Maciej Piotr Synak


Od mniej więcej dwóch lat zauważam, że ktoś bez mojej wiedzy usuwa z bloga zdjęcia, całe posty lub ingeruje w tekst, może to prowadzić do wypaczenia sensu tego co napisałem lub uniemożliwiać zrozumienie treści, uwagę zamieszczam w styczniu 2024 roku.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UPR. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UPR. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 września 2011

Duchi, duchi. . . .

.


"Decyzją SN nie jest zaskoczony konstytucjonalista z Uniwersytetu Gdańskiego dr Piotr Uziębło.

Jego zdaniem działania PKW były zgodne z duchem prawa. -

PKW nie miała podstaw do rejestracji list Nowej Prawicy w całym kraju - tłumaczy w rozmowie z Wirtualną Polską.
Zgodnie z kodeksem wyborczym, komitet, który zarejestrował listy w co najmniej 21 okręgach, uprawniony jest do rejestracji dalszych list bez zebrania wymaganych podpisów. Dr Uziębło wyjaśnia jednak, że komitet powinien zgłosić listy do wszystkich 41 okręgów, nawet jeśli w pozostałych 20 nie zebrał jeszcze wszystkich podpisów. W przypadku Nowej Prawicy te listy w ogóle do PKW nie dotarły. "




"- Myślę, że Sąd Najwyższy, niezależnie od stanowiska PKW, znajdzie jakieś rozwiązanie tej sytuacji. Nie wiem jakie, ale musi znaleźć, bo sytuacja jest nie do przyjęcia - oświadczył Korwin-Mikke.

Niektórzy konstytucjonaliści przyznają w tym sporze rację Nowej Prawicy.

To jest stawianie litery prawa ponad jego duchem – ocenia w "Rzeczpospolitej" prof. Piotr Winczorek, konstytucjonalista z UW.

Z kolei według konstytucjonalisty dr. Ryszarda Piotrowskiego ta sytuacja pokazuje, że należy dokonać zmian w kodeksie wyborczym, które doprecyzują przepisy.

Obaj prawnicy sceptycznie podchodzą jednak do ewentualnego unieważnienia wyborów."







http://wybory.wp.pl/title,Sad-zadecydowal-o-losie-partii-Janusza-Korwin-Mikkego,wid,13807721,wiadomosc.html

http://wybory.onet.pl/parlamentarne-2011/aktualnosci/nowa-prawica-uniewazni-wybory-to-byloby-tragiczne,1,4855634,aktualnosc.html




.

wtorek, 17 maja 2011

4 etap

. Tak więc do ostatniego etapu wytypowany był JKM i jego ferajna. Niestety, w październiku 2009 coś poszło nie tak - partię 20 lat hodowaną do przejęcia władzy w kolejnej kontrolowanej sytuacji kryzysowej - objęli nie ci ludzie. I nawet łzy pana marudzika nic tu nie pomogły... Kryzys tuż tuż, a partia wciąż "nie odzyskana"... _

wtorek, 22 lutego 2011

Po wyborze w UPR

                                                                                                                                                                                                                              


Minął ponad rok od przełomowego, jak się wydawało, Konwentyklu i Rady Głównej UPR.

W ostatnią sobotę nastąpiło w końcu przesilenie. Po nieudanym roku 2010 przyszedł czas na nowe rozdanie.
Konwent nie udzielił absolutorium Magdalenie Kocik, ani też Bolesławowi Witczakowi.

Natychmiast po ogłoszeniu wyników głosowania nad absolutorium dla RG, zebrał się Konwentykl  i dokonał  wyboru nowego Prezesa w osobie Bartosza Jóźwiaka.
Dokonano wyboru - uzupełnienia RG o nowych członków.

Z Pomorza na Konwent przyjechało 5 osób, min. Sygnatariusz UPR, Pan Krzysztof Paprocki.
Do władz centralnych partii wybrano z Pomorza trzy osoby.

Wojciech Helmin został również wybrany  I Wiceprezesem partii, co jest jasnym sygnałem, że doceniono jego zaangażowanie w ostatnie wybory - oraz zaangażowanie w życie partii w ogóle.

Atmosfera na Konwencie była dość spokojna.
Polemika ws. działań prezydium za ostatni rok była prowadzona w sposób zrównoważony - bez ekscesów.

W przerwach wolna dyskusja dotyczyła głównie siedziby partii przy Nowym Świecie - i tu zdania oscylowały w kierunku wniosku, że nie stać nas na opłacanie kilku tysięcy złotych za lokal, który był i będzie wykorzystywany incydentalnie.

W swym ostatnim wystąpieniu Pani Kocik wypowiedziała właściwie tylko jedno zdanie.
"Nie uległam szantażowi"

Niestety, w moich uszach "odwrotnie" akcentowane przez Kocik zdanie zabrzmiało jak: " Byłam szantażowana".


Czy jest to możliwe, aby nowa Prezeska, krótko po nominacji otrzymała ofertę nie do odrzucenia?
Przypominam sobie, że niektóre RG odbywały się przy asyście wynajętej ochrony. W rozmowie telefonicznej wspominała też kiedyś o kradzieży auta z jej firmy.

Postawa Prezeski  po wyborze była zastanawiająca. Zaczęło się w sumie od obraźliwych epitetów na blogu niejakiego pana Marudzika. W pewnym momencie pojawiła się lawinowa ilość komentarzy deprymujących zdolność Prezeski do wypowiadania się.
Przepełnionych szyderstwem i pewnością siebie piszących/ego.

Z czasów przed wyborem nie zauważyłem, żeby nie umiała się wysłowić. Umiała mówić i nie była milczkiem - wypowiadała się na obradach RG całkiem obszernie i składnie. Skąd to nagłe roczne milczenie?

Na ostatnim Konwencie rzeczywiście zachowywała się tak, jakby chciała dostosować się do "obowiązującej" wersji, że nie umie sklecić jednego zdania. Mówiła krótko i niechętnie. Gestykulowała zamiast mówić. Jak zauważyłem, w prywatnej rozmowie z siedzącymi obok kolegami nie miała takiego problemu.

Czy szantażowano ją? Można by wybiec daleko i spekulować, że obraźliwe, szydercze komentarze na blogu marudzika stanowiły alibi dla jej nagłej utraty zdolności do mówienia.

Przypominam sobie postawę Grzegorza Grockiego jeszcze dwa lata temu. Był jednym z niewielu ludzi jakich znałem, którzy byli naprawdę mocno zaangażowani w idee UPR.
Na moje spostrzeżenia, co do pewnych zjawisk występujących w partii - nie zaprzeczał, a wręcz opisywał mi podobne mechanizmy z innych okręgów.
Potem zrobił coś "niewytłumaczalnego"...


Na blogu Janusza Mikke można znaleźć mocne słowa przeciwko UPR. Nie spodobał się wynik ostatniego Konwentu i to nawet bardzo....


Potyczki z gestapo to nie jest prosta sprawa i jak wskazuje nasze doświadczenie - nie wolno ich lekceważyć.
Sam widziałem, jak na słowo sznurek, albo krata prostowały im się plecy, zaś na twarzy malował się grymas strachu. Zdrajcy nie mają łatwo - cały czas grozi im zdemaskowanie i odpowiednia kara - trzeba o tym pamiętać, że oni żyją w strachu.


Mimo wielu możliwości jakimi dysponują.