Maciej Piotr Synak


Od mniej więcej dwóch lat zauważam, że ktoś bez mojej wiedzy usuwa z bloga zdjęcia, całe posty lub ingeruje w tekst, może to prowadzić do wypaczenia sensu tego co napisałem lub uniemożliwiać zrozumienie treści, uwagę zamieszczam w styczniu 2024 roku.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "mała ojczyzna". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "mała ojczyzna". Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 kwietnia 2026

"Mała ojczyzna" cz.3


Hmmm.... trochę chyba zapomniany nieskończony tekst - ostatnia data zapisu:

13 stycznia 2023 r.
9 luty 2026 r.



Nie tylko na Pomorzu odtwarza się stare słupki graniczne, także na Mazurach.

"symboliczny" graniczny szlaban, budka strażnicza, no i przebieraniec w mundurze PRUSKIEGO żołnierza ma promować tzw. "małe ojczyzny".


Ale dlaczego akurat w mundurze pruskim ??
I dlaczego "teraz... należy promować" ??





Przypominam, za:

Encyklopedia PWN



Mazury, region geograficzno-historyczny, obejmujący głównie Pojezierze Mazurskie, obecnie częściowo tereny województwa warmińsko-mazurskiego.

We wczesnym średniowieczu zamieszkane przez Prusów, od XIII w. do 1525 należały do państwa krzyżackiego (od 1466 lenno Korony), 1525–1701 część Prus Książęcych (od 1657 niezależnych od Polski), następnie część Prus Wschodnich.
 
W XIV–XVII w. zasiedlane przez chłopów i drobną szlachtę mazowiecką — zwarte osadnictwo polskie sięgnęło na północ w pobliże Morąga, poza granicę Warmii, w okolice Kętrzyna, Węgorzewa i Gołdapi (kolonizacja mazurska); administracja pruska określała te tereny jako tzw. polskie starostwa (die polnischen Ämter); nazwa regionu Mazury pojawiła się w 1. połowie XIX w.

Mazurzy zachowali polski język i obyczaje, byli wyznania ewangelicko-augsburskiego; wobec rosnącego w XIX w. nacisku germanizacyjnego usiłowali bronić swej odrębności — na ogół jako wspólnoty regionalnej, z czasem także jako części narodu polskiego;

od 1842 zaczęły pojawiać się polskie czasopisma („Przyjaciel Ludu Łecki”, „Mazur”); u schyłku XIX w. działacze polscy na Mazurach skupili się wokół „Gazety Ludowej” i Mazurskiej Partii Ludowej; 1910 założyli Mazurski Bank Ludowy. Po I wojnie światowej Mazurski Komitet Plebiscytowy i Mazurski Związek Ludowy kierowały akcją przyłączenia Mazur do Polski

w wyniku plebiscytu z 11 VII 1920, odbytego w czasie ofensywy Armii Czerwonej na Polskę i w warunkach terroru ze strony władz niemieckich, Mazury znalazły się w granicach Niemiec (z wyjątkiem Działdowa i okolicznych wsi włączonych do Polski decyzją traktatu wersalskiego 1919). 

W okresie międzywojennym na Mazurach działało kilka organizacji polskich (m.in. 1923–28 Zjednoczenie Mazurskie z siedzibą w Szczytnie); działacze polscy na Mazurach należeli do Związku Polaków w Prusach Wschodnich i wraz z nim weszli 1922 do Związku Polaków w Niemczech.

Prześladowania działaczy i organizacji polskich wzmogły się 1928–32 oraz po dojściu A. Hitlera do władzy (1933); w latach II wojny światowej wielu działaczy mazurskich zamordowano lub osadzono w hitlerowskich obozach koncentracyjnych i więzieniach. 

Mazury zostały zdobyte przez wojska sowieckie I–II 1945, a następnie wcielone do Polski. Władze komunistyczne traktowały polską ludność Mazur prawie na równi z Niemcami, co powodowało odchodzenie od polskości i emigrację do Niemiec; Mazury zostały w dużej części zasiedlone przez tzw. repatriantów z przedwojennych ziem wschodnich Polski, głównie z Wileńszczyzny.



Warmia, terytorium historyczne w dorzeczu środkowej Łyny i Pasłęki;


pierwotnie terytorium pruskiego plemienia Warmów, rozciągnięte wzdłuż Zalewu Wiślanego. Około 1237–1242 Warmia podbita przez Krzyżaków, później do 1273 dwukrotnie objęta powstaniami pruskimi; 1243 z ziem Warmii utworzono dominium warmińskie i wkrótce nazwa Warmia zaczęła oznaczać to dominium. 

W XIII w. zaczęła się kolonizacja niemiecka, w XIV w. — osadnictwo mazowieckich chłopów i drobnej szlachty, które do XVI w. osiągnęło przewagę w południowej części Warmii; ludność pruska uległa germanizacji i polonizacji. W XIV i XV w. powtarzały się konflikty między biskupami a Krzyżakami na tle obsady biskupstwa.

Przystępując do Związku Pruskiego (założonego 1440), szlachta i miasta Warmii znalazły się w opozycji wobec zakonu krzyżackiego; w wyniku wojny trzynastoletniej i na mocy pokoju toruńskiego w 1466 roku Warmię przyłączono do Polski. 

Królowie polscy starali się uzyskać wpływ na obsadę biskupstwa (1472–79 tzw. wojna popia), zapewniając sobie prawo do decydowania w sprawie nominacji biskupów 1512 na mocy ugody z kapitułą warmińską. Wraz z przyjęciem luteranizmu przez Krzyżaków i sekularyzacją ich państwa 1525, zasięg diecezji warmińskiej ograniczył się do Warmii. 
Wielu biskupów warmińskich zasłużyło się dla kultury polskiej, m.in.: J. Dantyszek, S. Hozjusz, M. Kromer, I. Krasicki; kanonikiem fromborskim był M. Kopernik. Od XVII w. biskupi używali tytułu książąt biskupów warmińskich.

Po I rozbiorze Polski 1772 Warmia znalazła się w granicach Prus (Prusy Wschodnie), wtedy zlikwidowano dominium biskupie. Odtąd losy katolickiej Warmii połączyły się z losami ewangelickich Mazur. Mimo nacisku germanizacyjnego Warmiacy zachowali poczucie więzi z Polską; od 1886 polskości broniła „Gazeta Olsztyńska”, popierająca tworzenie polskich stowarzyszeń. W wyniku przeprowadzonego po I wojnie światowej (11 VII 1920) plebiscytu na Warmii, Mazurach i Powiślu, Warmia pozostała w granicach Niemiec. Mimo wzrastającego, zwłaszcza w okresie hitleryzmu, prześladowania polskich Warmiaków, działał tu ZPwN, Polska Partia Ludowa, polskie organizacje szkolne, kulturalno-oświatowe i gospodarcze. Od 1 IX 1939 Niemcy zlikwidowali całkowicie polskie życie organizacyjne na Warmii, wybitnych działaczy osadzili w więzieniach i obozach koncentracyjnych, gdzie wielu z nich zginęło. W 1945 Warmia powróciła do Polski.




30-04-2004 11:40

Graniczny szlaban między Warmią i Mazurami


Ustawienie symbolicznego granicznego szlabanu, budki strażniczej oraz pobieranie myta na to wszystko napotkają 2 maja przekraczający historyczną granicę między Warmią i Mazurami w miejscowości Łajs koło Olsztyna.

Impreza ma służyć promowaniu "naszych małych ojczyzn w Unii Europejskiej".


Pomysłodawca przedsięwzięcia znany warmiński gawędziarz Edward Cyfus powiedział, że o symbolicznym wytyczeniu granicy między dwiema historycznymi krainami Warmią i Mazurami myślał od dawna.

"Na co dzień spotykam się z ludźmi, którzy nie wiedzą, gdzie jest Warmia a gdzie leżą Mazury. Często słyszę od turystów, którzy goszczą w Olsztynie, że przyjechali na Mazury, a Olsztyn jest przecież stolicą Warmii"- podkreślił Cyfus.

Zaznaczył, że Warmia i Mazury są to dwie historycznie różne krainy, zamieszkałe przez dwie etnicznie różne grupy ludnościowe. Mieszkańcy Warmii mówią inną gwarą niż Mazurzy. Cyfus podkreślił, że Warmia zawsze była katolicka, a Mazury protestanckie.

"Teraz, gdy wchodzimy do Unii Europejskiej należy promować nasze małe ojczyzny" - powiedział Cyfus.


2 maja o godz 14 w miejscowości Łajs stanie symboliczny graniczny szlaban między Warmią i Mazurami, granicy będzie strzegł strażnik ubrany w strój pruskiego żołnierza z epoki napoleońskiej. 

Na granicy pobierane będzie myto od podróżnych. Będzie to drobna opłata za pamiątkową pocztówkę z stemplem okolicznościowym





Dlaczego nie strażnik ubrany w strój żołnierza polskiego z okresu świetności Rzeczpospolitej?






Żołnierze polscy 1697-1795






wiadomosci.wp.pl/graniczny-szlaban-miedzy-warmia-i-mazurami-6032009486251137a

encyklopedia.pwn.pl/haslo/Mazury;3938977.html
encyklopedia.pwn.pl/haslo/Warmia;3994002.html
pl.wikipedia.org/wiki/Wojsko_polskie_w_latach_1700–1764

wbh.wp.mil.pl/c/pages/atts/2021/8/b2_Tomasz_Karpinski_Umundurowanie_Choragwi_PiechotyWegierskiej_Buawy_Polnej_Koronnejw_latach_17521768.pdf







poniedziałek, 9 lutego 2026

"mała ojczyzna" cz.4

 


Państwo Wielomscy o rewizjoniźmie niemieckim - przy okazji pada wyjaśnienie, skąd wzięło się to powiedzenie o "naszej małej ojczyźnie":


jest to termin wzięty oczywiście z języka niemieckiego, gdzie rozróżnia się

wielką ojczyznę - vaterland
i małą ojczyznę - 
heimat

Ja ten termin znam dopiero od czasów wstępowania Polski do UE, bo zaczął się wtedy przewijać w telewizji - Europa da się lubić (?).

Nigdy wcześniej nikt tak w Polsce nie mówił.




youtube.com/watch?v=B29c3Pgz3RY




de.wikipedia.org/wiki/Heimat

Polecam sobie poczytać to opracowanie - jest bardzo szczegółowe i ściśle związane z ziemiami utraconymi na rzecz Polski, podczas gdy ten sam termin w wersji polskojęzycznej - to tylko 7 zdań.



U nas nigdy się nie używało takiego sformułowania.




Ojczyzna prywatna – w socjologii: pewien nieokreślony obszar, który dla członków społeczeństwa jest szczególnie bliski. Pojęcie to zbliżone jest do wcześniej używanego wyrazu „ojcowizna” lub niemieckiego określenia Heimat.
Ojczyzną prywatną jest obszar mniej więcej etnicznie jednolity, z którym jednostka się utożsamia i chce go zamieszkiwać. Pojęciem komplementarnym wobec ojczyzny prywatnej jest ojczyzna ideologiczna oznaczająca obszar państwa, w którym żyje jednostka lub często ziemie, które zostały utracone przez państwo, z którym się jednostka identyfikuje.

??? to napisane z punktu widzenia Niemca?

Określenie wielkości ojczyzny prywatnej może być różne dla różnych jednostek. W niektórych przypadkach może być to miasto, często także region, powiat czy gmina, ale też obszar wychodzący poza administracyjnie ustalone granice. Czasami określa się je wtedy jako „małe ojczyzny” wskazując na związek mieszkańców z pewną kulturą danego obszaru.










piątek, 27 maja 2022

Jeszcze "mała ojczyzna"

 


To zasługuje na osobne podkreślenie.


Pojęcie "mała ojczyzna" jest bardzo niebezpieczne


chodzi oczywiście o skupienie uwagi ludzi na najbliższym otoczeniu, regionie, nie na sprawach całego państwa, a więc także podział społeczny ("ten Polak" - a potem - "ten Kaszub", "ten gdańszczanin", "ten krakowianin")


Wdrożenie tego pojęcia do obiegu medialnego - społecznego świadczy o planach na przyszłość, czyli rozbicia państwa.


To jest zgodne z metodą nawyków, czyli bardzo powolnego wprowadzania zmian do świadomości ludzi.


Metoda nawyków polega na nieustannym powtarzaniu celów - i wszechstronnym otoczeniu nimi  człowieka.  

Powolne małe kroki sprawiają, że podświadomość może łatwo zaakceptować wprowadzane zmiany.


Tak naprawdę oni co roku "wychowują" poprzez media nowe pokolenie Polaków, jako coraz bardziej obce wobec spraw i ducha Polskiego ("wspólna świadomość narodowa").


Pamiętamy - władza wojewody jest zdublowana w sejmikach wojewódzkich - władzach samorządowych poszczególnych województw.

Gdyby ktoś chciał dokonać secesji np. Gdańska czy Śląska - ma gotowe rozwiązanie administracyjne. Nic się podczas rozbioru nie rozleci, bo wystarczy wcześniej objąć własną kontrolą takie władze.


W obecnej sytuacji należy spodziewać się dalszej eskalacji podziałów i dążeń do rozluźniania więzów z Polską, szczególnie władstwa gdańskiego - pamiętamy epitety "rządy warszawskie" i "gdańszczanie" oraz dwuznaczne oświadczenia władz Gdańska.


Zapewne w planie są kolejne pomysły na rozbijanie Polski.


Skutki używania pojęcia "mała ojczyzna" zaplanowane są za 30-50 lat.


Obyśmy tego nie zobaczyli.


------------



Takim neologizmem może być stwierdzenie "wspólna świadomość narodowa".

Nie, to nie to samo co "świadomość narodowa".


Termin "świadomość narodowa" sam w sobie jakby się definiuje jako coś wspólnego, bo odnosi się do jakiejś społeczności, zbiorowości ludzkiej, w związku z czym nie ma potrzeby precyzowania, że jest to "wspólna" świadomość jakiejś grupy ludzi. To się rozumie samo przez się.

Ale już w podręczniku dla zbójów - o, to co innego!

Termin "wspólna świadomość narodowa" związany jest z techniką łączenia podbijanej społeczności z własną społecznością.

Ten termin dotyczy więc co najmniej dwóch różnych "świadomości narodowych" - własnej i obcej.

W Polsce stosuje się to poprzez uporczywe powtarzanie w przestrzeni medialnej, głównie w internecie (przede wszystkim fora) pozytywów o niemcach lub Niemczech.

I to najczęściej w sposób zawoalowany z całkowitym pominięciem negatywów i kontekstu historycznego - kulturowego, społecznego i politycznego.

Na przykład prezentuje się różne widokówki z okresu zaborów i cmoka w zachwycie nad tym, jak wtedy było ładnie, jak porządnie, elegancko i w ogóle komu to przeszkadzało, ach, żeby znowu tak było...

Społeczeństwo jest w ten sposób atakowane - i to głównie młodzież, która jest uważana za najbardziej podatną na manipulacje -  i z czasem ludzie otoczeni zewsząd takim przekazem zaczynają bronić prusaczyzny czy niemczyzny.

Zaczynają prezentować stanowisko przyjazne np. hitlerowcom (ale nazywanych Niemcami), a czasem wręcz wrogo odnoszą się do polskiej kultury czy norm.

Piętnują np. powojenne decyzje odnośnie burzenia rozbierania poniemieckich cmentarzy.

Tu można podać wiele innych przykładów - albo po prostu polecić lekturę mojego bloga...

Powstaje dziwaczna hybryda często nawzajem wykluczających się przekonań, które są tylko  i wyłącznie efektem masowego prania mózgu (metoda nawyków) poprzez drastyczne wyeliminowanie z obiegu treści patriotycznych krytycznych itd., a zastąpienie ich własną wizją historii.


To się właśnie nazywa posiadać "wspólną świadomość narodową".


Jest wspólna Polakom i Niemcom. 

Trochę tego i trochę tamtego, a w efekcie - mamy kosmopolitę, który nie broni własnych interesów i jest mu to obojętne, że ktoś pasożytuje na jego pracy, a nawet broni pasożyta przed "ksenofobią" czy inną "nietolerancją".

Ludzie z czymś takim nawet stosują te same zwroty, jakie niemieccy trolle przepisują z podręcznika i namiętnie stosują w sieci, wycyzelowane pod każdym kątem, jak ten słynny zwrot, który ma zamaskować reklamę, o którym też pisałem:

"A dlaczego nie spróbujesz [tego niemieckiego pióra]? Jest takie śmakie owakie i ma zielony kolor."


czy też zwrot typu "Historia nie jest zero-jedynkowa, i nie upolityczniajmy jej." itd itd...





https://maciejsynak.blogspot.com/2015/07/skarb-hitlera-skarb-forstera.html

https://maciejsynak.blogspot.com/2022/04/geograficzno-polityczny-atlas-polski.html




poniedziałek, 22 maja 2017

Pierwsze próby przyłączenia Śląska do Niemiec?


Pierwsze próby przyłączenia Śląska do Niemiec? Mniejszość niemiecka zakłada partię!




Mniejszość niemiecka jest gotowa do założenia partii politycznej – powiedział w Naczęsławicach na sobotnim zjeździe Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim jego przewodniczący Rafał Bartek. 

Liderzy Towarzystwa namawiali też uczestników spotkania do udziału w jesiennych wyborach do Bundestagu. – Jeżeli pojawi się taka konieczność (…) uczestniczenia w życiu społecznym wyłącznie za pośrednictwem partii politycznych, to jesteśmy na taką możliwość przygotowani – zapowiedział.
Zdaniem Bartka struktury TSKN nie mają problemu z przygotowaniami do wyborów samorządowych. – Jesteśmy jedyną siłą polityczną w regionie, która centralę ma na miejscu i kilkuset już działających samorządowców wszystkich szczebli – od radnego gminy do wicemarszałka. Nie znamy jeszcze oficjalnych zasad, na których zostaną przeprowadzone najbliższe wybory, ale niezależnie od tego, co wymyślą rządzący, zdążymy się dostosować – zapewnił.
Udział w wyborach to obowiązek i prawo każdego obywatela. Sam obserwuję politykę niemiecką. I być może będę miał kiedyś okazję, że zapytam się posła z okręgu, w którym głosuję, o to, co jako poseł do Bundestagu zrobił dla mnie jako obywatela – powiedział reprezentujący mniejszość niemiecką poseł Ryszard Galla.

„O co chodzi?! Czy Śląsk to część Niemiec?” – skomentował zjazd jeden z czytelników „Faktów Interii”. Inny napisał, że „to próba przyłączenia Śląska z powrotem do Niemiec”. 

Czy to możliwe? Oczywiście, że tak. Niemcy do dziś oficjalnie nie zaakceptowali powojennych granic, ani nie podpisali z Polską traktatu pokojowego, stąd też od 1939 r. jesteśmy z nimi – formalnie rzecz jasna – w stanie wojny. 

Dodając do tego wszystkiego fakt, że mamy w Polsce co najmniej dwie proniemieckie i prounijne partie (PO i Nowoczesna), a Ruch Autonomii Śląska i rzeczone TSKN na Śląsku stworzą realną siłę polityczną, Angela Merkel może zawalczyć o prawa swojej mniejszości, jak Władimir Putin na Krymie.


 http://newsweb.pl/2017/05/20/pierwsze-proby-przylaczenia-slaska-do-niemiec-mniejszosc-niemiecka-zaklada-partie/#