistości, które będziecie mogli znowu studiować i tak właśnie rzeczy się układają.... 

Jesteśmy aktorami, bohaterami historii...  A wy, wy wszyscy pozostajecie statystami, w tle, zajęci studiowaniem tego, co my robimy."



Cytat z byłego współpracownika George'a W. Busha, Karla Rowe'a




Szybki podgląd: Bezwzględny apetyt Waszyngtonu na sumę zerową oznacza kłopoty dla świata – Xinhua (news.cn)


Prawym Okiem: Imperium USA (maciejsynak.blogspot.com)



















czwartek, 3 listopada 2022

Jeszcze raz - jak powstała Białoruś




Takie zestawienie ze strony sb.by.

Jak widać, już na oficjalnej stronie internetowej właściwie wprost przyznaje się, że BSRR nie powstała by bez zachodnich pieniędzy i niemieckiej agentury w rodzaju Lenina.

Idee niepodległego państwa białoruskiego nie miały poparcia w masach ludu.

To był tylko pretekst, by po raz kolejny okroić osłabić państwo polskie.

Rozumiem, że pan Volfovich potępia odebranie Polsce jej wschodnich ziem przez ZSRR oraz pochwala pokojowe rozwiązania, takie jak Traktat Ryski.

Proszę odstąpić od ruszczenia Białorusinów i przystąpić do rozmów ze stroną polską.




przedruk
tłumaczenie automatyczne

autor bloga potępia komunizm, bolszewizm oraz nazizm, post nie ma na celu propagowania tych idei, lecz jedynie informować o politycznej sytuacji w kraju sąsiednim





Jaką rolę w tworzeniu państwowości białoruskiej odegrała Rewolucja Październikowa i okres sowiecki?

Nasz kraj pozostaje prawdopodobnie jedynym na świecie, który nadal obchodzi 7 listopada na poziomie państwowym, Dzień Rewolucji Październikowej, który miał miejsce w 1917 roku. Warto zapytać: dlaczego? Chodzi o ogromny wpływ, jaki wydarzenia historyczne sprzed stu lat wywarły na losy Białorusi. W tym materiale przedstawimy pięć, naszym zdaniem, najistotniejszych konsekwencji tej wielkiej rewolucji.



Państwowość

Władimir Uljanow-Lenin określił rozwiązanie kwestii narodowej jako jedno z głównych zadań rewolucji, obok kwestii władzy, pokoju i ziemi. Do października 1917 r. białoruski ruch narodowy znajdował się w bardzo opłakanym stanie. Nie spotkała się z dużym poparciem ludności, praktycznie nie była reprezentowana we władzach. Próba Romana Skirmunta (w 1917 r. stał na czele Białoruskiego Komitetu Narodowego – red.) i jego zwolenników, by zadowolić Rząd Tymczasowy ich żądań, całkowicie nie powiodła się. Białoruskie partie i ugrupowania polityczne przegrały wybory do Zgromadzenia Ustawodawczego w druzgocący sposób.

Bolszewicy okazali się jedyną wpływową siłą polityczną gotową do rozwiązania kwestii białoruskiej. Józef Stalin, Michaił Frunze i Lenin osobiście odegrali w tym dużą rolę.


Wziąwszy władzę w swoje ręce, bolszewicy dali zielone światło do zwołania Kongresu Wszechbiałoruskiego, przeznaczyli pieniądze na jego utrzymywanie. Rozproszenie zjazdu przez grupę Myasnikov-Knorin-Lander spotkało się z surową naganą ze strony Piotrogrodu. W odpowiedzi utworzono tam Białoruski Komisariat Narodowy. Nawet fiasko projektu BNR nie zachwiało determinacją władz sowieckich w zapewnieniu narodowego samostanowienia narodu białoruskiego. Tak więc w styczniu 1919 pojawiła się BSRR.

Ale budowanie narodu na tym się nie skończyło. W latach 1924 i 1926 powiększono terytorium republiki. Obejmował obwód witebski, obwód mohylewski i obwód homelski. W tych samych latach dwudziestych rozwinęła się polityka białoruizacji. A bolszewicy przeprowadzili to swoimi typowymi, ostrymi metodami. 

Ostatecznie dopiero dzięki polityce stalinowskiej jesienią 1939 roku Zachodnia Białoruś została zjednoczona z BSRR. A potem przywódca narodów konsekwentnie odrzucał propozycję Chruszczowa, by oddać Polesie Ukrainie i pomysł Malenkowa o przeniesieniu obwodu połockiego do RSFSR.

Jesteśmy dumni, że BSRR stała się jednym z założycieli Związku Radzieckiego, którego stulecie będziemy obchodzić wkrótce. W tej wielkiej potędze Białorusini czuli się pełnoprawnymi obywatelami.







Opublikowany:13:36


Volfovich ostrzegł Polskę: w przypadku agresji na Białoruś wojna wybuchnie w całej Europie Wschodniej
Militaryzacja Polski i jej agresywne zamiary budzą niepokój na Białorusi. Poinformował o tym dziennikarzy sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa Białorusi Aleksander Volfovich po wynikach 10. spotkania sekretarzy rad bezpieczeństwa państw członkowskich WNP, które odbyło się dziś w Moskwie, informuje BiełTA .

Alexander Volfovich powiedział:

- Białoruś, jako placówka we wschodnioeuropejskim regionie zbiorowego bezpieczeństwa, dziś niestety doświadcza wszystkich wyzwań i zagrożeń, które wpływają na bezpieczeństwo. Przede wszystkim niepokoją nas kwestie związane z obecnością wojskową na terytorium naszych sąsiednich państw oraz retoryka wojskowa rozbrzmiewająca u naszych sąsiadów. Przede wszystkim niepokojąca jest militaryzacja Polski i jej agresywne zamiary: ze szkodą dla interesów gospodarczych swojego kraju postawili na militaryzację, wzrost liczebności sił zbrojnych, sprzętu, nikt nie myśli o zwykłym polskim ludzi i dlaczego jest to konieczne. Ale to, co jest konieczne, jest jasne: rozpętać agresję. Uwolnić agresję wobec kogo? Oczywiście najbliżej jest Republika Białorusi. Ale polskie kierownictwo musi zrozumieć, że jeśli rozpęta agresję, wojna dotknie nie tylko terytorium Białorusi, ale wybuchnie na całym terytorium Europy Wschodniej. Cierpią na tym pokojowi ludzie Polski i innych krajów, którzy nie wybaczą swoim przywódcom politycznym tego, co dziś próbują zrobić.

Zwrócił też uwagę na to, że kraje sąsiadujące z Białorusią nie chcą negocjować. „Konieczne jest rozwiązywanie problemów w pokojowy, cywilizowany, demokratyczny sposób, zasiadanie do stołu negocjacyjnego, omawianie problemów, znajdowanie wspólnej płaszczyzny. traktaty, zamykając się swego rodzaju żelazną kurtyną” – powiedział sekretarz stanu.

„Ten mur berliński, który kiedyś został zniszczony na terenie Niemiec, dziś został przeniesiony na teren Puszczy Białowieskiej. Zbudowano pięciometrowe ogrodzenia, rozpięto drut kolczasty zarówno na terenie Polski, jak i na terenie Polski. krajów bałtyckich. A kierownictwo tych krajów nie zgadza się na żadne kontakty i nie będzie dyskutować o problemach. To smutne, przerażające i złe - podkreślił Aleksander Volfovich.






https://www.sb.by/articles/volfovich-predupredil-polshu-v-sluchae-agressii-protiv-belarusi-voyna-polykhnet-po-vsey-vostochnoy-e.html



https://www.sb.by/articles/krasnyy-den-kalendarya-istoriya.html?fbclid=IwAR2FfwCCXp8Kijk-zPO21J7uZoU89eyiGpN9-_q8aTWzx8gwoQHjfctPFGE


......


post zapisał się w  wersji ostatecznej, dopiero po edycji linków