Maciej Piotr Synak


Od mniej więcej dwóch lat zauważam, że ktoś bez mojej wiedzy usuwa z bloga zdjęcia, całe posty lub ingeruje w tekst, może to prowadzić do wypaczenia sensu tego co napisałem lub uniemożliwiać zrozumienie treści, uwagę zamieszczam w styczniu 2024 roku.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prusy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prusy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 marca 2026

Dąbrówno i zaginione średniowieczne miasto



P.S. 7 kwietnia 2026

W międzyczasie dokończyłem dwie części artykułu, który piszę od września 2025 na temat "żuławy" i tam najpierw, w drugiej części opublikowanej 5 kwietnia, zawarłem etymologię dla Dąbrówna, dzisiaj kopiuję te ustalenia wraz z uzupełnieniem z 7 kwietnia do tego posta, na ten więc moment treść poniższa jest kompletna, choć nie można wykluczyć jakiś uzupełnień w przyszłości.

Pierwsze w poście przedruki z wikipedii można pominąć przy czytaniu, zasadnicza część zaczyna się od tytułu: Dąbrówno


Aby w pełni zrozumieć moje wywody etymologiczne, dobrze byłoby zapoznać się najpierw z dwiema częściami artykułu o "żuławie", tym bardziej, że odwołuję się do przykładów w nich zawartych:














mapa hipsometryczna Lidar





przedruki
tłumaczenia wiki - automatyczne


22 marca 2026

Zaginione średniowieczne miasto. Sensacyjne odkrycie koło Dąbrówna na Mazurach




Zespół naukowców pod kierownictwem dr. Arkadiusza Koperkiewicza z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Gdańskiego jednoznacznie wskazał pierwotną lokalizację Dąbrówna – na wysoczyźnie pod Zamkową Górą, nad jeziorem Dąbrowa Mała. Miasto z czasem przekształciło się w wieś, która przez pokolenia zachowała nazwę Stare Miasto. Okoliczności oraz data przeniesienia ośrodka nie są znane. Jak wskazują badacze, podobny scenariusz powtarzał się w wielu przypadkach tzw. zaginionych miast średniowiecznych.

Badania przeprowadzono z inicjatywy Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Olsztynie. Analizy geofizyczne ujawniły anomalie magnetyczne układające się w czytelny obraz zorganizowanego układu przestrzennego miasta. Zabudowa była dostosowana do ukształtowania terenu. Relikty budynków z centralnym rynkiem rozciągają się wzdłuż wysoczyzny w dwóch rzędach.

W ocenie współpracującego z zespołem specjalisty archeologii nieinwazyjnej Piotra Wronieckiego, wieloletnie badania podobnego stanowiska w Barczewku pozwoliły lepiej interpretować struktury widoczne w wynikach pomiarów geofizycznych. Jego zdaniem można mówić o wyraźnym pokrewieństwie anomalii magnetycznych obu miejsc.

Zniszczenie Dąbrówna w 1410 roku przez armię Władysława Jagiełły poprzedziło bitwę pod Grunwaldem, jednak historia miasta sięga znacznie wcześniej. W czasach podboju ziem pruskich przez Krzyżaków zachodnie rubieże Puszczy Galindzkiej zamieszkiwało plemię Sasinów. Po II powstaniu pruskim zakon miał zdobyć gród jednego z pruskich książąt i wznieść zamek Ilgen/Yilienburg, przejmując dawną nazwę. Obiekt wzmiankowano już w 1316 roku, a prawa miejskie nadano Dąbrównu w 1326 roku. Dokument lokacyjny najprawdopodobniej dotyczy właśnie tego miejsca.

Już w 2022 roku archeolodzy znaleźli dowody, że Zamkowa Góra w Starym Mieście kryje ślady krzyżackiego założenia wykraczające daleko poza granice fortyfikacji. Przeprowadzono odkrywki sondażowe oraz prospekcję podwodną brzegów jeziora. Jesienią 2025 roku w pełni potwierdzono te przypuszczenia.

Jak podkreślił dr Koperkiewicz, badania zaginionych miast średniowiecznych to fenomen ostatniej dekady w polskiej archeologii. Postęp w tej dziedzinie stał się możliwy dzięki upowszechnieniu technik nieinwazyjnych, a kluczową rolę odgrywa geofizyka.



Stare Miasto - widok na centrum wsi



STARE MIASTO

wiki
Stare Miasto (niem. Altstadt) – wieś w Polsce położona w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie ostródzkim, w gminie Dąbrówno. W czasach krzyżackich wieś pojawia się w dokumentach w roku 1414, podlegała pod komturię w Dąbrównie, były to dobra krzyżackie o powierzchni 32 włók.

12 lutego 1948 r. ustalono urzędową polską nazwę miejscowości – Stare Miasto


de.wiki
Stare Miasto – przed 1437 rokiem Aldestad – zostało po raz pierwszy wspomniane w 1397 roku. Wieś posiadała posiadłość.



DĄBRÓWNO

en.wiki

Do XIII wieku Staroprusacy zbudowali fort na wąskim odcinku między jeziorami Wielkim a Małym Dąbrową. Po krucjacie pruskiej Zakon Krzyżacki rozpoczął umacnianie tego obszaru jako Gilgenburg w 1316 roku, a rozwijająca się osada otrzymała prawa miejskie w 1326 roku. W XV wieku był wielokrotnie niszczony w wyniku wojen. W 1410 roku, podczas wojny polsko-litewsko-krzyżackiej, miasto zostało zdobyte przez Polaków. W 1444 roku miasto przystąpiło do antykrzyżackiego Związku Pruskiego, na wniosek którego król Polski Kazimierz IV Jagiellon włączył region i miasto do Królestwa Polskiego w 1454 roku. Po kolejnej wojnie trzynastoletniej, najdłuższej ze wszystkich wojen polsko-krzyżackich, region i miasto stały się częścią Polski jako lenno należące do Zakonu Krzyżackiego. 



"Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich"



de.wiki

Dąbrówno (niem. Gilgenburg) to wieś w gminie Dąbrówno, w powiecie ostrowskim, województwie warmińsko-mazurskim, na północy Polski.

Wieś położona jest w historycznym regionie Prus Wschodnich, na przesmyku pomiędzy Jeziorem Dąbrowa Wielka (Jezioro Dąbrowe Wielka, zwane także Jeziorem Porannym) na wschodzie a Dąbrową Małą (Jezioro Małe, zwane także Jeziorem Wieczornym) na zachodzie, około 50 kilometrów na południowy zachód od stolicy województwa Olsztyna i 30 kilometrów na południe od miasta powiatowegoOstróda (Osterode w Prusach Wschodnich).

Na północy oba jeziora łączy mała rzeka Wel. Okolica należy do południowej części Krajobrazowego Obszaru Chronionego Krajobrazowego Wzgórz Dylewskich, którego najwyższym punktem jest 312-metrowa Góra Dylewska (Kernsdorfer Höhe), około 15 kilometrów na północny zachód od wsi.

Obszar dwóch bitew pod Tannenbergiem w latach 1410 i 1914 znajduje się osiem kilometrów na północ od wsi.

Na przesmyku, który otoczony jest wodą i dlatego strategicznie położony, Zakon Krzyżacki zbudował zamek na początku XIV wieku. W tym samym miejscu już wcześniej znajdowały się dwie reduty fortyfikacyjne Prusaków. W dokumencie komanderii Christburg z 1316 roku rycerz Beringer jest wymieniony w raportach jako strażnik zakonu "Domu Ilienburgów".

Na terenie zamku zakon osiedlał niemieckich imigrantów. Osada najwyraźniej rozwijała się korzystnie, ponieważ już w 1326 roku dowódca Christburga, Luter Brunszwik, według relacji kronikarza zakonu Petera von Dusburga, otrzymała prawa miejskie. Przez "Ilienburg", "Ilgenburg" nazwa Gilgenburg została utrwalona na początku XVI wieku. Miasto stało się siedzibą zarządcy i urzędu komory. Położone blisko granicy z Polską, miasto było wielokrotnie wciągane w konflikty zbrojne Zakonu z Polską. W drodze do bitwy pod Tannenbergiem w 1410 roku polskie wojska zdobyły miasto dwa dni wcześniej, 13 lipca 1410 roku, i zniszczyły je wraz z zamkiem. W 1414 roku Polacy ponownie zaatakowali miasto, które było wtedy tak zniszczone, że boiliwick i biuro izby musiały zostać przeniesione do Ordenshof Vierzighuben. W 1440 roku Gilgenburg przystąpił do "Ligi Pruskiej", która zbuntowała się przeciwko zakonowi, lecz wkrótce ponownie podporządkowała się zakonowi podczas wojny miejskiej.

