Maciej Piotr Synak


Od mniej więcej dwóch lat zauważam, że ktoś bez mojej wiedzy usuwa z bloga zdjęcia, całe posty lub ingeruje w tekst, może to prowadzić do wypaczenia sensu tego co napisałem lub uniemożliwiać zrozumienie treści, uwagę zamieszczam w styczniu 2024 roku.

czwartek, 25 października 2012

Siła niestrachu.

 

tekst uzupełniony 1 sierpnia 2026 z portalu neon24

niestety, zdjęcia niezachowane

i wydaje mi się, że te teksty z 2012 roku były już na blogu



Siła niestrachu.

W polityce nie ma rzeczy niemożliwych – ani ostatecznych.


  • Argonauta

    Wszystko co chcesz jest możliwe. Patrz tylko na to, czego nie widać....

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Putin.

Mogę zabić was jednym olowkiem.     Ale dwoma  -  weselej.

 

 

 

 

W dzień 485-ej rocznicy Hołdu pruskiego zamordowano Lecha Kaczyńskiego wraz z grupą współpracowników i wojskowych.

Zginęła prawie cała pro-amerykańska śmietanka towarzyska pozostająca u władz Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Decyzję o zabójstwie podjęły niemiecka agentura w porozumieniu z rosyjską, na jesieni 2009 roku

 

Stąd – dzień zabójstwa, który załatwia dwie rzeczy:

  • zemsta za hołd pruski i

  • zamiana w pamięci Polaków dnia 10 kwietnia - z rocznicy hołdu pruskiego, na dzień rocznicy „katastrofy” smoleńskiej.

 

Krótko po zawarciu umowy, Donald T. „rezygnuje” z ubiegania się o prezydenturę.

 

 

Jednak w polityce nie ma rzeczy niemożliwych – ani ostatecznych.

 

 

Współpraca z wypchniętą z Polski w latach '90-tych Rosją, tj. oddanie jej pola w pewnych kwestiach, a także pozostanie przy życiu amerykańskiego stronnika Jarosława Kaczyńskiego, posiadającego poważne poparcie w społeczeństwie, najwyraźniej mocno skomplikowały plany niemieckie.

 

Czy pomysły Bronisława Komorowskiego dotyczące budowy „polskiej” tarczy antyrakietowej mają coś z tym wspólnego?

 

 

Wydawało się, że po odnowionym mordzie założycielskim, współpraca niemiecko - rosyjska będzie zgodna.

 

A jednak nie.

 

Niemcy dogadują się z Amerykanami za plecami Rosji, montując nowy sojusz „po-okrągłostołowy”, ale w starym składzie.

 

Nastąpiła ruchawka sondażowa, widać, że strony dogadały się co do interesów.

 

W tej sytuacji Rosjanie wywlekają zdjęcia zamordowanych w zamachu smoleńskim, dając do zrozumienia, że figle z atomowego mocarstwa mogą się źle skończyć.

 

Zdjęcia stawiają pod ścianą Donalda T. i jego ekipę.

 

Jeśli Rosjanie ujawnią (nie wprost), że był to zamach, o którym wiedzieli decydenci w Warszawie i „przyjaciele” Amerykanie, że bezpośrednio stoją za nim niemcy – złodziejskie plany tych dwóch krajów mogą zostać zaprzepaszczone na wieki.

 

Może się okazać, że agentura niemiecka zostanie wypchnięta z orbity wpływów w Polsce i zastąpiona – rosyjską(ku uciesze prawicowych lemingów, którzy w końcu będą mogli powiedzieć: „a nie mówiłem....”)

 

Oczywiście siła piątej niemieckiej kolumny nadal będzie znaczna, ale ich wpływ na decyzje polityczne drastycznie zmaleje.

 

Ponadto – przy korycie prawdopodobnie utrzymają się inne poboczne służby, jak brytyjskie czy izraelskie.

 

 

W każdym razie trwa walka o wpływy – a także wizyty seryjnego samobójcy tu i ówdzie...

 

 

 

Przypomnę tylko te pomniejsze.

 

Rok (i 1 dzień) po wypowiedzi Lecha Wałęsy nt. Kaczyńskiego:

["- Na pewno zginął i to jest osiągnięcie, że zginął.
Natomiast innych osiągnięć nie widzę" ]

 

w wypadku motocyklowym omal nie zginął jego syn, Jarosław. Ocalał tylko dzięki błyskawicznej interwencji służb ratunkowych i lekarzom MSWiA.

Przypadek, czy prztyczek w nos od amerykańskiej agentury?

 

4 września tego roku, blisko rok po publikacji w Naszym Dzienniku tekstu: „Hołd ruski” (z 21 września 2011) zginął Józef Szaniawski.

 

Kolejny amerykanofil i zaprzysiężony wróg Rosji.

 

O Petelickim i załzawionych oczach Czempińskiego (taki przejaw „instynktu zabójcy”...) odstawiających szopkę pod nazwą: „Polacy mają własne służby specjalne”, wszyscy wiemy.

 

 

 

W obliczu kolejnej wojny światowej stoimy przed kolejna szansą odzyskania niepodległości. Tym razem jednak walka nie może rozegrać się na naszym terytorium – i na pewno się nie rozegra.

 

Polacy są zamroczeni, niczym goście weselni u Wyspiańskiego i budzenie ich nie jest na rękę żadnej ze służb.

 

Walka musi rozegrać się na terytorium Europy Zachodniej i na Bliskim Wschodzie....

 

 

Plany tzw. konwergencji, czyli połączenia Rosji i UE zostały odsunięte w czasie – Putin, na pytanie Józefa Oleksego odpowiada, że „Jest to nierealistyczne i z punktu widzenia terytorium Rosji, i struktury jej gospodarki”.

 

Jednocześnie zaznacza swoją otwartość na konsensus:

Trzeba szukać dróg zbliżenia, wykorzystywać synergię z wysiłków, które obie strony podejmują w tym kierunku”

 

 

Teraz piłeczka po stronie zachodniej bestii...

 

 

 

 

 

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/putin-wejscie-rosji-do-ue-nierealne,1,5287879,wiadomosc.html

 

http://www.google.pl/imgres?um=1&hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl:official&biw=1238&bih=749&tbm=isch&tbnid=0MvaYLY21xdqiM:&imgrefurl=http://demotywatory.pl/1995940/Putin&docid=X3NUxByZtCOiDM&imgurl=http://img2.demotywatoryfb.pl/uploads/201008/1281806844_by_Seraphim2355_600.jpg&w=600&h=868&ei=iqWJUKDfKobGtAaKnYBo&zoom=1&iact=hc&vpx=409&vpy=4&dur=2991&hovh=270&hovw=187&tx=111&ty=115&sig=102346871825701358192&page=2&tbnh=140&tbnw=90&start=26&ndsp=33&ved=1t:429,r:8,s:20,i:152

 

 


Komentarze

  • Ciri

     Ciri 2012-10-26 00:41:59 0 Odpowiedz

    Bardzo bardzo

    prawdopodobne. W końcu jak nas sprzedali raz, drugi, trzeci, to i kolejny nie jest tak trudno.

  • prof.doc.hab.inka1

     prof.doc.hab.inka1 2012-10-26 01:20:43 0 Odpowiedz

    "..... W obliczu kolejnej wojny światowej "

    Pozwolą nam łaskawie odzyskać wolność ze względu

    na to że ... zresztą

    doskonale i myślę że proroczo opisał to S.Michalkiewicz:

    "......A nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że z punktu widzenia bezcennego Izraela, a także miłujących pokój Stanów Zjednoczonych byłoby najlepiej, gdyby na złowrogi Iran uderzyła cała społeczność międzynarodowa, a w każdym razie żeby można było odnieść takie wrażenie. Skoro zaś tak, to nikt chyba nie ma też wątpliwości, że to między innymi naszemu nieszczęśliwemu krajowi przypadnie zaszczyt wzięcia w tej operacji udziału i to w pierwszym szeregu, zgodnie z pryncypialną zasadą: za wolność waszą i naszą. W końcu chyba w tym celu tubylcze samoloty F-16 trenowały na manewrach na pustyni Negew? W końcu pomijając oczywiście tak zwane roszczenia, w ramach których nasz nieszczęśliwy kraj będzie zmuszony do zapłacenia za radosny przywilej uczestnictwa tubylczych askarisów w operacji przeciwko złowrogiemu Iranowi chyba taki właśnie rozkaz przekazali izraelscy dygnitarze tubylczemu rządowi premiera Tuska, podczas jego wizyty in corpore w bezcennym Izraelu? Skoro tak, to pomyślmy sami czy wypadałoby, by na taką wyprawę nasz nieszczęśliwy kraj prowadziły siły zdrady i zaprzaństwa pod przewodnictwem pana premiera Tuska Donalda czy też znacznie bardziej stosowne będzie w takiej sytuacji przewodnictwo płomiennych obrońców interesu narodowego? Nie ulega wątpliwości (nie ulega wątpliwości, jak mawiała stara niania; lepiej ciupciać bez miłości, niźli kochać bez ciupciania), że przewodnictwo płomiennych obrońców interesu narodowego byłoby w tej sytuacji nieporównanie lepsze a zatem wszystkie, a w każdym razie bardzo liczne znaki na ziemi, a tylko patrzeć, jak pojawią się one również na niebie wskazują iż wypadki w naszym nieszczęśliwym kraju zmierzają nieubłaganie w tym właśnie kierunku. "



https://neon24.net/9glwk5oq,sila-niestrachu

Siła niestrachu.






