tekst uzupełniony 1 sierpnia 2026 z portalu neon24
niestety, zdjęcia niezachowane
i wydaje mi się, że te teksty z 2012 roku były już na blogu
Codzienność
Dopóki ABW nie zrobiło jawnie nieudolnej mistyfikacji z bombowcem – nikt, dosłownie nikt nie oskarżał ich o związki z obcą agenturą. Taka to schizofrenia, taka to „ruska agentura” ...
- 2012-12-27 21:13:49
- 0
- 0
- (0)


Argonauta
Wszystko co chcesz jest możliwe. Patrz tylko na to, czego nie widać....
Przeciętny leming żyje w 2-3 warstwie kłamstw – i jest tego mniej więcej świadomy. To znaczy - odkrywa w ciągu swojego życia 2-3 potężne przekłamania rzeczywistości - i z nimi żyje.
Ludzie prawicy, którzy trochę liznęli prawdy – sięgają do 3-4 poziomu.
Ludzie, których można określić jako patrioci, świadomi rządów obcej agentury – to 4-5 poziom.
Bardziej wyrobieni politycznie to 5-6 poziom.
Na 6-tym poziomie jest min. kłamstwo o Piłsudskim.
Na 9-tym, zaczyna się robić ciekawie.
Swój poziom oceniam na 11.
Sądzę, że przede mną są jeszcze co najmniej 2 poziomy.
Może 3.
Kilka lat temu zaproszono mnie na imieniny do Janusza Mikke.
Przyjechałem do Warszawy i Pani Orzechowska dokoptowała mnie do jakiś ludzi, żebym z nimi dojechał na miejsce.
Z tymi ludźmi kręciłem się jakiś czas. Byli umówieni jeszcze z jakąś ekipą, bo tamci nie znali drogi.
Było nas kilka – nie wiem - może 4-6 osób.
Wszyscy odpicowani - „na imprezę u Korwina”. Byli raczej nieco młodsi ode mnie, przywitali się wylewnie. Jeden przez drugiego starał się błyskać znajomością spraw. Jowialnie epatowali swoją znajomością z Korwinem.
W zasadzie sami faceci, dołączyła do nas tylko jedna para, chłopak z dziewczyną.
Przy powitaniu prawie wszyscy pocałowali dziewczynę w rękę. Dziewczyna subtelna, jak zapamiętałem.
Ewidentnie chcieli zabłysnąć … ogładą? Poziomem?
Myślę sobie - „Ha, prawica chce pokazać klasę. Głupie to trochę i naiwne, ale co tam...ważne, że się starają.”
Ja tego nie zrobiłem, bo co to w końcu za moda? Dzierlatkę po rękach? Trochę przesada.
No i tak sobie dumałem, że rośnie nam nowe pokolenie prawicy, która chce się odróżniać od przeciętniaków, ma ideały... Zna prawdę, a nawet recepty na nasze problemy itp. itd. Z zadumy wyrwał mnie jeden z moich towarzyszy.
Zauważyłem, że też zwrócił uwagę na to całowanie w rękę.
On też jej nie pocałował.
Jakby cofnął się o krok, zamyślił się chwilę....
Po chwili rozmawiał z nimi normalnie. W pewnym momencie zaczął opowiadać dowcip.
Dowcip był z gatunku świńskich – ale to mało powiedziane.
Żart był wyjątkowo ordynarny, aż zdziwiłem się, że go powiedział w takim towarzystwie. Ewidentnie nie znał dobrze tych ludzi, to nie byli jego znajomi - byli sobie dopiero co przedstawiani.
I co się stało?
Cała ta elita ryknęła – dosłownie ryknęła - śmiechem.
Pamiętacie rechot Leppera na hasło "zgwałcona prostytutka"?
To było w ten deseń, tylko z wybitną ekspresją - całą duszą...
Nie śmiałem się tylko ja, dziewczyna trochę tylko (!), no i nasz bohater...
On tylko odebrał z zadowoleniem reakcję ekipy, jeszcze raz cofnął się o krok jakby chciał z dystansu ocenić ich zachowanie.
Tak więc kurtuazja....
Kurtuazja...
Po prostu FASADA.
Trzy minuty wcześniej całowali ją w rękę, teraz ryczeli jak świnie.
Facet obnażył ich poziom.
I zrobił to celowo.
Chciał sprawdzić ile w nich prawicy?
Czy to zachowanie mają we krwi? Jacy są naprawdę?
Sprawdził....
Nie pomnę nazwiska tego gościa, ale jak się później okazało, był to jeden z warszawskich harcowników Korwina.
Taki trochę przy kości, ponoć ma własną knajpę.
Kilka lat później „grał” pierwsze skrzypce w czasie słynnego odbijania upeeru z rąk korwinowców.
Chodzi mi oczywiście o ekipę, która raczyła się żubróweczką.
A więc test jaki zaaplikował młodej prawicowej elicie – nie był przypadkowy.
Co więcej – musiały nim kierować pobudki co najmniej osobiste – a nie „zawodowe”.
To jest walka, powiedziałbym…. na poziomie rasowym. Tu nie chodzi o pieniądze.
Tak na marginesie:
Podczas odbijania upeeru nie był właściwie pijany, tzn. mam na myśli to, że słabo idzie mu udawanie pijanego. O ile w ekipie żubróweczek było 1-2 autentycznie przejętych – i pijanych - gupków,
to jego ryki, wyzwiska należy precyzyjnie określić jako: „robienie sobie jaj”.
Taki to był „opór” korwinowców....
To taka uwaga, pewnie użyteczna dla oficera prowadzącego, ale co mi tam...
(P.S. Przy okazji pozdrawiam kolegę z Bydgoszczy)
Więc..... … ile jest prawicy w prawicy?
Kto jest na jakim poziomie?
Taki jest właśnie 3 poziom – coś tam wiedzą, ale nic nie wiedzą.
Myślą, że są prawicą, a tak naprawdę są tacy sami, jak ci – którymi niejednokrotnie w ukryciu (bądź nie) pogardzają.
Są lemingami.
Takimi ludźmi rządzi społeczeństwo.
Telewizja i radio.
Instynkt stadny.
Znajdź choć jedną różnicę:
„Wszyscy tak mówią, więc musi to być prawda”
„Wszyscy tak mówią na prawicy, więc musi to być prawda”
Nie ma.
Mówisz im: to jest działanie agenturalne, sabotaż - a oni nabierają wody w usta....
Mówisz im: Piłsudski to był niemiecki dywersant - a oni nic....
Mówisz im: WSI to ściema, żebyście nie zobaczyli prawdy - a oni pukają się w głowę...
Mówisz im: „ruska agentura” to ściema, to niemcy rządzą - a oni z politowaniem pukają się w głowę...
Dopóki ABW nie zrobiło jawnie nieudolnej mistyfikacji z bombowcem – nikt, dosłownie nikt nie oskarżał ich o związki z obcą agenturą.
Teraz masz cały wysyp mądrych analiz …
[ Chociaż....właściwie to szybko się skończyły...
Dostąpili iluminacji? ]
Jak coś telewizja powie, to wszyscy „politycy” reagują – i czyż tu nie jest podobnie...?
Fakty medialne...
Jak coś zostanie uznane za prawdę – w przestrzeni mediów, nieważne, czy chodzi o tv radio czy p r z e s t r z e ń p u b l i c y s t y c z n ą lub socjalną (międzyludzką) prawicy – dopiero wtedy ludzie dają temu przyzwolenie na istnienie.
Co prawda uważają, że tv i radio kłamią, ale się do nich stosują.
Jak nie wprost, to poprzez kontakty z ludźmi, którzy wierzą w to co mówi tv i radio.
Stosują się do oszukanych ludzi.
Co to znaczy?
Tymi ludźmi rządzi społeczeństwo.
Telewizja i radio.
Instynkt stadny.
Codzienność.
Skoro lemingi sprawują rząd dusz.... a doktorzy prawicy przejawiają objawy lemingozy... kto wyleczy naród?
Nie ma nikogo - nie ma autorytetów, bo oni także mają symptomy choroby.
Wobec rzeczywistości stajemy tylko my sami.
Samotnie - każdy z nas...
Polecam: kontestowanie guru
http://maciejsynak.blogspot.com/2011/03/kontestowanie-guru.html
https://neon24.net/3q99436q,codziennosc
Komentarze
TheAspartam 2012-12-28 19:19:19 0
Jak pomóc zwierzętom przetrwać sylwestra?
Jak pomóc zwierzętom przetrwać sylwestra?