Z powodu wojny z Polską zakon zaczął zastawiać miasta jako zamiennik za pensję najemników. W 1475 roku Gilgenburg został również zastawiony na rzecz najemnego przywódcy Georga von Löbena. Był to jednak dopiero początek łańcucha zmian właścicieli; dopiero przejęcie miasta przez kapitana Felixa von Finckensteina 24 kwietnia 1572 roku przywrócono ciągłość. Rodzina Finck von Finckenstein posiadała tę posiadłość aż do XX wieku. Po sekularyzacji stanu zakonu w 1525 roku do Księstwa Prus, Gilgenburg został administracyjnie podporządkowany Oberländischer Kreis i stał się siedzibą urzędu dziedzicznego.

Nazwa zamku zakonowego, zbudowanego w 1316 roku, "Ilienburg", prawdopodobnie pochodzi od pruskiego słowa "ilga", które oznacza "długi". Prawdopodobnie odnosi się to do wydłużonego zbiornika wodnego, który reprezentuje Kleiner Damerausee, a który być może kiedyś nazywany był nawet "Ilgensee". Zamek na jego skraju był w związku z tym nazywany "Ilgenburg". W ciągu XVI wieku nazwa zmieniła się na "Gilgenburg", co odnosi się do lilii z herbu miasta, gdzie kwiat nazywany jest "Gilge" w staroniemieckim.

Inna interpretacja nazwy odnosi się do pruskiego słowa "gilus, gilin, gillis", które oznacza "głębokość" i może oznaczać, że Zamek Zakonu stał w głębokim miejscu.

Już w czasach przedreformacyjnych – w 1326 roku – założono kościół w Gilgenburgu.

wikipedia dla Polaków

Tereny te zamieszkiwało pruskie plemię Sasinów, a następnie zostały skolonizowane przez polskich osadników pochodzących z ziemi chełmińskiej i staropruskich z Pomezanii. Zamek został zbudowany przez Krzyżaków w 1319 r. w miejscu staropruskiego grodu obronnego. Przy zamku powstała osada Ylienburg, która w 1326 r. otrzymała prawa miejskie od komtura dzierzgońskiego – Luthra von Braunschweiga. Przez Dąbrówno w tamtym czasie prowadził szlak handlowy z Mazowsza do Elbląga i Gdańska. Zamek był od 1325 siedzibą wójta krzyżackiego podlegającego komturowi dzierzgońskiemu, a od 1341 ostródzkiemu. Na przełomie XIV i XV wieku powstała pierwsza szkoła miejska.

W lipcu 1410 r. na dwa dni przed bitwą grunwaldzką miasto zostało zdobyte i spalone przez wojska Władysława Jagiełły. W XV w. sędzią ziemskim był tu Piotr Bażyński z Elgnowa (ojciec Jana i Ścibora – założycieli Związku Pruskiego). W 1444 miasto przystąpiło do antykrzyżackiego Związku Pruskiego, na prośbę którego w 1454 król Kazimierz IV Jagiellończyk ogłosił wcielenie regionu z miastem do Królestwa Polskiego. W 1519 miasto zdobyły wojska polskie, ale mimo tego po hołdzie pruskim w 1525 r. miejscowość została starostwem pod władzą pruskiego księcia, lennika polskiego i należała do rodów magnackich: Gablentzów, Olesnitzów i najdłużej (1572–1831) do Finck von Finckensteinów. W 1568 zakończono budowę kościoła protestanckiego dla Polaków. W XVI wieku osiedlili się tu wygnani z Czech bracia czescy (w latach 1548–1564). W 1656 roku miasto zostało spalone przez Tatarów posiłkowanych przez wojska hetmana Wincentego Aleksandra Gosiewskiego. Rok później zakończył się okres zwierzchnictwa polskiego i miasto znalazło się w granicach państwa brandenbursko-pruskiego, w 1701 przekształconego w Królestwo Prus. Dąbrówno było jednym z najsilniejszych ośrodków polskości na Mazurach, ale nigdy nie przekształciło się w ośrodek miejski o dużym znaczeniu.



Herb gminy Dąbrówno




Dąbrówno 

Moje opracowanie dla etymologii Dąbrówna, które najpierw opublikowałem w poście z cyklu "Żuława" w części drugiej: maciejsynak.blogspot.com/2026/04/zuawa-cz-2-mawa-dabrowno-szczecin.html



niemiecka wiki
Dąbrówno (niem. Gilgenburg)wieś w gminie Dąbrówno, w województwie warmińsko-mazurskim.

Wieś położona jest w historycznym regionie Prus Wschodnich, na przesmyku pomiędzy Jeziorem Dąbrowa Wielka (Jezioro Dąbrowe Wielka, zwane także Jeziorem Porannym) na wschodzie a Dąbrową Małą (Jezioro Małe, zwane także Jeziorem Wieczornym) na zachodzie, ok 50 km od Olsztyna. 
Na północy oba jeziora łączy mała rzeka Wel. Okolica należy do południowej części Krajobrazowego Obszaru Chronionego Krajobrazowego Wzgórz Dylewskich, którego najwyższym punktem jest 312-metrowa Góra Dylewska (Kernsdorfer Höhe), około 15 kilometrów na północny zachód od wsi.
Obszar dwóch bitew pod Tannenbergiem w latach 1410 i 1914 znajduje się osiem kilometrów na północ od wsi.

Na przesmyku, który otoczony jest wodą i dlatego strategicznie położony, Zakon Krzyżacki zbudował zamek na początku XIV wieku. W tym samym miejscu już wcześniej znajdowały się dwie reduty fortyfikacyjne Prusaków. W dokumencie komanderii Christburg z 1316 roku rycerz Beringer jest wymieniony w raportach jako strażnik zakonu "Domu Ilienburgów".

Dąbrówno na mapie z 1933 roku - od północy osadę przecina rzeczka Wel

Na terenie zamku zakon osiedlał niemieckich imigrantów. Osada najwyraźniej rozwijała się korzystnie, ponieważ już w 1326 roku dowódca Christburga, Luter Brunszwik, według relacji kronikarza zakonu Petera von Dusburga, otrzymała prawa miejskie. Przez "Ilienburg", "Ilgenburg" nazwa Gilgenburg została utrwalona na początku XVI wieku. W 1440 roku Gilgenburg przystąpił do "Ligi Pruskiej", która zbuntowała się przeciwko zakonowi, lecz wkrótce ponownie podporządkowała się zakonowi podczas wojny miejskiej.
W 1475 roku Gilgenburg został również zastawiony na rzecz najemnego przywódcy Georga von Löbena. Był to jednak dopiero początek łańcucha zmian właścicieli; dopiero przejęcie miasta przez kapitana Felixa von Finckensteina 24 kwietnia 1572 roku przywrócono ciągłość. Rodzina Finck von Finckenstein posiadała tę posiadłość aż do XX wieku. 

Nazwa zamku zakonowego, zbudowanego w 1316 roku, "Ilienburg", prawdopodobnie pochodzi od pruskiego słowa "ilga", które oznacza "długi". Prawdopodobnie odnosi się to do wydłużonego zbiornika wodnego, który reprezentuje Kleiner Damerausee, a który być może kiedyś nazywany był nawet "Ilgensee". Zamek na jego skraju był w związku z tym nazywany "Ilgenburg". W ciągu XVI wieku nazwa zmieniła się na "Gilgenburg", co odnosi się do lilii z herbu miasta, gdzie kwiat nazywany jest "Gilge" w staroniemieckim.

Inna interpretacja nazwy odnosi się do pruskiego słowa "gilus, gilin, gillis", które oznacza "głębokość" i może oznaczać, że Zamek Zakonu stał w głębokim miejscu.

Można jeszcze raz dodać: 
gil, nazwa ptaszka, czes. hýl (ruskie nazwy odnośne może tylko pożyczka z naszych); pierwotne; nazw ptactwa nie pożyczaliśmy od nikogo.

Poniżej na ilustracji Jezioro Dąbrowa Wielka i Dąbrowa Mała oraz Dąbrówno na przesmyku pomiędzy nimi.



Mapa hipsometryczna Lidar: wieś Stare Miasto, Zamkowa Góra (pierwotne Stare Miasto) i Dąbrówno

Dąbrowa Wielka - zbiornik o rozwiniętej linii brzegowej, urozmaiconej rzeźbie dna z kilkoma głęboczkami i górkami podwodnymi, brzegach przeważnie wysokich i miejscami stromych, tylko u północnych krańców płaskich z podmokłymi torfowiskami. Główny odpływ znajduje się po zachodniej stronie i odprowadza wodę do Dąbrowy Małej.