środa, 24 października 2012

Wszystko ugrzęzło w pieniądzach....

 

tekst uzupełniony 1 sierpnia 2026 z portalu neon24

niestety, zdjęcia niezachowane

i wydaje mi się, że te teksty z 2012 roku były już na blogu



Wszystko ugrzęzło w pieniądzach....

Prezydent Białorusi do angielskich pismaków: "Jesteście barbarzyńcami"


Zaonetem..

 

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko w ostatnich tygodniach przypuścił prawdziwą ofensywę medialną: udzielił kilku wywiadów, w tym również zachodniej prasie, co czyni rzadko. Wypowiedział się na bardzo wiele tematów: od polityki zagranicznej po… seks grupowy.

"Nie jestem dyktatorem"Łukaszenko przez Zachód określany jest mianem "ostatniego dyktatora w Europie" i oskarżany o notoryczne łamanie praw człowieka i zasad demokracji. Oskarżany był także o fałszerstwa wyborcze, a nawet o morderstwa opozycjonistów.  

 

Ofensywa medialna Aleksandra Łukaszenki

 

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko w ostatnich tygodniach przypuścił prawdziwą ofensywę medialną: udzielił kilku wywiadów, w tym również zachodniej prasie, co czyni rzadko. Wypowiedział się na bardzo wiele tematów: od polityki zagranicznej po… seks grupowy.

 

"Nie jestem dyktatorem"

Łukaszenko przez Zachód określany jest mianem "ostatniego dyktatora w Europie" i oskarżany o notoryczne łamanie praw człowieka i zasad demokracji. Oskarżany był także o fałszerstwa wyborcze, a nawet o morderstwa opozycjonistów.REKLAMA  Unia Europejska w ramach walki z Łukaszenką w połowie października przedłużyła na kolejny rok sankcje wobec reżimu w Mińsku, które dotyczą już ponad 240 osób oraz 32 firm. Wśród nich jest też prezydent, który ma zakaz wjazdu do UE.Dlatego też Jewgienij Lebiediew, właściciel brytyjskich gazet "The Independent" i "Evening Standard", by porozmawiać z Łukaszenką, musiał pojechać do Mińska. Białoruski prezydent rzadko udziela wywiadów zachodniej prasie, lecz tym razem się zgodził.Podkreślił, że ani na Białorusi, ani w Rosji nie ma dyktatury. - Na 100 proc. nie jestem dyktatorem, bo to przeczy mojej istocie. Ja jestem większym demokratą niż wy (Brytyjczycy - red.), nawet jeśliby przyjąć wasze rozumienie tego procesu i tego słowa - zwrócił się do korespondenta "The Independent".Jednocześnie powiedział, że ani jego młodszy (Nikołaj), ani starsi synowie (Wiktor i Dmitrij) nie szykują się do przejęcia schedy po ojcu. Łukaszenko rządzi niepodzielnie krajem do 1994 roku.

 

"Pieniądze idą przez Polskę i Litwę"

 

Opozycję na Białorusi określa mianem "piątej kolumny". W rozmowie z Lebiediewem wytłumaczył, dlaczego tak czyni, odwołując się do wydarzeń z 19 grudnia 2010 roku, kiedy w Mińsku odbyły się wielotysięczne akcje protestacyjne, podczas których żądano "wyborów bez Łukaszenki".- Jasno im (opozycji - red.) powiedziano przed wyborami prezydenckimi: "Nie będzie interesującego chaosu i bijatyki, to nie otrzymacie pieniędzy". Im już dzisiaj nie dają tak po prostu pieniędzy na to, by drukowali ulotki, występowali w mediach itd. Nie, potrzebne są teraz protesty – tłumaczył Łukaszenko. – Pieniądze idą z rożnych zachodnich fundacji przez Polskę, Litwę, to są główne kanały - dodał.- Stawiacie nam warunki niemożliwe do przyjęcia: powinniśmy zmienić kraj, jego ustrój konstytucyjny, a najlepiej przekazać władzę tej "piątej kolumnie". Dlatego nie tylko ja, ale także nasz naród się na to nie zgodzi – zaznaczył. Zdaniem Łukaszenki opozycja otrzymuje więc "solidne zastrzyki" gotówki z zagranicy.Jednocześnie Łukaszenko zwrócił uwagę na to, że Białoruś leży w "sercu Europy". - Pan Bóg tak zdecydował i nikt tego zmienić nie może – oświadczył.Głowa białoruskiego państwa uważa za możliwe członkostwo swojego kraju w "europejskiej wspólnocie" pod warunkiem zachowania "niepodległości, suwerenności, prawa do rozwoju, ale w sposób, jaki uznamy za słuszny, uwzględniający naszą specyfikę, ale bez szkody dla wartości europejskich, tak dzisiaj są one rozumiane".

 

 

"Jesteście barbarzyńcami!"

 

Duża część rozmowy dotyczyła spraw zagranicznych i demokracji.- Zadam wam pytanie: dlaczego wy (Wielka Brytania - red.), opoka demokracji, zbombardowaliście Irak? Zginęły tam tysiące niewinnych ludzi, ginęły dzieci! (…) Jaką demokrację tam nieśliście? - pytał dziennikarza brytyjskiego dziennika.Dalej było jeszcze ostrzej. - Byliście imperialistami i pozostaliście nimi. Jesteście barbarzyńcami! (…) Tchórzami, bo wiedząc, że Libia, Husajn nie mają broni, która może was dosięgnąć, wznosiliście się na niedostępne wysokości i z dużą precyzją bombardowaliście, zabijając ludzi! A co się teraz tam wyprawia, gdy już sobie poszliście? To coś okropnego! (...) O jakiej demokracji mówicie? Wszędzie tylko zrzucacie bomby! - mówił prezydent Białorusi.Podkreślił również, że nie rozumie istoty angielskiej demokracji i tego, że Wielka Brytania właściwie znajduje się w "awangardzie" walki z Białorusią. – Nie macie nawet konstytucji, jak jacyś aborygeni… Oni nie mają konstytucji - stwierdził.

 

"To były straszne lata anarchii"

W końcu Łukaszenko mówił także na temat Rosji.Przekonywał, że w latach 90. w Rosji nie było sprawiedliwości, a Białoruś wybrała odmienną od sąsiada drogę rozwoju.- Zawsze uważałem, że prawdziwa demokracja oznacza przede wszystkim sprawiedliwość. Fundamentami mojej polityki są uczciwość i właśnie sprawiedliwość. Dlatego nie powiedziałbym, że w latach 90. w Rosji była demokracja, a nie było sprawiedliwości. Nie było tam żadnej demokracji - ocenił. - To były straszne lata anarchii – dodał.Zdementował też plotki głoszące, że jego stosunki z Władimirem Putinem są złe. – Zawsze mieliśmy dobre relacje. Nawet wtedy, gdy wasi koledzy próbowali je popsuć. (…) Dzisiaj świetnie rozumiemy, że jesteśmy nawzajem dla siebie ważni, nie tylko my, jako ludzie, ale Białoruś dla Rosji i Rosja dla Białorusi - podkreślił

 

."Co pan myśli o seksie grupowym?"

Kolejnym pytaniem Lebiediew zaskoczył Łukaszenkę. - Co pan myśli o seksie grupowym? - zwrócił się do prezydenta Białorusi, nawiązując do wypowiedzi Putina, który w kontekście sprawy Pussy Riot przypomniał, że jedna z członkiń zespołu w 2008 roku wzięła udział w publicznym seansie grupowego seksu w jednym z moskiewskich muzeów.- Sądzę, że już wtedy - po tym, gdy urządzili seans grupowego seksu w muzeum - władze winny były zwrócić na to uwagę - ocenił Putin i dodał, że "ludzie mają prawo robić, co chcą, ale pod warunkiem, że nie narusza to porządku prawnego".Łukaszenko, po tym jak wybrzmiało pytanie, zamyślił się, w końcu wzruszył ramionami i powiedział: "Nie mam zdania na temat seksu grupowego".Białoruski prezydent w ostatnich tygodniach stał się aktywny medialnie. W połowie października swoje poglądy przedstawił obszernie na specjalnym spotkaniu z rosyjskimi dziennikarzami.

 

 

"Nie chcemy sporów z UE"

Mówił wtedy, że Białoruś nie chce sporów z Unią Europejską, ale zależy jej także na przyjaźni Rosji. Podkreślił, że Białoruś nie stwarza żadnych problemów swoim sąsiadom, chociaż "niektóre państwa są niezadowolone z tego, co się dzieje na Białorusi, na przykład Polska".Łukaszenko potwierdził kurs na dalszą integrację z Rosją w ramach Państwa Związkowego Białorusi i Rosji. Jak zaznaczył, oba kraje przekonały się, że nie mogą się bez siebie obyć we współczesnym świecie.Na początku października z kolei apelował do Unii Europejskiej o rezygnację z "bezsensownych" nacisków na Białoruś oraz o podjęcie kroków w celu przywrócenia wzajemnegozaufania.

 

 

 

 

 

 

 

 

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ofensywa-medialna-aleksandra-lukaszenki,1,5285708,wiadomosc.html

 


  • H.Połcik

     H.Połcik 2012-10-24 21:33:53 0 Odpowiedz

    Współpraca

    W marcu 2013 roku w Krakowie organizowana będzie konferencja :

    DROGI WODNE EUROPY ŚRODKOWO WSCHODNIEJ.

    W Interdyscyplinarnym Komitecie Naukowym tej konferencji jest również profesor z Białorusi.

  • Bania

     Bania 2012-10-24 21:40:55 0 Odpowiedz

    opozycja Białoruska?

    czyżby w interesie Białorusinów - czy w interesie finansjery światowej ? oby tak nie było jak w Polsce że Bolek odgrażając się że puści Jaruzelskiego w skarpetkach w rzeczywistości puścił całą Polskę ogołoconą nawet bez skarpetek

  • Paulus Aquarius

     Paulus Aquarius 2012-10-26 09:49:33 0 Odpowiedz

    @Bania 21:40:55

    mówcie co chcecie... dla mnie Łukaszenko to mąż stanu... Najlepiej obrazuje to film DRUGA JAPONIA

    http://www.youtube.com/watch?v=N0KCyy_LYiY






https://neon24.net/jq4w702g,wszystko-ugrzezlo-w-pieniadzach

Wszystko ugrzęzło w pieniądzach....

sobota, 20 października 2012

Natalia

 

tekst uzupełniony 1 sierpnia 2026 z portalu neon24

niestety, zdjęcia niezachowane

i wydaje mi się, że te teksty z 2012 roku były już na blogu



Natalia

Mniej więcej po godzinie pani Goebbels wyszła z pokoju dzieci, bardzo blada, z czerwonymi od płaczu oczyma. Widziałem jak płacząc...stawiała p a s j a n s a

  • Argonauta

    Wszystko co chcesz jest możliwe. Patrz tylko na to, czego nie widać....

 

 

 

 

 

 

 

 

 





 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 





 

 

 





 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 





 

 

 

 

 "Wy, Niemcy, jesteście tak głupi, jak tylko Niemcy głupi potrafią być"

 

                                                                                                                                         H.K. 1947

 

 



Komentarze



https://neon24.net/vgj76y3g,natalia

Natalia

piątek, 19 października 2012

Świadomość




tekst uzupełniony 2 sierpnia 2026 z portalu neon24

niestety, zdjęcia niezachowane

i wydaje mi się, że te teksty z 2012 roku były już na bloggerze






Świadomość


Antoni de Mello i pozdrowienia dla ślepej mańki

2012-10-19 19:48:13
0
0
(0)
Share Post
Share on Facebook
Share on Twitter







Argonauta

Wszystko co chcesz jest możliwe. Patrz tylko na to, czego nie widać....





Jakiś człowiek wsiadł do autobusu i okazało się, że usiadł obok młodzieńca, który z całą pewnością był hippisem.

Miał na nogach tylko jeden but.

„Zgubiłeś jeden but, synku”

„Nie, proszę pana” brzmiała odpowiedź. „Znalazłem jeden”.







XIX-wieczna mapa „płaskiej Ziemi”





Czym różni się leming lewicowy od prawicowego?

Niczym.

Obaj są ślepi.












https://neon24.net/2g32dz2q,swiadomosc

środa, 10 października 2012

Czy na to czekaliśmy 2000 lat?



tekst uzupełniony 2 sierpnia 2026 z portalu neon24

niestety, zdjęcia niezachowane

i wydaje mi się, że te teksty z 2012 roku były już na bloggerze






Stało się...


Czy na to czekaliśmy 2000 lat?
2012-10-10 20:55:47




Argonauta
Wszystko co chcesz jest możliwe. Patrz tylko na to, czego nie widać....








Ech... wiele wskazuje na to, że niejaki Pan Keshe, weźmie na siebie odium antychrysta.



Dwie informacje:





pojawił się w mediach Pan Keshe ze swoją Fundacją....


wojska izraelskie przypuściły szturm na meczet Al-Aksa w Jerozolimie (w Ameryce podniósł się rwetes o bliskim nadejściu Mesjasza)





Choć tak na dobrą sprawę, to nie wiadomo czy i na ile te wydarzenia są prawdziwe.

Nie oglądam tv, więc nie wiem co podaja, ale w sieci posucha...



