Maciej Piotr Synak


Od mniej więcej dwóch lat zauważam, że ktoś bez mojej wiedzy usuwa z bloga zdjęcia, całe posty lub ingeruje w tekst, może to prowadzić do wypaczenia sensu tego co napisałem lub uniemożliwiać zrozumienie treści, uwagę zamieszczam w styczniu 2024 roku.

poniedziałek, 27 września 2021

Nauka jest nie dla zysku

 

Z żalem stwierdzam, że niestety wiele publikacji naukowych w cyfrowych bibliotekach opatrzonych jest klauzulą o prawach autorskich - i dostęp do tych publikacji jest ograniczony tylko dla pracowników naukowych.

Także sporo prac jest w języku angielskim i nie widzę wersji polskiej, bo taki jest obyczaj i ekonomika pisania pracy, że wyniki badań udostępnia się na szerokim forum - po to angielski, a naukowiec nie ma czasu pisać wersji polskiej, bo ... nie ma na to czasu, albo nie chce mu się pisać dwa razy to samo - nie każdy dobrze zna ten język, nie każdemu jest łatwo czytać po angielsku, abstrahując od tego, że trzeba by zaglądać co chwilę do słownika, bo przecież występuje tam często specjalistyczne słownictwo.


Na przykład tutaj:

https://rcin.org.pl/dlibra/publication/15197/edition/2613#


Na stronach RCIN jest ponad 63 tysiące pozycji zastrzeżonych o dostępie ograniczonym!

I co jest zastrzeżone!?

Słowniki, albo urzędowe nazwy miejscowości!!







Tymczasem panowie z filmu poniżej twierdzą, że nauka to ku pożytkowi ludzkości i w ogóle odpowiedzialność przed społeczeństwem i że doktoranci składają przysięgę:

 "nie dla zysku i próżnej chwały, ale dla poznawania prawdy" ....


To obligatoryjnie piszcie wersje po polsku i pozwalajcie na dostęp do prac każdemu.

Prawa autorskie - w porządku.

Ale przecież, jak ktoś wykorzysta cudzą wiedzę, to musi wskazać - "o, ten fragment wiem od tego naukowca z tej książki".


Co to za tajemnice?

Czy naukowcy ukrywają coś przed społeczeństwem - jak Niemcy pod zaborami, kiedy nawet bibliotek nie było w kraju??





















P.S.

A tu:  https://www.sciencedirect.com/journal/quaternary-international/vol/507/suppl/C

artykuły płatne z zagranicznej strony 










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz