Maciej Piotr Synak


Od mniej więcej dwóch lat zauważam, że ktoś bez mojej wiedzy usuwa z bloga zdjęcia, całe posty lub ingeruje w tekst, może to prowadzić do wypaczenia sensu tego co napisałem lub uniemożliwiać zrozumienie treści, uwagę zamieszczam w styczniu 2024 roku.

środa, 18 kwietnia 2012

Frycek i reszta




tekst uzupełniony 3 sierpnia 2026 z portalu neon24

niestety, zdjęcia niezachowane

i wydaje mi się, że te teksty z 2012 roku były już na bloggerze





Frycek i reszta


W odpowiedzi na prowokację młodych nierozgarniętych satanistów z ideo-gestapo
2012-04-18 21:01:04


Argonauta
Wszystko co chcesz jest możliwe. Patrz tylko na to, czego nie widać....






No i się zaczęło...



…..niemiecka świnia zaczęła kwiczeć.







Dlaczego nie kwiczała wcześniej?



Ano dlatego, że 20 lat było potrzebne niemieckim służbom specjalnym na rozwalenie i ogłupienie polskiego społeczeństwa, na likwidację polskiej gospodarki.

Do tego czasu trzeba było siedzieć cicho.



Teraz doszli do wniosku, że jesteśmy już tak przez nich opanowani i tak słabi, że można zacząć głośno mówić o prawnych aspektach istnienia polskich granic.







Wracając do historii Europy - rozbiorów Polski dokonano bezprawnie.



Nawet Fryderyk Kieszonkowiec Pierwszy (tzw. Wielki), domorosły jubiler, złodziej polskiego złota i oszust finansowy, w swojej książce z 1779 roku przyznaje:

„ Prusy nie posiadały tytułu do zaboru polskiego Pomorza. Nie chciałbym udowadniać tęgości praw do tej ziemi”.





Udowodniliśmy tedy, że Wolne Miasto Gdańsk – TO CZYSTA FIKCJA.





To byt utworzony bezprawnie przez kółko wzajemnej adoracji zwane Ligą Narodów.



Tak więc wypchaj się sianem niemiecki półgłówku.





Potęgę miasta Gdańska zbudowali polscy królowie, a mieniecki motłoch tylko z zabiegów polskich skorzystał.



Jak zwykle zresztą...







Idąc dalej – z tego co pamiętam, niemckie zakompleksione ptasie móżdżki złamały Konwencję Haską niejednokrotnie.



Do dzisiaj pomiędzy Polską, a niemcami nie ma traktatów pokojowych – oczywiście uczyniono to celowo, aby nie wiązać prawnie obecnych granic na Odrze i Nysie.

Uczynił to WERWOLF w porozumieniu ze swoim rządem w Bonn.









Przypominam, że zgodnie z umowami międzynarodowymi dotyczącymi prowadzenia wojen, a konkretnie Konwencją Haską prawa jenieckie przysługują tylko tym, którzy stosują się do określonych zasad:



„Ustawy, prawa i obowiązki wojenne stosują się nie tylko do armii, lecz również do pospolitego ruszenia i oddziałów ochotniczych, o ile odpowiadają one warunkom następującym:
1) jeżeli mają na czele osobę odpowiedzialną za swych podwładnych;
2) noszą stałą i dającą się rozpoznać z daleka odznakę wyróżniającą;
3) jawnie noszą broń;
4) przestrzegają w swych działaniach praw i zwyczajów wojennych.
W tych krajach, gdzie pospolite ruszenie lub oddziały ochotnicze stanowią armię lub wchodzą w jej skład, nazwa armii rozciąga się na nie.”





Każdy kto prowadzi działania wojenne – w tym utajone, jak dywersja, sabotaż – a nie stosuje powyższych zasad nie będzie traktowany jak żołnierz. Nie przysługują mu prawa jenieckie.

W warunkach czynnych działań wojennych – a takie mamy – nie przysługują mu żadne prawa, przysługuje mu tylko jedno.





Sąd polowy i kula w parszywy świński łeb.








https://neon24.net/9glollog,frycek-i-reszta

Frycek i reszta


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze przed publikacją są moderowane.