Wg pewnego blogera:
„-jak już wspomniałem, Keshe obiecuje ludziom “światowy pokój”. Jednak ten szaleniec (??) idzie dalej – i proponuje “zniesienie granic państw” i… jeden rząd światowy ze stolicą w.. Jerozolimie, pod egidą ONZ, bliżej nieokreślonej rady naukowej i dzisiejszych elit, które mają “zmienić nastawienie na pokojowe”.”





Porównajmy te informacje z tekstem Apokalipsy – i z moim tekstem z 2008 roku.

To dość obszerny fragment.





„Od ponad 30 lat ortodoksyjni Żydzi w Izraelu przygotowują się do budowy 3-ciej Świątyni Jerozolimskiej. Gotowe są odtworzone zgodnie z tradycją przedmioty liturgiczne, szaty, kadzielnice itp. Olbrzymia warta 10 mln dolarów złota menora czeka na swój czas. Brakuje tylko Arki Przymierza.....
Tak więc sprowokowanie konfliktu z muzułmanami jest koniecznym warunkiem rozpoczęcia prac na Wzgórzu Świątynnym – a potem pojawi się Mesjasz... Przywódca, który stworzy nowy ład na świecie ze stolicą w Jerozolimie.


Każda z grup interesów wypełnia jakieś przeznaczenie – preparują warunki opisane w przepowiedniach niezbędne do nadejścia nowego Mesjasza. Rząd Światowy, socjalizm, rewolucje, miażdżenie porządku chrześcijańskiego, niszczenie instytucji rodziny, wynarodowianie młodzieży, powszechny konsumpcjonizm – jest to z jednej strony dążenie do – pozyskania władzy dotąd zarezerwowanej monarchom - silnym dziedzicznym rodom, które na przestrzeni wieków w sposób naturalny objęły władzę – od struktury plemiennej do skomplikowanego organizmu państwowego, a z drugiej strony są właśnie realizacją przepowiedni – rzeczywistość musi odpowiadać opisom zawartym w księgach.



- zakładamy, że prorocy widząc przyszłość widzą „fakty medialne”, czyli przepowiednie (pozyskiwanie informacji o przyszłości) traktujemy jak informacje pozyskane z dziennika telewizyjnego – nie wiemy, czy to prawda, lub w jakim stopniu to prawda, ale co pokazano w TV traktujemy jako rzeczywistość


[Na przykład w czasach Św. Jana nie istniał jeszcze islam. Co widział prorok w swej wizji? Czy widział jak ludzie o skórze podobnej do niego, ubrani we wschodnie stroje walczą z zakutymi w czołgi Amerykanami? Jak to zinterpretował? Że „nasi” ostatecznie wygrali z najeźdźcą (bestią).
Przy czym „nasi” to mahometanie, choć Św. Jan tego nie wiedział...Możliwe??]




- wszystko rozgrywamy medialnie, a więc wcześniej należy zadbać o to, by kontrolować przepływ informacji i cały przemysł medialny w 100%

[na świecie jest 5 firm, które skupiają w swoim ręku wszystkie ważne media. One decydują o medialnej „rzeczywistości”...]



- posiłkując się różnymi przepowiedniami tworzymy „fakty medialne” - należy doprowadzić rzeczywistość do stanu zgodnego z przepowiedniami lub chociaż bardzo przybliżonego (wystarczy, że „medialnie” podobnego do tego z przepowiedni) – upadek obyczajów, odwrót od tradycji, powszechny konsumpcjonizm, zgorszenie, przemoc itd.


- podstawiamy ludziom mesjasza (naszego człowieka), który zgodnie z przepowiednią zwalczy wytworzone przez nas zło i w efekcie świat odda mu władzę nad sobą. Jego administrację będzie stanowić Rząd Światowy, przygotowany zawczasu przez Grupę Bildemberga... Można powiedzieć, że przyjdzie na gotowe....






1 wersja.

Prokurujemy mesjasza i antymesjasza oraz symulujemy walkę między nimi.
Do roli antymesjasza potrzebny jest „kozioł ofiarny” – najlepiej polityk, może państwo, a może po prostu człowiek o niezwykłych cechach...


Persony typowane na antymesjaszy i mesjaszy:

Liderzy krajów arabskich, państwa arabskie – rola antychrysta
Pierwszy garnitur polityki – Sarkozy, Blair, Obama – rola antychrysta
Outsiderzy – twórca WikiLeaks - jako podstawiony mesjasz
Antychryst - jako podstawiony mesjasz





2 wersja.

Zakładamy, że może pojawić się prawdziwy Mesjasz, a więc konkurenta trzeba się będzie pozbyć...

Zakładamy, że Mesjasz jest człowiekiem, który dopiero z czasem odkrywa, że jest Mesjaszem, lub po odniesieniu zwycięstwa zostaje zinterpretowany przez otoczenie jako Mesjasz (przepowiednie mówią o dorosłym człowieku, który się „objawi” światu)




Jak się pozbyć Mesjasza i podstawić na jego miejsce naszego mesjasza?

Oczywiście należy medialnie wrobić Mesjasza w bycie Antymesjaszem.

„Rzeczywistość medialna” nadal będzie zgodna z przepowiedniami – Mesjasz zostanie uznany za Antymesjasza, spacyfikowany przez służby specjalne możnych tego świata i odtrącony przez zmanipulowane społeczeństwa, zaś nasz podstawiony mesjasz stanie się „prawdziwym” Mesjaszem (z przepowiedni)


„Gorzej”, jeśli Mesjasz poradzi sobie z wszelkimi przeciwnościami...

Wtedy trzeba pomóc mu zwalczyć podstawionego antymesjasza , aby w efekcie stanąć u jego boku, po prawicy....i chociaż z takiego miejsca sprawować władzę.
A może Mesjasz – to jednak człowiek - da się sterować i manipulować?


„Oficjalnym” złem jest tzw. Grupa Bildenberg. Ona zbierze cięgi w przypadku zwycięstwa prawdziwego Mesjasza.


Prawdziwi decydenci/decydent (Antychryst) pozostają w cieniu – wyjdą i poprą Mesjasza, kiedy okaże się Jego zwycięstwo. Jako dobrzy i praworządni ludzie, którzy w decydującej bitwie staną po stronie Mesjasza - ostatecznie staną po jego prawicy....


Oczywiście jeśli Mesjasz da się nabrać – w co wątpię...


Mesjasz uderzy nie tylko w Grupę Bildenberg, ale przede wszystkim w Antychrysta...
Dopiero wówczas termin Antychryst stanie się jasnym – po precyzyjnym wskazaniu jego nikczemnej osoby.”




Cholera...









http://maciejsynak.blogspot.com/2011/07/samospeniajaca-sie-przepowednia.html

http://www.liiil.pl/1304715333,MANSON-z-Kujaw-alert.htm



http://maciejka.nowyekran.net/post/76259,mehran-keshe-nie-zartuje-bedzie-pokoj-albo-wszyscy-zginiecie


http://poloniae.nowyekran.net/post/76060,izrael-atakuje-muzulmanow




Komentarze

Ewidentny Oszust 2012-10-11 00:26:48 0 Odpowiedz

Coś mi się ten Keshe ...

... wydawał podejrzany. To co piszesz potwierdza moje wątpliwości. On sobie od tak nie mógł się odciąć od NASA i nagle za darmo zacząć rozdawać ich technologii. To jest ustawiona historyjka pod publiczkę. Tak to odbierałem. Teraz gdy dowiaduje się o jego pochwale dla rządu światowego to wątpliwości znikają całkowicie - pasuje jak ulał. Obstawiam wersję nr.1 i anty mesjaszem będzie obecny prezydent Iranu. Pan Keshe też jest Irańczykiem - będzie walka Kaina z Ablem - masoneria lubi kopiować i się podszywać. Prawdziwy mesjasz się teraz raczej nie objawi, ew. my będziemy pomniejszymi mesjaszami utrudniając fałszowanie i manipulacje, być może duch święty przemówi przez nasze palce i klawiatury a ACTA i inne tego typu wynalazki to własnie będzie realna walka z duchem przemawiającym przez ludzi na sieci / na ulicach. Myślę że faktyczny mesjasz pojawi się dopiero w momencie największej opresji, w momencie kulminacyjnym, to może być za jeszcze dobrych kilkadziesiąt/set lat bo zło się dopiero rozkręca.



Ewidentny Oszust 2012-10-11 02:46:03 0 Odpowiedz

666 odsłon ...

...dobra idę spać ;)



Katogoria 2012-10-11 02:53:10 0 Odpowiedz

@autor

Częścią Trzech rozmów 1899-1900" Sołowjowa jest Krótka opowieść o Antychryście", w której przewiduje on, że mała grupa katolików, ortodoksów i protestantów będzie sprzeciwiać się Antychrystowi i powie mu: Dajesz nam wszystko, z wyjątkiem tego, co nas interesuje, z wyjątkiem Jezusa Chrystusa". Dla kardynała Biffiego opowieść ta jest ostrzeżeniem: Dzisiaj, w istocie, jesteśmy narażeni na posiadanie chrześcijaństwa, które odkłada na bok Jezusa z Jego Krzyżem i Zmartwychwstaniem". 78-letni kardynał powiedział, że jeśli chrześcijanie ograniczą się do mówienia o wspólnych wartościach, będą bardziej akceptowani w programach telewizyjnych i grupach społecznych. Lecz w ten sposób będą musieli wyprzeć się Jezusa, wszechogarniającej rzeczywistości zmartwychwstania. Nie oznacza to jednak potępienia wartości, ale zdolność ich uważnego rozróżniania. Istnieją takie wartości absolutne, jak dobro, prawda i piękno. Ci, którzy dostrzegają je i kochają, kochają także Chrystusa, nawet, jeśli tego nie wiedzą, ponieważ On jest Dobrem, Pięknem i Sprawiedliwością". Kardynał Biffi dodał, że: istnieją wartości względne, takie jak solidarność, miłość pokoju i szacunek dla natury. Jeśli staną się one absolutem, wykorzeniając czy nawet zwalczając wydarzenie zbawienia, wtedy wartości te staną się podstawą dla bałwochwalstwa i przeszkodą na drodze do zbawienia. Jeśli chrześcijaństwo otwierając się na świat i dyskutując ze wszystkimi osłabi zbawcze wydarzenie, zamknie się na osobistą relację z Jezusem i umieści się po stronie Antychrysta."

Antychryst jest redukcją chrześcijaństwa do ideologii, zamiast osobistego spotkania ze Zbawicielem. Antychryst prezentuje się jako pacyfista, ekolog i ekumenista. Zwoła on radę ekumeniczną i będzie szukał porozumienia wszystkich wyznań chrześcijańskich, przyznając coś każdemu z nich. Masy pójdą za nim, z wyjątkiem małych grup katolików, ortodoksów i protestantów", mówił kardynał Biffi.

http://www.michaeljournal.org/KrotkaopowiescoAntychryscie.htm



Eugeniusz Sendecki 2012-10-11 05:29:52 0 Odpowiedz

@circ 02:53:10 - O, bardzo słuszna uwaga! Pasuje jak ulał do naszej akcji 10/11 listopada.

Dzisiaj, w istocie, jesteśmy narażeni na posiadanie chrześcijaństwa, które odkłada na bok Jezusa z Jego Krzyżem i Zmartwychwstaniem"

10-go listopada wznosimy replikę Krzyża z Giewontu przed pałacem prezydenckim. Jak się nie uda tam - to przy pomniku Dmowskiego. Tak jak rok temu. Tym razem Krzyż będzie bardziej zbliżony do tego z Giewontu, będzie miał 15,5m wysokości, będzie czwór-graniasty, będzie pomalowany farbą fluorescencyjna i podświetlany w nocy specjalną lampą.

Bardzo Cię Izo proszę o pomoc. Chcę żebyś się stawiła w Warszawie o ósmej rano w sobotę 10-go listopada. Z racji, że jesteś artystką - Twój patronat będzie bardzo pożyteczny. Na razie opiekę artystyczną nad projektem z artystów sprawuje samotnie Bartłomiej Kurzeja, który właśnie wprowadził koncepcję fluorescencyjnej farby.

Dodatkowo chciałbym żebyś przygotowała 10-ciominutowe wystąpienie, które przy pomniku Dmowskiego wygłosisz i które będzie sfilmowane i rozpowszechnione przez internet.

Przedsięwzięcie artystyczne przy pomniku Dmowskiego będzie tak skoordynowane z Marszem Niepodległości (tym naszym, prawym) i marszem Prezydenta Komorowskiego, że nie będzie konfliktu czasowego. Cały czas będziemy częstowali gorąca herbatą, kawą, wieprzowa kiełbasą, a na koniec będzie pieczony wieprz od Witaszka, u którego poczyniłem stosowne zamówienie.

Proszę Cię o wszelkie uwagi i pomoc. Potraktuj niniejszy tekst - że Ojczyzna wzywa. Z Krzyżem - damy radę Antychrystowi!

:)



rerak 2012-10-11 07:10:23 0 Odpowiedz

Takimi przypadkami jak Keshe

powinni zajmować sie nie teolodzy a psychiatrzy. A po nim tymi co biorą powaznie jego paplaninę.



kanton 2012-10-11 11:53:54 0 Odpowiedz

@rerak 07:10:23

Należy sprawdzać i wątpić w to co się widzi. A wiarę w to wszystko odłożyć na koniec.

Tyle razy byliśmy oszukiwani że już wystarczy.



Ewidentny Oszust 2012-10-11 13:21:03 0 Odpowiedz

@rerak 07:10:23

Nie deprecjonował bym jego wiedzy/technologii.



anarche 2012-10-13 02:04:21 0 Odpowiedz

@Eugeniusz Sendecki 05:29:52

Ta kiełbasa i wieprz - jednak jakoś chrzęszczą... w duszy...





https://neon24.net/3g0kzmwq,stalo-sie

Stało się...