Maciej Piotr Synak


Od mniej więcej dwóch lat zauważam, że ktoś bez mojej wiedzy usuwa z bloga zdjęcia, całe posty lub ingeruje w tekst, może to prowadzić do wypaczenia sensu tego co napisałem lub uniemożliwiać zrozumienie treści, uwagę zamieszczam w styczniu 2024 roku.

piątek, 11 października 2013

WALESA i niemcy




Jak przemycić ideę? Jak zaprogramować umysły??




Jeszcze dwa dni temu Walesa proponował likwidację panstwa polskiego, za co:

Art. 127. § 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
§ 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

a dzisiaj otrzymał nagrodę.



TAK SIĘ WŁAŚNIE DO LUDZKIEJ ŚWIADOMOŚCI PRZEMYCA POMYSŁY ...





Za onetem:

Poseł mniejszości niemieckiej: Wałęsa nie powinien tego mówić


Pol­ska i Niem­cy po­win­ny stwo­rzyć jedno pań­stwo - Eu­ro­pa? Na taką ideę Lecha Wa­łę­sy poseł mniej­szo­ści nie­miec­kiej pa­trzy "hu­mo­ry­stycz­nie". By­łe­mu pre­zy­den­to­wi na­le­ży się "dzię­ku­ję" czy rada, by już się nie wy­po­wia­dał? - Ra­czej nie po­wi­nien po­dej­mo­wać ta­kich te­ma­tów i tego mówić. Niech zajmą się tym rządy państw - oce­nia poseł Ry­szard Galla.

W rozmowie z rosyjską agencją prasową ITAR-TASS Lech Wałęsa powiedział, że "czas stworzyć nowy porządek świata". Co miałoby to oznaczać w praktyce? - Tak daleko doszliśmy w ramach technicznej modernizacji, że już nie mieścimy się w naszych krajach. Musimy rozszerzyć ekonomiczne, obronne i różne inne struktury, stworzyć z Polski i Niemiec jedno państwo: Europa - stwierdził
 
Taka idea wywołała falę komentarzy. Jak na to patrzy poseł mniejszości niemieckiej, który zasiada w polskim Sejmie? Ryszard Galla odpowiada Onetowi: - Humorystycznie. Dyplomatycznie dodaje, iż "dobrze, że takie pomysły się pojawiają". Ale już zapytany, czy Lechowi Wałęsie należy się "dziękuję" czy rada "już nic nie mów", odpowiada jednak: - Raczej nie powinien podejmować takich tematów i tego mówić. Niech zajmą się tym rządy państw.
Zdaniem Galli uzasadnieniem dla rozważań o wspólnej przyszłości Polski i Niemiec jest jednak fakt, iż oba państwa są geograficznie i kulturowo bardzo bliskie, mają też "wspólną historię". A do tego "od lat obserwujemy zbliżenie Polaków i Niemców, zbliżenie rządów Polski i Niemiec na rzecz integracji w ramach Unii Europejskiej".
- Na słowa Wałęsy zareagowałem z uśmiechem na twarzy - nie kryje jednak. Odnotowuje, że "nigdzie wcześniej nie spotkał się z takim pomysłem". Ale dodaje też, że apel Wałęsy może być "krokiem w zbliżaniu" obu państw.
- Bądźmy jednak realistami. Ja myślę, że jest to temat (połączenie obu państw) bardzo odległy w działaniach. Ale odbieram go pozytywnie. Ktoś inny, patrząc na historyczne zaszłości, powie "co Wałęsa wyprawia i gada"? Oceniać to można różnie - mówi Galla.
W rozmowie z Onetem dodaje jednocześnie, że "każdy temat, który może polepszać nasze relacje, jest mile widziany". - Pytanie tylko, czy mówienie o zjednoczeniu Polski i Niemiec jest właściwe? Ja reprezentuję społeczność, która na tego typu rzeczy byłaby otwarta. Moim zdaniem powinniśmy jednak bardziej spoglądać na przyszłość we UE - radzi.

Ktoś ma jakieś wątpliwości o co im chodzi?


http://wiadomosci.onet.pl/swiat/posel-mniejszosci-niemieckiej-walesa-nie-powinien-tego-mowic/l3psg
http://pressmix.eu/index.php/2013/09/24/lech-walesa-dziala-na-szkode-polski-zajmie-sie-nim-prokurator/





KOMENTARZE

  • ·
    Za późno to powiedział. Przed wyborami w Niemczech powinno paść.
  • Wałęsa choć przygłup ma dobrego nosa. On wie co i dlaczego mówi.
    On wie że systematyczne, celowe i świadome rujnowanie (przez żydokomunę i werwolf) polskiej państwowości (a szczególnie gospodarki) doszło do fazy krytycznej. Żeby się z tego wyciągnąć musielibyśmy przestać się zachwycać korwnistycznymi bredniami, a wziąć się pilnie ( i solidarnie wszyscy Polacy) do roboty, i żyć skromnie (dotyczy tych podobno genialnych biznesmenów, co rozbijają się brykami po pół miliona), i się dzielić biedą.
    Ale to mało prawdopodobne. Agent Korwin z bandą akolitów tak już tak nam spacyfikował mózgi, że jest to nie do pomyślenia.
    Oni to wiedzą, wiedzą że ten zegar tyka. Za rok, dwa, może trzy skończą się unijne dotacje, i też przestaną nam pożyczać międzynarodowi finansiści. I wtedy będzie wielkie pierdut.
    A wtedy Niemcy i Żydzi powiedzą - no może dałoby się coś załatwić, ale nie ma nic za darmo. I finał.
  • @vortex 00:14:10
    Wszystko na to wskazuje.

    Im szybciej islamiści zacisną tę pętlę, tym lepiej...
  • @Vortex
    Jak zwykle brednie na tematy ekonomiczne głosisz. Życie bardzo oszczędne to spadek konsumpcji, a to oznacza spadek produkcji i wzrost bezrobocia. To przecież zwykła logika. Przede wszystkim należy liczyć siły na zamiary i nie żyć ponad stan. Po prostu, trzeba zarządać umiejętnie swoim prywatnym budżetem. A socjaliści wszelkiej maści nigdy własnych biznesów nie prowadzili i boją się uwolnienia energii Polaków. Bo wtedy taki nierób będzie musiał się wziąć za pożyteczną robotę i dochodową. W obecnym systemie to biznesy załatwia się po znajomości, ale Vortexowi to pewnie pasuje. Tylko,że ludzi wymienić przy korycie na "naszych". To system jest chory, nie ludzie. Choć ludzie w tym etatystycznym systemie się demoralizują. Wszak okazja czyni złodzieja. I możliwość łapówki, i wiele innych rzeczy.
  • @Skanderbeg 11:52:33
    Za mało rozumiesz, aby wdawać się ze mną w polemikę. Ty nic nie rozumiesz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz