Chyba widzisz i czujesz to że uczenie się na siłę, dla zadaniowych celów, pieknego polskiego jezyka w twoim przypadku odnosi mizerne efekty.
Nie zrobi się z muła pawia, przez zatkniecie mu w d.. pawiego pióra
Zycze dobrej spokojnej nocy . Prawda wyzwala !!!
alek.san
2015-06-08 21:19:09@autor
Panie Macieju, jestem szczerym entuzjastą pańskiej działalności blogerskiej.
Werwolfa przeczytałem może z pięć razy i zgadzam się z większością tez, które pan tam postawił.
Niemniej,
dyskusję pod artykułem blogera @1bezmetki odebrałem z mieszanymi
uczuciami, tak jak się odpiera kłótnię pomiędzy osobami, z których każdą
w jakiś tam sposób się ceni.
Problem leży w tym, że pańscy
dyskutanci bagatelizują, albo zgoła nie dostrzegają problemu, który pan
zawiera w słowie- kluczu Werwolf.
Natomiast pan - proszę wybaczyć krytykę - wydaje się bagatelizować problem, który kryje się pod hasłem "syjonizm".
Mniejsza o terminologię i jej pozorne niuanse, spory w tej kwestii są niczym więcej, niż tylko dzieleniem włosa na czworo.
Każdy intuicyjnie wie, do czego akurat hasło syjonizmu się odnosi i nie będę tutaj się silić na uściślanie definicji.
Wpisałem się tutaj w innym celu.
Chciałem zwrócić pańską uwagę na fakt, że obydwa wymienione, niebezpieczne dla Polski nurty, ostatnio wydają się łączyć siły.
Bardzo
wiele daje tutaj do myślenia punkt drugi statutu wydawnictwa Axel
Springer, które jest czołową siłą propagandy Werwolfu, skierowanej
przeciwko Polsce.
http://www.axelspringer.de/artikel/Grundsaetze-und-Leitlinien_40218.html
Niemcy
niedawno wykonały wiele gestów w stronę Izraela, w tym tak kosztowny,
jak sprezentowanie im całej serii nowoczesnych okrętów podwodnych.
Należy raczej wątpić, aby skąpi i praktyczni Teutoni wydali parę miliardów euro z czystej chęci zadośćuczynienia Żydom.
Nie będę spekulować, czemu to zrobili, jest pan wystarczająco świadomym świata człowiekiem, aby do odpowiedzi dojść samemu.
Pozdrawiam serdecznie.
Argo
2015-06-15 11:55:58@alek.san 21:19:09
"Natomiast pan - proszę wybaczyć krytykę - wydaje się bagatelizować problem, który kryje się pod hasłem "syjonizm".
Mniejsza o terminologię i jej pozorne niuanse, spory w tej kwestii są niczym więcej, niż tylko dzieleniem włosa na czworo.
Każdy intuicyjnie wie, do czego akurat hasło syjonizmu się odnosi i nie będę tutaj się silić na uściślanie definicji."
Ja niczego nie bagatelizuję, sam miałem kilka artykułów nt. klanów bankowych, a przynajmniej wspominałem o tym.
Rzecz
w tym, że poprzez wieloletnią uporczywą propagandę każdy napastliwy
tekst dotyczący społeczności żydowskiej - w tym syjonizmu - jest
postrzegany przez społeczeństwo jako antysemityzm.
I ja tylko o tym piszę - żeby nie wpasowywać się w tę propagandę.
ZBYSZEK49
przez wszystkie komentarze propaguje tezy o zbrodniczej działalności
syjonizmu, a w ostatnim zdaniu twierdzi, że to ja tak robię - a więc po
prostu, jak to się mówi, odwraca kota ogonem i swoje antysemickie tezy
przypisuje mojej osobie.
A więc należy uznać, że w pewnym sensie
przyznał się do tego, że rozmyślnie uprawia taki jakby lekki
antysemityzm - czyli: "każdy napastliwy tekst dotyczący społeczności
żydowskiej - w tym syjonizmu - jest postrzegany przez społeczeństwo jako
antysemityzm."