Dąbrowa Mała - od strony Dąbrówna dno twarde, kamieniste, w południowej części dno muliste słabo zarośnięte roślinnością zanurzoną. Rynnowy zbiornik o rozwiniętej linii brzegowej, urozmaiconej konfiguracji dna. Brzegi na ogół wysokie i strome, tylko na krańcach płaskie.

Do Jeziora Dąbrowa Wielka wpada rzeczka Wel - przepływa ona przez Jezioro Dąbrowa Wielka do jeziora Dąbrowa Mała i dalej jeszcze przez - jak naliczyłem - siedem jezior i wpada koło Bratiana do Drwęcy. 


wiki:

Wel (niem. Welle) – rzeka, lewy dopływ Drwęcy o długości 107,45 km i średnim spadku 0,91‰.

Za odcinek źródłowy rzeki Wel uznawany jest niewielki ciek o nazwie Wkra Wielka, który wypływa z południowych stoków Wzgórz Dylewskich na wysokości 210 m n.p.m., w rejonie miejscowości Giętlewo, w okolicy Pałacu Klonowo, na płn-zach. Ciek ten wpływa do jeziora Dąbrowa Wielka i dopiero po wypłynięciu z niego nosi nazwę Wel.

We wczesnym średniowieczu Wel była niewielką rzeką, zaś Wkra nazywana w górnym biegu Wkrą Wielką dopływała do Ciborza, gdzie zmieniała bieg na południowy. Na przełomie XIV i XV w. Krzyżacy zlecili wykonanie przekopu kierując wody większej Wkry w koryto rzeki Wel, która stała się rzeką żeglowną.

Elektroniczny słownik hydronimów Polski przywołuje historyczne nazwy tej rzeki: Vela, Vel, Welle, ale też Wkra, Wicker etc.


Poniżej na ilustracji usytuowanie Dąbrówna na przesmyku.

Dąbrówno na mapie hipsometrycznej Lidar:
czerwona linia wskazuje miejsce, gdzie w starożytności zapewne była cieśnina odcinająca żuławę od stałego lądu, żółte linie wrysowałem jako równoległe do siebie

Zwracam uwagę: na mapie Lidar wyraźnie widać, że brzegi przesmyku wokół Dąbrówna są położone niemal idealnie równolegle do siebie.

Równolegle położone brzegi przy przesmyku sugerują wyżłobienie polodowcowe - wygląda na to, że pierwotnie było to jedno jezioro, składające się z dwóch równoległych do siebie rynien o  kierunku mw. północ-południe, połączonych ze sobą bruzdą lodowca na kierunku poprzecznym do rynien. 

A więc przed wiekami była tu cieśnina, zapewne płytka, szeroka na ok. 670 metrów. 

Na tej płyciźnie na skutek przepływu wody z jeziora Dąbrowa Wielka do jeziora Dąbrowa Mała osadzały się namuły, pnie drzew, gałęzie itd. - z czasem doprowadziło to do powstania wyspy. 

Jest to ewidentne - wyspa powstała w wyniku gromadzenia się osadów na płyciźnie, jest to dosłownie: żuława.

Na tej wyspie - na żuławie - założono osadę, dzisiaj znaną jako Dąbrówno.
A więc już z geografii widać, że nazwa Ilien to będzie pochodna od Iława lub wprost od "żuława". 


Hipotetyczny przebieg natarcia lodowca - tu wrysowane linie (4 kierunki) są wzajemnie równoległe na danym kierunku, oczywiście lodowiec nie trzymał się ekierki i liniałka...




Z wikipedii mamy nazwy (pomijam określenie "burg"):
Ilien, Ilgen, Ilgen, Gilgen

Ilien - Ilgen - Ilgen - Gilgen 

zamieniam podobne znaki:
Ilien -> Ilan -> Ilav =  ilav

ie = a
n = v

Z alfabetu etruskiego (tekst o Dąbrównie pisałem w ostatnich dniach - zobacz dalej hasło "Elbląg" - tam poruszam wątek alfabetu etruskiego) wiemy, że Z można zapisać znakiem: 𐌆 , więc pasuje do Ilav, a brakuje tylko "u" w środku do "żuławy"...

Ale do Ilien będzie pasować, bo nie tyle brakuje jednej litery (u), co brakuje jednej pionowej kreseczki, która mogła się zlać z drugą - albo... wiecie... kleks!

Ilien - Zlien - Zliav - Zliav

Ilien - Zlien - Zliav - Zliav 

i druga opcja - chodzi o
 zanikłe "ł" w wymowie i wtedy byłoby słowo: żuav

Zliav = Zuav
 Zliav = Zuav

Pasuje!
Czyli albo omyłka pisarska, albo zanikłe "ł" - co też może wynikać z omyłki pisarskiej!


podobieństwo znaków:
zapis Gilgen w łacince i cyrylicy:

 Gilgen - Гильген - Гилген 

Г=Z

i podobnie jak w przykładach wyżej... 

 Gilgen - Гилген - Гилген -> Zuлген -> Zulген =Zulav = Zulav


widać, że ktoś nazwę "żułav" zapisaną w łacince, przeczytał i przepisał po cyrylicku:

- "z" odczytał jako "г" (tj. potraktował jako "g" - г pisane jako znak г)
- "u" odczytał jako "и" (potraktował jako "i" - znak "и")
- "l" znał i przełożył na "л" - albo to "l" było dość krótkie i z podobieństwa utrafił 
- resztę pomieszał

przeczytał i przepisał po cyrylicku jako Гилген, a potem nazwę odczytano po cyrylicku i ze słuchu zapisano łacinką:  Gilgen

г ---- stąd: pl.wikipedia.org/wiki/Alfabet_rosyjski

inna czcionka, gdzie małe ruskie "г" bardziej przypomina "z"
gilgen---> zulav

gilgen - гилген - гилген -> zuлген -> zulген =zulav   = zulav


Dąbrówno (w czasach niemieckich Gilgenburg) - to ewidentnie, bez cienia wątpliwości - Żuława.



Dlatego hipoteza naukowa odnośnie Zamkowej Góry na północ od Dąbrówna - jest nietrafiona. Grodzisko opisane przez niemców jako Ilgenburg i skojarzona z pruskim słowem ilgis (długi), może i faktycznie ma przebieg liniowy i można by je nazwać "Długi Gród", ale etymologia Dąbrówna (Gilgenberga) jest jednoznaczna - ma umocowanie w topografii terenu, języku (transkrypcji fonetycznej/ transliteracji) oraz historii i tradycji - to nie pierwszy gród na wyspie nazywający się Żuława.

Hipoteza naukowców oparta jest o fałszywe tropy podsunięte przez niemieckich "badaczy".
"Ilienburg", prawdopodobnie pochodzi od pruskiego słowa "ilga", które oznacza "długi". Prawdopodobnie odnosi się to do wydłużonego zbiornika wodnego, który reprezentuje Kleiner Damerausee, a który być może kiedyś nazywany był nawet "Ilgensee". Zamek na jego skraju był w związku z tym nazywany "Ilgenburg".
Fałszerstwo to "poświadczył" tajemniczy pruski oficer Johann Guise (chyba jako pierwszy inwentaryzował pruskie grodziska), który na szkicu sytuacyjnym oba miejsca Zamkową Górę i Gilgenburg - opatrzył podobną nazwą: "Yellenburg" i "Lilienburg - Ylienburg" - jeśli dobrze odczytałem.... 

Jest to fałsz mający na celu zamaskować fakt, że osada była założona na wyspie (żuławie) i zwana była Żuławą... 

Nie tylko dawni kronikarze, ale też szeregowi krzyżacy to tak naprawdę byli fałszerze, manipulatorzy, oszuści i złodzieje - na potęgę fałszowali nie tylko fakty, ale też nazwy "własnych" osad - co można wykazać na podstawie ogólnie dostępnych źródeł.


Dąbrówno to na pewno Ylienburg, a Stare Miasto (Altstadt) to - mówiąc po pomorsku - Stary Gard, a więc - Stary Gród - i taka będzie prawdziwa etymologia tej nazwy (czyli pierwotna to Gard).

Na Pomorzu nazwa dość powszechna - za Odrą jest Stargard, ale też Gardelegen, jest Stargard (Szczeciński), Starogard (Łobeski), Starogard Gdański, Gardziec, ale także Garczyn, Godziszewo (Gardczan), Garc, na wschód od Wisły - Gardzień, Gardeja, Gardyny, być może Dobre Miasto i wiele innych w całej Polsce.

Pomorskie "gard" to polskie "gród", a przymiotnik "stary" oznacza Gard (gród), który już w czasach średniowiecza był znany jako stary, stąd nazwa - i nie ma to związku z przenosinami na nowe miejsce.

Nazwę należy czytać tak, jak nazwę Starogardu Gdańskiego, albo Szczecińskiego - nie w opozycji do nowego miejsca, nowej lokacji, tylko jako: "miejsce bardzo stare, znane od dawna". Nazwa Stare Miasto nie jest - jak w przypadku Barczewka - oznaczeniem, że "tu najpierw było miasto, a teraz jest tam, nad jeziorem". Po spaleniu Altstadt osadę przeniesiono na nowe miejsce 600 metrów dalej, może bliżej pól, zachowując nazwę - jest to obecna lokalizacja wsi Stare Miasto.


Zamkowa Góra to pierwotna lokacja grodu Stare Miasto, Dąbrówno zawsze było tam, gdzie jest obecnie.


Zwracam uwagę - Wartenburg (Barczewo) po przeniesieniu w nowe miejsce (ok. 6 km dalej) nie nazwano Neu Wartenburg, tylko zachowano nazwę Wartenburg, stara lokalizacja zyskała nazwę Alt Wartenburg.

Jeżeli zamek/osada na Zamkowej Górze był Ilienburgiem, to dlaczego Stare Miasto nie nazwano Alt Ilienburg? W czym moja hipoteza jest gorsza od oficjalnej naukowej?

Jeżeli przenoszono osadę na nowe miejsce, mogło też być: Neu Ilienburg. Stare Miasto i Dąbrówno dzieli ok. 4 km w lini prostej.

Np. miasto Nowe nad Wisłą (Nowe (1276), Noue (1282), Novum Castrum (1292), Nuenburg und Nüenburg (1301), Nuwenburc (1302), Nuenborch (1307), Nuwenburg (1307), Nuwenburgk (1326) und Newburg (1436)) - wg językoznawców nazwa powstała w opozycji do pobliskiego Starogardu Gdańskiego (ok. 40 km w lini prostej). Wejherowo - miasto powstało w 1650 roku i było nazywane Nova Colonia - w opozycji do "starego miasta" tj. Pucka, nazwa za Niemców - Neustadt.

Hel: W XV wieku pojawiło się rozróżnienie na Stary Hel (1413) i Nowy Hel (1417), dokumentując proces przenoszenia starego miasta na nowe miejsce. Stary Hel zniknął w II połowie XVI wieku, a nowa osada przejęła funkcje i prawa miejskie starej osady, przez co człon Nowy w nazwie przestał być używany

Rozróżniamy też Starą i Nową Łebę: 11 stycznia 1558 Łeba (dzisiaj nazywana Starą Łebą) została zniszczona całkowicie przez szalejący na Bałtyku sztorm

Budzistowo (Altstadt) - przedlokacyjny Kołobrzeg:

de.wiki:
W czasie niemieckiego osadnictwa wschodniego Alt-Kolberg utracił swoją centralną funkcję poprzez założenie niemieckiego miasta Kolberg, które zostało zbudowane kilka kilometrów w dół rzeki, w pobliżu ujścia Persante na Morzu Bałtyckim. Zamek został przekształcony w klasztor. Altstadt (dawniej nazywane także Oldenstadt-Kolberg, Alten-Kolberg lub Altstadt Kolberg) nadal istniało jako osada wiejska.


Bez wątpienia obie lokalizacje - Starego Miasta na Zamkowiej Górze i Dąbrówna - są bardzo stare i przedkrzyżackie, dlatego niemcy starają się fałszować nazwy, by zasłonić przed krzyżacką genezę danej osady.

Tereny dzisiejszej Polski były w czasach starożytnych gęsto zaludnione i zurbanizowane - jak na tamte warunki...


P.S. 7 kwietnia 2026
https://maciejsynak.blogspot.com/2026/04/zuawa-polacy.html

Podczas pracy nad postem "Żuława - Polacy" wyniknął taki wątek:

lew - wel - zul = żuł

lew - wel - zul = żuł

a więc dokładnie pasuje! I jeszcze "wyszła" rzeka Wel!! Ta co płynie przez Dąbrówno - to już kolejny argument co do Gilgenburga!

---

Jeszcze raz wiki:

Za odcinek źródłowy rzeki Wel uznawany jest niewielki ciek o nazwie Wkra Wielka, który wypływa z południowych stoków Wzgórz Dylewskich na wysokości 210 m n.p.m., w rejonie miejscowości Giętlewo, w okolicy Pałacu Klonowo, na płn-zach. Ciek ten wpływa do jeziora Dąbrowa Wielka i dopiero po wypłynięciu z niego nosi nazwę Wel.

Jest to bardzo charakterystyczne -  dopiero po wypłynięciu z niego nosi nazwę Wel, czyli to miejsce determinuje powstanie nazwy!

Jak wyżej ustaliłem, nazwa rzeki Wel pochodzi od słowa "żuł", co ma zapewne związek z tym, że przepływając z jednego jeziora do drugiego, tworzy, a potem mija wyspę - żuławę.
Nazwa może znaczyć: "rzeka płynąca od żuławy", ale pamiętamy, że rzeczki Mławka i np. Mątawa nazwą nawiązują do Mławy, czyli "żuławy".

Raczej będzie tak, że nazwa ma związek z rozlewiskiem.

Najpierw było rozlewisko - na płyciźnie między jeziorami powstało miejsce o charakterze aluwium, podtopione łąki, łachy piasków, namuły, nagromadzone pnie, trzcinowiska, grzęzawiska, grądy - wszystko to mocno podmoknięte, ale płytka woda nie jest stojąca, tylko posiada nieznaczny przepływ. 

I to jest żuł (?).

Woda przepływa przez to miejsce szeroko, gromadząc coraz bardziej namuły, żuława stopniowo "rośnie" - prąd coraz bardziej oddala się na północ. Żuława rośnie, powodując że przepływ z jeziora zaczyna koncentrować się styku z "twardym" lądem na północy i w końcu powstaje w tym miejscu strumień szeroki na 1,5 metra - i to jest rzeczka Wel.

Podobnie musiało być z Mątawką - najpierw było szerokie rozlewisko zwane "żuł", a dopiero potem powstała skoncentrowana struga i wyspy.

Sądzę, że ludzie przechodzili przez płyciznę, którą nazywali "żuł" i mówiąc "żuł" mieli na myśli także płynącą płytką wodę. Potem powstawała "żuława", rozlewisko stawało się coraz węższe, aż zamieniło się w strumień i nazwa przylgnęła do strumienia. Dopiero potem zaszła zmiana językowa - to znaczy "żuł" przeszło w "wel".

Na poniższym rysunku (klik) symulacja jak powstała "żuława" w cieśninie - pomysł własny i ja się nie znam!



Powstawanie "żuławy" pomiędzy jeziorami - symulacja własna: od mielizny do żuławy i ostatecznie przesmyku


Oprócz rzeki Wel k. Dąbrówna jest jeszcze potok Wel pod Opolem na Śląsku. 



Fascynujące!





Skoro tak, to sprawdźmy jeszcze niemiecką nazwę jeziora - Damerau


Łaciński znak "d" zapisany w cyrylicy wygląda dokładnie jak małe łacińskie "g".
A małe ruskie 
"g" wygląda tak: "г", czyli jak "z".


Źródłem nazwy Damerau będzie słowo:
 żuławy z pomieszanymi znakami łacińskimi i cyrylickimi
żuławy - zulawu - зuлаwи - гuлаwи - гaлаwи - gamerau - damerau
żuławy - zulawu - zuлаwи - гuлаwи - гaлаwи - gamerau - damerau

gdzie największy błąd w odczycie odbył się w przestrzeni pomiędzy znakami  dla "i" - "u" oraz "u".

лаw - uległo przemianie w mera
ла = m
аw = era

przemiana "гaлаwи" w "гamerau":
 - zielony kolor to zanikające "e", 
- przed tym "e" pojawia się "m", 
- czerwony to "a", 
- pomiędzy "e" i "a" pojawia się "r"

Tłumaczenie jest na pewno poprawne - w Holandii jest miasto o podobnej nazwie: Gameren - i leży nad rzeką Waal. Skojarzenie z Damerau i rzeczką Wel na pewno nieprzypadkowe. 

Z nazwą tego miasta związany jest przydomek architekta Tylmana z Gameren - syna Jakuba Janszoona van Gameren, utrechckiego krawca. Tylman Gamerski od 1664 roku pracował w Polsce dla Stanisława Herakliusza Lubomirskiego, po uzyskaniu serwitoriatu został architektem królewskim Michała Korybuta Wiśniowieckiego.


Gameren nad rzeką Waal



Skoro Damerau to Żuławy, to znaczy, że wszystkie (?) miasteczka i wsie o nazwie typu Dąbrówka, Dąbrowa, Dąbrówno itd. będą pochodzić nie - jak się dotychczas przyjmuje - od dębów tam rosnących, tylko od "żuławy". Widać, że nazwa naszej tu rozpatrywanej wsi Dąbrówno zapewne pochodzi od jeziora Damerau przetłumaczonego jako Dąbrowa, ciekawe, czy były jakieś źródła sugerujące powiązanie nazwy wsi z nazwą jeziora...

Hasło Damerau w niemieckiej wikipedii ma ponad 12 odnośników, już widzę np. Talheim i Thalheim - patrz niżej uwagi odnośnie "morza"... i tak na przykład:
Dąbrówka Polska ( niem. Talheim , do 1904 r . pol. Dombrowken ) wraz ze wsią Dąbrówka Polska (osada) – wieś w województwie warmińsko -mazurskim

lub niemiecka wieś/ gmina Talheim u zbiegu rzek Krähenbach i Röhrenbrunnenbach ok. 20 km od granicy ze Szwajcarią:
"Talheim został po raz pierwszy udokumentowany w 973 roku jako Talhan" - od razu widać:

Talhan = Zalhan = Zulhav - Zulav

tutaj znowu "Z" zapisano pod postacią znaku Z=S=G tj.  "   г - Г      "  , później zamieniono z cyrylicy na łacińskie T.



I tak mogę uzupełniać tekst w nieskończoność...

de.wikipedia.org/wiki/Damerau
de.wikipedia.org/wiki/D%C4%85br%C3%B3wka_Polska
de.wikipedia.org/wiki/Talheim
de.wikipedia.org/wiki/Talheim_(Landkreis_Heilbronn)
de.wikipedia.org/wiki/Talheim_(Landkreis_Tuttlingen)
de.wikipedia.org/wiki/R%C3%B6hrenbach
de.wikipedia.org/wiki/Kr%C3%A4henbach_(Donau)

Tak więc prawie na pewno nazwa jeziora pochodzi od nazwy Żuławy tj. wyspy na której dzisiaj leży Dąbrówno, w którego przypadku mamy w takim razie osiem ale i więcej językowych argumentów za nazwą "Żuaw/ Żuław/ Żuławy":

- Ilien => Zuav
- Gilgen => Żuław
- rzeczka Wel => Żuł
- jezioro Damearu => Żuławy 
- podobne w nazwie i topografii Gameren nad rzeką Waal
- inne Dąbrowy i Dąbrówna/ Dąbrówki na całym świecie...

no i umocowanie topograficzne - ewidentnie jest to Żuława powstała w procesach aluwialnych na styku jezior..

Jest to kolejny dowód na to, że objęta przeze mnie metoda dochodzenia etymologii jest właściwa. Także teza, że większość nazw miejscowości pochodzi od słowa "żuława" - jest prawdziwa, kwestią czasu jest tylko ujawnienie tego w analizie i na piśmie. 

- St. Gilgen w Austrii - omawiam poniżej








Szukając etymologii można posiłkować się nazwami podobnymi, identycznymi innych miejscowości, np. nazwa Gilgenburg podobna do nazwy wsi St. Gilgen w Austrii, które leży nad brzegiem jeziora Wolfgang (Abersee; lacus Abriani) i nad rzeką Kohlbach oraz Mühlbach:

de.wiki
Św. Gilgen zostało nazwane na cześć św. Egidiusza, który w świecie niemieckojęzycznym nazywany jest także Gilg lub Gilgian. Początkowo miejsce to nazywało się Oberdrum. Nazwa ta wskazywała na położenie geograficzne, a mianowicie w górnej części (Drum, Trum) jeziora, aż do XIX wieku Sankt Ägidi również nazywano tym miejscem.
Obszar ten był zasiedlony już w czasach prehistorycznych. Domy palowe w Scharfling są już udokumentowane z V tysiąclecia p.n.e., a palowe domy w See am Mondsee, patronze kultury Mondsee, należą do najważniejszych osad w regionie alpejskim w późnym neolicie (3800–3300 p.n.e.).

Nazwa Gilgen taka sama, no i wydaje się, że wieś położona jest na aluwiach rzek wpadających do jeziora, dlatego etymologię wywodzę od "żuławy". Nazwa Oberdrum wydaje się to akcentować - nawiązuje do wyniesienia ponad wodą, porównaj na końcu posta hasło HEL: hel, hyl, stanowiącym dawną pożyczkę germańską o dialektalnych znaczeniach m.in. ‘miejsce wzniesione, odkryte dla wiatrów’ bądź ‘góra nadmorska’.

Nazwa rzeczki Kohlbach wg niemieckiej wikipedii (wiki o dopływie rzeki Helmbachodnosi się do węglarzy (Köhler) wypalających węgiel drzewny w okolicach strumienia (Köhler-bach) - ale może to fałszywa etymologia; węgiel drzewny oznacza coś czarnego, może woda jest "czarna" tj. niesie czarne namuły - co by pasowało do czarnych osadów żuławy - jest trop, ale pozostawiam to nierozstrzygnięte.



"góra nadwodna" - Oberdrum, czyli St. Gilgen nad Jeziorem Wolfgang


Szkic sytuacyjny Dąbrówna i Altstadt wykonany przez prusaka Johanna Guise można zobaczyć np. na stronie fb - Barczewko/Alt Wartenburg - historia ogniem pisana, w poście z 29 marca 2026


Kto opanował Sztukę Widzenia, ten na pewno zauważy tajemną wiadomość na tej ilustracji.





Kartoteka Guisego (1826–1828): zbiór ok. 500 szkiców i opisów topograficznych wykonanych przez porucznika Ferdynanda von Guise. Był on oficerem pruskim, który w latach 20. XIX wieku zinwentaryzował liczne obiekty obronne (grodziska) na terenie Prus Wschodnich.

Na temat Guisego nic nie znalazłem w internecie, a ponoć "wszyscy" go cytują... powinno coś być, nie? Chociażby w wikipedii.











droga do grodziska Zamkowa Góra 







W tekście wyraźnie wskazałem, które tezy, idee i informacje pochodzą od innych autorów, a które ode mnie.

Teksty mojego autorstwa z reguły podkreślam - wyszczególniam kolorem.

Potwierdzam, że:
- treści podane w tekście - tezy, idee, pomysły, metody, etymologie, informacje - nieujęte w literaturze przedmiotu, a dotyczące pochodzenia danych słów/ wyrazów, są mojego autorstwa
- idea, że bardzo wiele nazw miejscowości powstało na skutek omyłkowego odczytania/ zapisu oryginalnej nazwy lub/ i celowego zniekształcenia, zafałszowania - jest moim autorskim pomysłem
- odkrycie, że bardzo wiele nazw miejscowości, regionów, ludów pochodzi od słowa "żuława" lub jego pochodnych - jest moim autorskim odkryciem

Potwierdzam, że metoda dochodzenia do etymologii nazw, którą tu nazywam: Metoda optycznego porównywania znaków graficznych (Metoda porównawcza) jest moim własnym autorskim pomysłem.

Autorskie informacje, które podałem w tym artykule są moją prywatną własnością.
Wszystkie prawa zastrzeżone.

Rozpowszechnianie powyższego tekstu dozwolone pod warunkiem każdorazowego wyraźnego wskazania, że autorem jest Maciej Piotr Synak wraz z podaniem czynnego złącza do powyższego artykułu oraz nie czerpania z tego tytułu korzyści materialnych.










Od września 2025 badam pewną sprawę i artykuł jest tak obszerny, że podzieliłem go już na 5 części, a może będzie więcej - tam zawrę pewne dodatkowe informacje.


radioolsztyn.pl/zaginione-sredniowieczne-miasto-sensacyjne-odkrycie-kolo-dabrowna-na-mazurach/01865364


"Nazwy miast Pomorza Gdańskiego" - H. Górnowicz, 1999 r. str. 197-199 
pl.wikipedia.org/wiki/Stare_Miasto_(województwo_warmińsko-mazurskie)
l.wikipedia.org/wiki/Dąbrówno_(województwo_warmińsko-mazurskie)
de.wikipedia.org/wiki/St._Gilgen#Geschichte
dir.icm.edu.pl/pl/Slownik_geograficzny/Tom_I/944
de.wikipedia.org/wiki/Budzistowo
journals.iaepan.pl/apol/issue/view/235/298
pl.wikipedia.org/wiki/Barczewko
pl.wikipedia.org/wiki/Hel_(miasto)
geoportal.gov.pl
mapy.com
fb



za fb: Barczewko/Alt Wartenburg - historia ogniem pisana

We wpisie z 29 marca 2026 autor zamieścił szkic sytuacyjny Dąbrówna i Starego Miasta wykonany przez Johanna Michaela Guise w XIX w.


"Potraktował zamek "Gellensburg" jako przystosowany dla warownego obozu kompleks."

Obie lokalizacje opisane podobnie: "Yellenburg" i "Lilienburg - Ylienburg" - jeśli dobrze odczytałem.... 




de.wikipedia.org/wiki/St._Gilgen#Hauptort_der_Gemeinde
de.wikipedia.org/wiki/Wolfgangsee
de.wikipedia.org/wiki/Kohlbach_(Helmbach)
de.wikipedia.org/wiki/Kohlbach
de.wikipedia.org/wiki/Köhler
pl.wikipedia.org/wiki/Wel_(dopływ_Drwęcy)
fishster.pl/lowiska/jezioro-dabrowa-wielka-483
mojemazury.pl/jezioro/140/Dabrowa-Wielka


radiogdansk.pl/wiadomosci/region/trojmiasto/2026/03/23/archeolodzy-z-gdanska-odkryli-relikty-zaginionego-sredniowiecznego-miasta/
maciejsynak.blogspot.com/2026/03/dabrowno-i-zaginione-sredniowieczne.html
heritage.torun.umk.pl/storage/fm/shares/Inwentaryzacja%20zabytków%20w%20Polsce%202021/Inwentaryzacja_KSIAZKA_-_5-03-2024.pdf
archiv.ub.uni-heidelberg.de/propylaeumdok/922/1/malliaris_03_11.pdf
de.wikipedia.org/wiki/Burgstall_Sonnenberg_(Warmia)
grodziska.eu/books/poczatki_olsztyna.pdf

pl.wikipedia.org/wiki/Transkrypcja_fonetyczna
pl.wikipedia.org/wiki/Transliteracja
spiszeto.pl/blog/transkrypcja-a-transliteracja-czym-to-sie-rozni

W praktyce transkrypcja sprowadza się do odzwierciedlenia wymowy, charakterystycznej dla danego języka. Z tego względu jest ona znacznie przyjemniejsza w odbiorze, niż transliteracja, która jest metodą naukową. Zakłada ona, że każda litera, która występuje w obcym języku, ma swój odpowiednik również w każdym innym. Najprościej rzecz ujmując, transkrypcja stanowi zapisywanie głosek, zaś transliteracja jest zastępowaniem liter poprzez inne litery.
Zarówno zasady transkrypcji, jak i transliteracji zostały w naszym kraju dokładnie uporządkowane. Wytyczne funkcjonują tutaj już niemalże od połowy lat 50. ubiegłego wieku, przynajmniej w przypadku transkrypcji. Jak nietrudno się domyślić, zasady rządzące transliteracją są znacznie bardziej restrykcyjne.

Prasłowian i krzyżaków zasady te nie dotyczą...



wtorek, 5 sierpnia 2025

"Ratunek" 1939 r., a rusyfikacja Białorusi po 1933 r





Zaś co do języka białoruskiego – w latach dwudziestych była to gwara i dopiero potem ktoś zdecydował o „podniesieniu gwary białoruskiej do statusu języka”.

Przypuszczalnie w Średniowieczu Polacy mówili nieco różnie w różnych okolicach, ale te różnice nie tworzyły dialektów obejmujących większe zwarte obszary. 

Sytuacja była podobna do tej, jaka panowała na przykład w Słowacji jeszcze w XIX w., a na Białorusi jeszcze około 1920 r., zanim tam i tu zdecydowano się podnieść jeden dialekt do rangi języka ogólnonarodowego. 

Jerzy Krasuski - "Językowe podłoże podziału Europy."

PRZEGLĄD ZACHODNI 1995, nr 1  

https://maciejsynak.blogspot.com/2021/06/o-waznosci-jezyka.html







Wg stanowiska białoruskich oficjeli, 17 września był dniem wyzwolenia Białorusi spod jarzma Polski, która podobno tępiła przejawy języka białoruskiego.


A jaki jest status języka białoruskiego na Białorusi obecnie?

W jakim języku przemawia do narodu prezydent Białorusi?

W jakim języku prowadzone są programy telewizyjne?

W jakim języku są publikowane pańskie teksty?

Gdzie na sb.by jest zakładka wyboru języka rus/ bel?

belta.by taką zakładkę ma, ale sb.by już nie.


Naprawdę, wszystko jest po białorusku?


Może słoń na ucho mi nadepnął, ale moim zdaniem mówi się głównie po rosyjsku.


Białorusini nie zostali wyzwoleni w 1939 roku, tylko tak to określono w propagandzie.

Białorusini przez cały okres ZSRR byli poddawani zruszczeniu i jak widać proces ten nadal się nie zakończył i nadal jest kontynuowany.


I pisma pana Dzermanta są tego jaskrawym przykładem.




Warto się sobie przyjrzeć.






przedruk




Edukacja na Białorusi Radzieckiej w latach 1918–1941: polski wśród innych języków państwowych


[...]


W 1926 r. w Mińsku Inbelkult zorganizował Konferencję naukową na temat reformy pisowni ialfabetu białoruskiego. I choć wstępna ocena konfe-rencji w kręgach partyjnych była dość pozytywna, wszystko wkrótce się zmieniło. W 1928 r. na bazie Inbelkultu utworzono Białoruską Akade-mię Nauk, w której skład wchodził Instytut Lingwistyki, ale już w 1930 r. jego działalność została sparaliżowana aresztowaniami. 

Rezultatem długotrwałych represji, ukierunkowanych zarówno na eliminację dysydentów, jak i wypracowanie poprawnego, z punktu widzenia bolszewików, podejścia do reformowania języka, było przyjęcie 26 sierpnia 1933 r. dekretu Rady Komisarzy Ludowych BSRR O zmianach i uproszczeniu pisowni białoruskiej.

Od tego momentu w pisowni białoruskiej konfrontują się ze sobą dwa systemy: przyjęta na podstawie tego dekretu narkamauka (wersja oficjalna, która z pewnymi zmianami nadal obowiązuje) i taraszkiewi-ca (pisownia zaproponowana przez Bronisława Taraszkiewicza, której przestrzega przynajmniej część opozycji, najczęściej zamieszkałej poza granicami kraju). 

Przyjęcie nowej ortografii miało charakter ideologiczny i w znacznym stopniu rusyfikatorski.

Wymieńmy np. eliminację oznaczenia asymilacyjnej miękkości spółgłosek (свет, насеннеzamiast сьвет, насеньне), co doprowadziło do stwardnienia białoruskiej wymowy. Taką wymowę słychać dzisiaj, kiedy większość Białorusinów uczy się języka z podręczników szkolnych.

Polityka korienizacji wpływała na białorutenizację oświaty. Już w styczniu 1921 r. na zjeździe pedagogów w Mińsku podjęto uchwałę o utworzeniu (w miarę możliwości) szkół białoruskich z białoruskim językiem wykładowym (Głogowska, 1996, 123), a w 1925 r. Rada Komi-sarzy Ludowych BSRR podjęła decyzję o wprowadzeniu języka białoruskiego jako wykładowego do wszystkich szkół podstawowych, w których uczyły się dzieci narodowości białoruskiej, oraz jako przedmiotu we wszystkich pozostałych szkołach. Dla uczelni wyższych przejście na język białoruski uznano za rekomendację (Głogowska, 1996, 134).

Choć w latach 20. na nowo powstających uniwersytetach zaczęto wprowadzać język białoruski, nie zawsze przebiegało to konsekwentnie, ponieważ brakowało specjalistów, było: 42 profesorów, 54 docentów, 48 pracowników naukowych, ponad 100 asystentów (Шчарбакоў, 1931, 35–36). 

W związku z tym do Republiki na zaproszenie przybywali naukowcy z całego Związku Radzieckiego, którzy w większości nie znali języka białoruskiego.

W latach 30. „Republika obrała kurs na ograniczenie białorutenizacji w oświacie. Ludność łatwo zrezygnowała z języka białoruskie-go” (Сергейко, 2010, 161). Dlaczego tak się działo? 

Przyczynę można znaleźć, rozpatrując sytuację Polesia Wschodniego (współczesny rejon mozyrski obwodu homelskiego) (Старовойтов, 2003, 21–25), którą w dużej mierze można ekstrapolować na sytuację w całej republice. Do najważniejszych powodów trzeba zaliczyć wysoki odsetek chłopstwa (84,9%, które miało praktyczne podejście do życia i nie widziało w białorutenizacji żadnych korzyści ekonomicznych; skład narodowy klasy robotniczej w miastach, gdzie było 60% osób narodowości żydowskiej, na kolei zaś pracował duży odsetek Rosjan i Ukraińców, co nie sprzyjało używaniu języka białoruskiego. 

Społeczeństwo nie było nastawione do białorutenizacji wrogo, ale obojętne. 

Młodzi ludzie natomiast często postrzegali naukę języka białoruskiego jako utrudnienie w nauce języka rosyjskiego, czyli jako przeszkodę we wstępowaniu na uniwersytety w innych częściach ZSRR.

A zatem, rząd radziecki, prowadząc po rewolucji dość ostrą białorutenizację, później rozpoczął z nią walkę, która zakończyła się tak wielkim zwycięstwem, że język białoruski do dziś nie może się odrodzić.


3. Rosyjski językiem „starszego brata”

Pomimo państwowej polityki językowej Cesarstwa Rosyjskiego, która zakładała rusyfikację zamieszkujących je ludów, spis ludności z 1897 r. , podczas którego ustalano tożsamość etniczną na podstawie przynależności językowej, wykazał, że na ziemiach białoruskich „ludność biało-ruskojęzyczna liczyła 73,3%. Na drugim miejscu znalazł się język żydowski – 14%. Ludność rosyjskojęzyczna stanowiła 4,3%, polska – 2,4%”

Edukacja na Białorusi Radzieckiej w latach 1918–1941...87(Латышева, 2009, 134). Mimo to w okresie międzywojennym w każdej szkole obowiązkowa była nauka języka rosyjskiego, zgodnie z reformą pisowni, przeprowadzoną w latach 1917–1918, której najbardziej zauważalnym elementem było usunięcie kilku liter z alfabetu.

Początkowo szkół rosyjskich nie było zbyt wiele. Według spisu z 1926 r. czteroletnie szkoły rosyjskojęzyczne stanowiły zaledwie 2,3% ogółu szkół, a siedmioletnie 3,1% – natomiast szkoły z białoruskim językiem wykładowym stanowiły odpowiednio 84,5% i 57,1%.

Inaczej sytuacja wyglądała w szkolnictwie wyższym, ponieważ w latach 1926–1927 Białoruski Uniwersytet Państwowy uległ białorutenizacji tylko w 31% (Нарысы, 1995, 123).

Jak wspomniano wyżej, na początku lat 30. białorutenizacja zaczęła wygasać, co doprowadziło do odrodzenia polityki rusyfikacji. Jednak w oświacie rusyfikacja nie przebiegała w zbyt szybkim tempie. Dopiero od 1934 r. zaczęto zastępować, zwłaszcza w miastach oraz we wschodniej części BSRR, białoruski język wykładowy niektórych szkół językiem rosyjskim (Пушкiн, 2010, 72).



Największym zagrożeniem była nie polityka państwowa, lecz genetyczne podobieństwo języków białoruskiego i rosyjskiego. 
Rusyfikacja rozpoczęła się od systemowych zmian w języku białoruskim, nie od stosunków społecznych. Proces ten zainicjowała reforma pisowni białoruszczyzny w 1933 r. , o której była już mowa. Reformatorzy niemal całkowicie koncentrowali się, świadomie lub półświadomie, na przekształcaniu białoruskiego według wzorów rosyjskich. Rusyfikację konsekwentnie kontynuowano po drugiej wojnie światowej, w rezultacie absolutna większość ludności Białorusi ledwo włada białoruskim językiem literackim i praktycznie nie potrafi nim pisać – większość szkół i uczelni wyższych prowadzi naukę w języku rosyjskim


----

uwagi co do języka polskiego


W szkole szczególną rolę odgrywała edukacja ateistyczna. Na przykład, polska szkoła siedmioletnia im. Kasprzaka w Homlu w październi-ku 1928 r. zakupiła kilka ateistycznych druków: czasopismo „Bezbożnik przy obrabiarce”(Безбожникустанка), gazetę „Bezbożnik”(Безбожник), czasopismo o tej samej nazwie i czasopismo „Osoba antyreligijna”(Ан-тирелигиозник) (Лебедев, 2013, 77). Wszystko to w języku rosyjskim – mimo prowadzenia zajęć po polsku.


Flirt władz z polską mniejszością narodową na Białorusi Radzieckiej zakończył się w 1934 r. , w momencie podpisania paktu o nieagresji między Polską a Niemcami. 
W nowych realiach politycznych ludność polska, która pierwotnie miała zostać wykorzystana do szerzenia ideologii komunistycznej na Zachodzie, stała się zagrożeniem dla państwa komunistycznego.
Budowanie komunistycznej wersji narodu polskiego zastąpiły represje (Пушкін, 2018, 254). W 1937 r. polski rejon został zlikwidowany. Międzywojenne losy Polaków w ZSRR są w historii ludzkości bezprecedensowym przykładem zagłady narodu w imię ideologii.


5.2. Edukacja szkolna

Przed tymi tragicznymi wydarzeniami proces polonizacji postępował i nie ograniczał się do jednego małego rejonu. Ponieważ o „polskości” ludności ziem białoruskich w wielu przypadkach decydowała religia, a nie umiejętność mówienia i pisania po polsku, do 1926 r. prawie 50% ludności polskiej było analfabetami, przynajmniej w zakresie języka polskiego (Kawecka, 1981, 54). 


Rządzący zaczęli wówczas tworzyć szkoły polskie wszędzie tam, gdzie było co najmniej 25 polskich dzieci w wieku szkolnym. To dawało władzy radzieckiej w oczach Polaków pewne bonusy: Było to zjawisko unikatowe na skalę światową. Nigdy (ani przed tymi wydarzeniami, ani po nich) poza granicami państwa polskiego polska szkoła nie rozwijała się tak prężnie i na taką skalę, jak w ramach tworzenia polskiej autonomii socjalistycznej... 
Komuniści sowieccy i ich polscy towarzysze postanowili odradzać polską szkołę na wyjątkowo szeroką skalę nie po to, aby krzewić tradycyjną polskość, ale po to, aby tworzyć nową polskość o obliczu totalitarno-sowieckim (Iwanow, 2017,74–75). [patrz: pruska szkoła banderyzmu na Ukrainie - MS] Jednocześnie liczba szkół polskojęzycznych stale się zwiększała, do roku 1934 było ich 218, czyli 3,6% ze wszystkich szkół w BSRR, co dawało drugie miejsce po szkołach białoruskich. Kiedy w 1939 r. Białoruś Zachodnia została przyłączona do Białorusi Sowieckiej, liczba szkół zwiększyła się jeszcze bardziej – we wrześniu 1940 r. w zachodnich


Ai w przeglądarce wg mnie - robi za cenzurę:








poniżej opinie o szkolnictwie opartym na systemie pruskim:

/galeriasluza.pl/online/jak-robic-szkole/pruski-system-edukacji:

Pruski system edukacji

Pruski model edukacji powstał w XVIII wieku. Był odpowiedzią na ówczesne potrzeby cywilizacyjne. 
Miał stworzyć oddanego państwu prostego obywatela, który zrozumie pisemne instrukcje i komunikaty. Mógł on potem zostać dobrze wypełniającym swe obowiązki żołnierzem, robotnikiem czy urzędnikiem.

W pruskiej szkole wszystko miało przyzwyczajać dzieci do samodzielnej i powtarzalnej pracy. Bardzo ważna była nauka posłuszeństwa i poszanowania hierarchii. Pod tym kątem zaprojektowano zarówno układ szkolnych klas, jak i sposób prowadzenia zajęć.

W zaborze pruskim system edukacji był powszechny i dobrze ugruntowany. Z tego powodu stał się punktem odniesienia dla powstających później systemów szkolnych. Jego duchy dają o sobie znać również we współczesnej szkole.


Fryderyk Wilhelm III, by konkurować z innymi mocarstwami musiał przedsięwziąć odpowiednie kroki. Zrozumiał, że należy podnieść jakość wszystkiego – ale jednocześnie nie można przesadzić. Potrzebował lepszych żołnierzy i urzędników, ale mieli być oddani, posłuszni i łatwi do zastąpienia. Czyli potrzebny był efekt skali.

Nadrzędnym celem było dla niego wykształcenie obywatela pożytecznego dla administracji lub powtarzalnej pracy (np. w fabryce z bronią). Aby utrzymać posłuszeństwo w wielkim, zorganizowanym procesie używano np. dzwonków, które dzisiaj ciągle pozostają w szkołach. Lud miał posiadać podstawową wiedzę w zakresie czytania prostych instrukcji, tworzenia krótkich pism lub notatek i wykonywania nieskomplikowanych czynności rzemieślniczych.

Jako naukę rozumiano jako przekazywanie konkretnej wiedzy i prostych schematów. Czyli chodziło o ulepszanie machiny państwa, a nie wsparcie jednostki. Dzisiejszą edukację dalej opieramy o ten model, a uczniowi wmawia się, że wszystko jest dla jego dobra! W skrócie: kształcimy osoby bierne, pozbawione kreatywności, oddane systemowi i posłuszne “przywódcy”.

Przez 12 lat narzucane są pewne wzorce, które należy naśladować. Na uczniów spada masa obowiązków, presja najlepszych ocen, świadectwa z paskiem i presja bycia najlepszym. Do tego jeszcze presja nieodstawania od reszty społeczeństwa…

Ludzie, którzy przebrnęli przez edukację z Modelu Pruskim po prostu:

są pozbawieni kreatywności,
boją się sami podejmować decyzje i muszą być prowadzeni za rękę,
nie potrafią sami wyznaczać celów,
nie przepadają za ludźmi, którzy wyznaczają inne ścieżki,
boją się nowości
boją się tego, co nie jest dla “wszystkich”, tego co nie jest uniwersalne
dają się łatwo manipulować,
są ślepo posłuszni,


mateuszstasica.pl/model-pruski-w-szkolnictwie/



obwodach republiki działało 946 szkół polskich (Раткевич, 2006, 64–65). Wydawać by się mogło, że liczba ta świadczy o rozwoju polskiej oświaty, jednak należy wziąć pod uwagę, że bezpośrednio przed przyłączeniem liczba szkół na terenach będących wcześniej w składzie Polski wynosiła 5932 (Пушкін, 2018, 242), to znaczy, że wraz z przymusową kolektywizacją i likwidacją struktur organizacyjnych Kościoła katolickiego nastąpiła także redukcja polskiego szkolnictwa (Kruczkowski, 2021, 176). 


Po II wojnie światowej rozpoczęła się likwidacja pozostałych szkół polskich. W 1947 r. na terenie BSRR istniały jeszcze 22 szkoły polskie, lecz kierownictwo republiki meldowało Moskwie, że polscy nauczyciele, „zdobywszy wykształcenie i wychowanie w instytucjach Rzeczypospolitej Polskiej, z reguły związani z duchowieństwem katolickim, w niektórych przypadkach z podziemiem nacjonalistycznym, nie chcą i nie potrafią kształcić uczniów w duchu sowieckim” (Вялікі, 2001, 294).

Wszystkie polskie szkoły przestały istnieć pod koniec lat 40. XX w. (Раткевич, 2006, 64–65).



5.4. Próba reformy ortografii

Badania naukowe prowadzone były w sektorze polskim, utworzonym w 1922 r. w Instytucie Kultury Białoruskiej (Inbelkult) (Захаркевiч, 2009, 248). Szczególnie ważna ze względów oświatowych była kodyfikacja języka, a przede wszystkim polskiej ortografii.

[...]

Na łamach polskiej gazety „Młot”, wydawanej w Związku Radzieckim w połowie lat 20. XX w. , rozpoczęła się dyskusja na temat zmiany pisowni. Oficjalnie uproszczenie pisma miało się przyczynić do eliminacji analfabetyzmu wśród Polaków, ale ukrytym celem tej zmiany był zamiar rozluźnienia więzi między społeczeństwem a Kościołem i w ogóle Rzecząpospolitą, gdyż zmiany w piśmie utrudniłyby nie tylko czytanie ksiąg religijnych (Iwanow, 2016, 133), lecz także tekstów polskiej kultury, odradzającej się po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. 

Główne punkty tej dyskusji zostały nawet zaprezentowane na łamach czasopisma „Język polski” (z pod-pisem niejakiego H. Tura). Skomentował je Kazimierz Nitsch (Nitsch, 1925, 85–87). Propozycje reformatorów ortografii były proste: zastąpienie rz znakiem ż, ó znakiem u, dwuznaków sz i cz znakami jednoliterowymi, np. š i č, usunięcie nosówek ą i ę i wprowadzenie zamiast nich om i em lub on i en (w zależności od pozycji w słowie), proponowano też zamianę ch na h.

Reformatorzy, niebędący językoznawcami, nie myśleli ani o zachowaniu jedności słowa, ani o dziedzictwie historycznym. Dążyli jedynie, jak twierdzili, do zrewolucjonizowania i uludowienia ortografii. To ostatnie oznaczało przyjęcie fonetycznej zasady pisowni, która notabene również nie była konsekwentnie realizowana. Przy tej okazji Nitsch, polemizując z jednym z reformatorów, Czesławem Dombroskim, sarkastycznie stwierdzał (mając na uwadze zasady odzwierciedlania w piśmie spółgłosek bezdźwięcznych):


skoro „nie należy poprzestać na tchórzliwej reformie, lecz posunąć ją do ostatecznych granic” – to trzeba by też pisać bup i wius obok bobu i wiozła, czego jakoś p. Dąbrowski nie żąda. Nie żąda zaś z bardzo prostej przyczyny: skoro rosyjska reforma zostawiła боб i без, nie zamieniając je na боп i бес, to panu D. nie przyszło to na myśl (Nitsch, 1925, 86).

[...]

Konstytucja z 1937 r. wspomina jeszcze o możliwości posługiwania się przez władzę ustawodawczą wszystkimi czterema językami – art. 25 o posługiwaniu się nimi w szkole – art. 96 o ich używaniu na godle państwowym. Jednak już pod koniec lipca 1938 r. język polski i jidysz zostały usunięte z godła Republiki, a co za tym idzie, z komunikacji we wszystkich instytucjach publicznych.Wszelkie demokratyczne zamierzenia zostały stłumione. Nastąpiła ponowna rusyfikacja wszystkich dziedzin życia, w tym sfery oświatowej, przy wsparciu niestety nie tylko władz, ale także ludności miejscowej, która widziała w rosyjskim możliwość awansu społecznego. 

Dla wszystkich innych języków w BSRR nadeszły czasy walki o przetrwanie. Zniknęła możliwość nie tylko edukacji w języku polskim, ale także nauki samego języka – w połowie lat 80. XX w. istniały jedynie kursy językowe w organizacjach turystycznych „Intourist” i „Sputnik”, które kształciły przewodników-tłumaczy, a trafiali tam oni po przejściu ścisłej kontroli KGB. Na białoruskich uczelniach nie było kierunku filologia polska – jedynie semestralny kurs języka polskiego na Wydziale Filologicznym Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego.Wydawało się, że rozpoczęta w latach 90. XX w. pieriestrojka przywróciła językowi polskiemu utracone możliwości, choć nie w pełnym zakresie – powstało kilka polskich szkół, kierunek filologia polska na Białoruskim Uniwersytecie Państwowym oraz Państwowym Uniwersytecie im. Janki Kupały w Grodnie, a także duża liczba kursów językowych. 

Lecz w ostatnim czasie można zaobserwować powtarzające się próby walki władz z językiem polskim. Polskie szkoły są zamykane, nauczyciele i wykładowcy zwalniani. W ostatnich dniach 2023 r. i na początku 2024 r. organy ścigania aresztowały kierownictwo kilku kursów języka polskiego. Wyższe uczelnie natomiast otrzymały oficjalne pisma z wymogiem sporządzania wykazu studentów, którzy studiowali język polski.Nadeszły ciemne czasy dla polskiej oświaty w Republice Białorusi. Możemy tylko mieć nadzieję, że przyjdą lepsze i nauczanie języka polskiego rozkwitnie na nowo. Trzeba wierzyć, że zawsze znajdą się ludzie, którzy będą chcieli uczyć się polskiego – i to nie tylko jako języka swojej narodowości, ale także wielkiej europejskiej kultury.






całość tutaj:



Spojrzenie na szkolnictwo na Białorusi w okresie międzywojennym: język polski jako jeden z języków urzędowych | Poznańskie Studia Sławistyczne


pressto.amu.edu.pl/index.php/pss/issue/view/3027


Prawym Okiem: Zjednoczenie zachodniej Białorusi z BSRR