A więc przyznał się, że celowo troluje - jest
raczej na pewno zapłaconym gościem, właśnie od takiej tematyki - ma
sprawiać na ludziach wrażenie, że Polacy to antysemici.
To wszystko.
Pozdrawiam.
alek.san
2015-06-19 01:38:59@Maciej Piotr Synak 11:55:58
Dziękuję,
że zdecydował się Pan odpowiedzieć. Tak jak napisałem, bardzo cenię
Pańską działalność publicystyczną, wydaje mi się bowiem, że mamy bardzo
podobne spojrzenie na polską rzeczywistość.
Cenię sobie
zwłaszcza Pańskie niekonwencjonalne i wielowątkowe podejście do wielu
spraw. Przyznaję, że z tego drugiego dna opłacanego z Pu..ach
trollowania, nie zdawałem sobie sprawy.
Dotychczas myślałem, że ma ono wyłącznie na celu odwrócenie uwagi gawiedzi od działań Werwolfa.
Ale
rzeczywiście - to działanie może mieć drugie dno - działania celem
doprawiania nam rasistowskiej gęby, która sprawi, że w razie potrzeby
nikt nie kiwnie w naszej sprawie - zacytuję S. Michalkiewicza - palcem w
bucie.
Taką akcję już kiedyś przecież prowadzono i kierował nią słynny europejski myśliciel na pruskim żołdzie, niejaki Voltaire.
PS.
Jestem człowiekiem dość zajętym, a przy tym nieco leniwym, stąd jeszcze
nie opublikowałem żadnego artykułu. Nie chcę jednak, aby to była jakaś
byle chałtura. Zamierzam się zebrać w sobie i na kolejną rocznicę
Września opublikować tutaj kilka obszernych artykułów, jak to Werwolf
pozbawił nas lotnictwa i wojsk pancernych, pomimo, że dysponowaliśmy w
tych dziedzinach technologią na światowym poziomie. Na początek poruszę
kwestie lotnictwa - tajemniczą śmierć inż. Nowkuńskiego, skandaliczne
fiasko PZL Wicher, który opóźnił prace nad PZL-50 o ponad rok, czy
kwestię wypadku inż. Puławskiego. Mam małą prośbę. Czy jako badacz
wiadomego aspektu naszych dziejów ma Pan ciekawe materiały dotyczące
proniemieckiej działalności Ludomiła Rayskiego?
Pomijam tutaj kwestię oskarżeń kpt. Kubali. Chodzi mi o jakieś szerzej nieznane aspekty. Z góry dziękuję.
alek.san
2015-06-19 01:57:22@Maciej Piotr Synak 11:55:58
Dziękuję,
że zdecydował się Pan odpowiedzieć. Tak jak napisałem, bardzo cenię
Pańską działalność publicystyczną, wydaje mi się bowiem, że mamy bardzo
podobne spojrzenie na polską rzeczywistość.
Cenię sobie zwłaszcza
Pańskie niekonwencjonalne i wielowątkowe podejście do wielu spraw.
Przyznaję, że z tego drugiego dna opłacanego z Pu..ach trollowania, nie
przykładałem wielkiej uwagi. Oto próbka moich poglądów (odpowiedź na
tekst p. Białasa, 30.05.15):
"Dlaczegóż to przemysł holokaust "nie był nigdy korzystny dla Polski"?
Proszę
podać choć jeden sensowny argument dla poparcia tezy, że kiedy nie było
jeszcze mowy o "współudziale Polaków", Polska ponosiła jakiekolwiek
negatywne konsekwencje z faktu oskarżania Niemców o zaplanowany mord na
Żydach.
Rewizjonizm żydowski i idące w ślad za nim roszczenia
finansowe, podłączyły się do tego schematu stosunkowo niedawno i nie bez
pomocy ze strony Niemiec.
To nie Żydzi wymyślili hucpę z
"polskimi obozami koncentracyjnymi", tylko nasi "przyjaciele" zza Odry, w
osobach funkcjonariuszy wywiadu BND.
Ci sami sąsiedzi nie skąpili grosza, aby uciszyć antyniemiecką krytykę(..)"
A później dopisałem:
"Zatem
pańska teza, jakoby "Niemcy (jeszcze bez NRD) nie byli na tyle silni,
by zrzucać winę na innych, szczególnie na Polaków", jest całkowicie
chybiona i nie znajduje potwierdzenia w faktach.
Obecna, szeroko zakrojona akcja, służy dorobieniu nam gęby rasistów i narodu za którym nie warto się stawiać, właśnie w USA.
Niemcy
doskonale pamiętają udział USA i Wilsona w odzyskaniu niepodległości
przez Polskę po I Wojnie Światowej, więc "przemysł holokaustu" ma w nich
wiernego wspólnika".
Jak Pan widzi, moje poglądy były podobne, tylko przejawiające się w nieco inny sposób.
Ale
rzeczywiście - działanie trolli na pewno ma drugie dno - są to celowe
zabiegi dla doprawienia nam rasistowskiej gęby, co sprawi, że w razie
potrzeby nikt nie kiwnie w naszej sprawie - zacytuję S. Michalkiewicza -
palcem w bucie.
Taką akcję już kiedyś przecież prowadzono i kierował nią słynny europejski myśliciel na pruskim żołdzie, niejaki Voltaire.
PS.
Jestem człowiekiem dość zajętym, a przy tym nieco leniwym, stąd jeszcze
nie opublikowałem żadnego artykułu. Nie chcę jednak, aby to była jakaś
byle chałtura. Zamierzam się zebrać w sobie i na kolejną rocznicę
Września opublikować tutaj kilka obszernych artykułów, jak to Werwolf
pozbawił nas lotnictwa i wojsk pancernych, pomimo, że dysponowaliśmy w
tych dziedzinach technologią na światowym poziomie. Na początek poruszę
kwestie lotnictwa - tajemniczą śmierć inż. Nowkuńskiego, skandaliczne
fiasko PZL Wicher, który opóźnił prace nad PZL-50 o ponad rok, czy
kwestię wypadku inż. Puławskiego. Mam małą prośbę. Czy jako badacz
wiadomego aspektu naszych dziejów ma Pan ciekawe materiały dotyczące
proniemieckiej działalności Ludomiła Rayskiego?
Pomijam tutaj kwestię oskarżeń kpt. Kubali. Chodzi mi o jakieś szerzej nieznane
alek.san
2015-06-19 02:00:17@Maciej Piotr Synak 11:55:58
Dziękuję,
że zdecydował się Pan odpowiedzieć. Tak jak napisałem, bardzo cenię
Pańską działalność publicystyczną, wydaje mi się bowiem, że mamy bardzo
podobne spojrzenie na polską rzeczywistość.
Cenię sobie zwłaszcza
Pańskie niekonwencjonalne i wielowątkowe podejście do wielu spraw.
Przyznaję, że do tego drugiego dna opłacanego z Pu..ach trollowania, nie
przykładałem wielkiej uwagi.
Co nie oznacza, że nie zdawałem sobie sprawy z zamierzonych działań w tym samym kierunku.
Oto próbka moich poglądów (odpowiedź na tekst p. Białasa, 30.05.15):
"Dlaczegóż to przemysł holokaust "nie był nigdy korzystny dla Polski"?
Proszę
podać choć jeden sensowny argument dla poparcia tezy, że kiedy nie było
jeszcze mowy o "współudziale Polaków", Polska ponosiła jakiekolwiek
negatywne konsekwencje z faktu oskarżania Niemców o zaplanowany mord na
Żydach.
Rewizjonizm żydowski i idące w ślad za nim roszczenia
finansowe, podłączyły się do tego schematu stosunkowo niedawno i nie bez
pomocy ze strony Niemiec.
To nie Żydzi wymyślili hucpę z
"polskimi obozami koncentracyjnymi", tylko nasi "przyjaciele" zza Odry, w
osobach funkcjonariuszy wywiadu BND.
Ci sami sąsiedzi nie skąpili grosza, aby uciszyć antyniemiecką krytykę(..)"
A później dopisałem:
"Zatem
pańska teza, jakoby "Niemcy (jeszcze bez NRD) nie byli na tyle silni,
by zrzucać winę na innych, szczególnie na Polaków", jest całkowicie
chybiona i nie znajduje potwierdzenia w faktach.
Obecna, szeroko zakrojona akcja, służy dorobieniu nam gęby rasistów i narodu za którym nie warto się stawiać, właśnie w USA.
Niemcy
doskonale pamiętają udział USA i Wilsona w odzyskaniu niepodległości
przez Polskę po I Wojnie Światowej, więc "przemysł holokaustu" ma w nich
wiernego wspólnika".
Jak Pan widzi, moje poglądy były podobne, tylko przejawiające się w nieco inny sposób.
Ale
rzeczywiście - działanie trolli na pewno ma drugie dno - są to celowe
zabiegi dla doprawienia nam rasistowskiej gęby, co sprawi, że w razie
potrzeby nikt nie kiwnie w naszej sprawie - zacytuję S. Michalkiewicza -
palcem w bucie.
Taką akcję już kiedyś przecież prowadzono i kierował nią słynny europejski myśliciel na pruskim żołdzie, niejaki Voltaire.
PS.
Jestem człowiekiem dość zajętym, a przy tym nieco leniwym, stąd jeszcze
nie opublikowałem żadnego artykułu. Nie chcę jednak, aby to była jakaś
byle chałtura. Zamierzam się zebrać w sobie i na kolejną rocznicę
Września opublikować tutaj kilka obszernych artykułów, jak to Werwolf
pozbawił nas lotnictwa i wojsk pancernych, pomimo, że dysponowaliśmy w
tych dziedzinach technologią na światowym poziomie. Na początek poruszę
kwestie lotnictwa - tajemniczą śmierć inż. Nowkuńskiego, skandaliczne
fiasko PZL Wicher, który opóźnił prace nad PZL-50 o ponad rok, czy
kwestię wypadku inż. Puławskiego. Mam małą prośbę. Czy jako badacz
wiadomego aspektu naszych dziejów ma Pan ciekawe materiały dotyczące
proniemieckiej działalności Ludomiła Rayskiego?
Pomijam tutaj kwestię oskarżeń kpt. Kubali. Chodzi mi o jakieś szerzej nieznane fakty. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Argo
2015-06-19 12:51:04@alek.san 02:00:17
A jednak sprawdził Pan, czy odpowiedziałem...
Dziękuję za miłe słowa i za obszerny komentarz.
Niestety, jeżeli chodzi o Rayskiego nie posiadam żadnych informacji.
Czekam na Pańskie artykuły, widzę, że wrzesień będzie ciekawy.
Pozdrawiam
Rozumiem, że brak "ę" i to wielokrotne, a także "ą" i "ś" oraz brak przecinków jest aluzją do twego prawdziwego stosunku do języka polskiego.
"Nie sądze by dalsza dyskusja z toba coś w tobie zmieniła, stała się dla ciebie, przyczynkiem do zobaczenia innego, nie zmanipulowanego zbrodniczym syjonizmem swiata."
To zdanie to oczywiście bełkot, bo ja przecież nie uważam, że świat jest zmanipulowany, jak to piszesz: " zbrodniczym syjonizmem".
Potwierdza tylko moje spostrzeżenie, że jesteś wyjątkowo głupi i nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
Ten "zbrodniczy syjonizm" to chyba otwarty antysemityzm w twoim wykonaniu, czyż nie?
Jestem pewien, że pewnego dnia spotkamy się.
A wtedy nie będę już z tobą dyskutować.
Do zobaczenia, pajace.