Maciej Piotr Synak


Od mniej więcej dwóch lat zauważam, że ktoś bez mojej wiedzy usuwa z bloga zdjęcia, całe posty lub ingeruje w tekst, może to prowadzić do wypaczenia sensu tego co napisałem lub uniemożliwiać zrozumienie treści, uwagę zamieszczam w styczniu 2024 roku.

środa, 5 stycznia 2022

Chińska archeologia

 

Bardzo ciekawe odkrycia archeologiczne w Chinach, min. w  Sanxingdui - polecam obserwować i interesować się.

Podoba mi się podejście prezentowane w tekstach (uzupełnić).

Poniżej - wytwory chińskiej kultury, zwracam uwagę na pewne podobieństwa do sztuki scytyjskiej oraz.... Stanisława Szukalskiego....




Lower Xiajiadian culture  (2200–1600 BCE2) - Chiny



Shajing Culture  , Pinyin Shājǐng wénhuà - Chiny



4th-3rd BC. Nalinggaotu, Shenmu County, Xi'an - Chiny


Scytyjskie złoto:






Chińska sztuka z Sanxingdui:

















przedruk

tłumaczenie automatyczne


Przeczytaj informacje o chińskiej archeologii w krajowych mediach, a może Cię uderzyć nacisk, jaki kładzie się nie tylko na odkryte relikty, ale także na nowe technologie wykorzystywane do ich znajdowania i identyfikowania. W mediach błysnęło nagłaśnianie tegorocznych wykopalisk w Sanxingdui , na przykład kamery telewizyjne wisiały na nowoczesnych, klimatyzowanych kabinach, platformy w stylu „Mission Impossible”, które pozwoliły archeologom dotrzeć głębiej bez naruszania gleby, oraz zaawansowane laboratorium sprzęt, który obiecuje wreszcie rzucić światło na tajemnicze artefakty witryny.

Technologia i nauki przyrodnicze zawsze odgrywały rolę w praktyce archeologicznej. Już w latach dwudziestych XX wieku, kiedy chińscy archeolodzy prowadzili pierwsze wykopaliska w kraju, chemik Wang Jin przeprowadził analizy chemiczne monet z dynastii Han, aby dowiedzieć się więcej o starożytnych chińskich technologiach metalurgicznych. Kraj zbudował swoje pierwsze laboratorium datowania węgla 14 w 1965 roku.

W ciągu ostatnich trzech dekad Chiny w coraz większym stopniu dążyły do ​​rozszerzenia i podkreślenia zastosowania naukowych technik i metodologii w dziedzinie archeologii, aż do stworzenia oficjalnie uznanej subdyscypliny tej dziedziny: nauk archeologicznych. Obecnie w Chinach istnieje ponad 30 instytutów i uniwersytetów z własnymi archeologicznymi ośrodkami naukowymi lub laboratoriami, obejmującymi wiele dziedzin badań, w tym wszystko, od datowania radiowęglowego i zoologii po archeobotanikę, osteoarcheologię człowieka, badania DNA, analizę stabilnych izotopów i archeometalurgię.


Najlepszym przykładem tego, jak to zaawansowane technologicznie podejście działa w praktyce, nie jest Sanxingdui, ale Erlitou, miejsce z epoki brązu w pobliżu starożytnej stolicy Luoyang, w dzisiejszej centralnej prowincji Henan. Od lat 50. XX wieku w Erlitou odkopywano relikty kultury wykonane z ceramiki, jadeitu, turkusu i brązu, zapewniając wgląd w wysoce wyrafinowaną kulturę starożytnego miasta. Groby, doły ofiarne i kości wyroczni wskazują na istnienie złożonego systemu religijnego.

Ale w ostatnich latach archeolodzy byli w stanie głębiej zagłębić się w tajemnice Erlitou, w dużej mierze dzięki interdyscyplinarnym podejściom. Na przykład archeolodzy środowiskowi wykazali, że w basenie Luoyang panował ciepły i wilgotny klimat w okresie rozkwitu miasta. Pobliska rzeka Yiluo wraz z jej dopływami utworzyła aluwialną równinę, która podtrzymywała produkcję rolną i ułatwiała kontakt z resztą dzisiejszych północnych Chin.

Tymczasem osteoarcheologia ludzka sugeruje, że mieszkańcy miasta mają wspólne cechy fizyczne z innymi mieszkańcami równin centralnych w Chinach, chociaż wczesne badania z wykorzystaniem izotopów strontu wskazują, że około 30% szczątków znalezionych w Erlitou należało do migrantów, a nie miejscowych.

Wiemy również, że w okresie Erlitou w regionie ukształtował się już dobrze prosperujący i złożony system produkcji rolnej. Proso było podstawowym zbożem spożywczym, a następnie ryż i proso, pszenica i soja. Najczęściej spożywanym mięsem była wieprzowina, następnie zwierzęta gospodarskie, takie jak psy, bydło i owce, a także okazjonalnie jelenie lub inna zwierzyna łowna. Równoczesny rozwój upraw zbóż i hodowli zwierząt przyczynił się do wzrostu kultury i dobrobytu Erlitou.

Co ciekawe, nowe badania z wykorzystaniem izotopów węgla, azotu, wodoru, tlenu i strontu wskazują, że stosunkowo wysoki odsetek zwierząt gospodarskich spożywanych w Erlitou był hodowany gdzie indziej. Niektóre były sprowadzane z innych regionów do spożycia, inne były używane do rytuałów i składania ofiar. Odkryte na miejscu ślady pszenicy, bydła i owiec należą do gatunków obcych w basenie Luoyang, a nawet w Azji Wschodniej. Po raz pierwszy były uprawiane przez rolników w Azji Zachodniej, a następnie sprowadzone do Chin przez Azję Środkową około 3000 lat pne Około tysiąclecia później zostały wprowadzone na Równiny Środkowe.

Te same sieci sprowadziły metalurgię do Chin. Ale starożytni mieszkańcy Erlitou również szybko połączyli te nowo wprowadzone gatunki i technologie z lokalnymi tradycjami, aby stworzyć nowe formy. Cięcie jadeitu również osiągnęło nowy poziom, ponieważ Erlitou był w stanie wytwarzać duże przedmioty z jadeitu do celów rytualnych.

Przemysł garncarski również osiągnął w tym czasie pewien stopień zaawansowania; Powstały dedykowane warsztaty, które produkowały wyłącznie wyroby ceramiczne do użytku szlachty lub do rytuałów. Łańcuch dostaw materiałów używanych do produkcji rękodzieła, takich jak wyroby z brązu, narzędzia turkusowe, biała ceramika i narzędzia kamienne, był stosunkowo długi. Materiały te pochodziły nie tylko z basenu Luoyang, ale także z okolicznych regionów, takich jak południe Henan w dzisiejszej prowincji Hubei, a także z gór Zhongtiao w sąsiedniej prowincji Shanxi.

Nauka archeologiczna jest odpowiedzialna za niektóre z najbardziej odkrywczych znalezisk z Erlitou — jednego z najważniejszych stanowisk archeologicznych w Chinach. Nowe metody sugerują istnienie społeczeństwa na dużą skalę na poziomie państwa z wyrafinowaną gospodarką, solidnym systemem zarządzania i zaawansowaną kulturą.

Równie ważne, odkrycia archeologiczne dokonane za pomocą nowoczesnych technik naukowych dały archeologom i społeczeństwu głęboki wgląd w życie ogółu ludności – w przeciwieństwie do królów, generałów i ministrów, których wyczyny dominują w popularnych książkach historycznych. W tym sensie nauka archeologiczna, pomimo wszystkich swoich zaawansowanych technologicznie pułapek, pokazuje nam bardziej autentyczną i ugruntowaną wersję historii.

Współautorem tego artykułu jest Yuan Jing, profesor w Instytucie Archeologii Chińskiej Akademii Nauk Społecznych.



Chen Chun

30 grudnia 2021 


Jest to trzecia seria z serii poświęconej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości chińskiej archeologii. Część pierwszą znajdziesz tutaj , a część drugą tutaj .


Początki współczesnej archeologii chińskiej sięgają 1921 roku, kiedy szwedzki archeolog Johan Gunnar Andersson przeprowadził wykopaliska w wiosce Yangshao w północnej prowincji Henan. Chociaż niektórzy uczeni argumentowali od tego czasu, że długą i bogatą tradycję epigrafii w Chinach — badanie starożytnych inskrypcji — można uznać za poprzednika archeologii, chińska tradycja epigraficzna była zasadniczo rozszerzeniem badań historycznych i brakowało jej wyrafinowanej metodologii, której pionierami byli zachodni archeolodzy, tacy jak Andersson, który z kolei wzorował swoje bardziej „naukowe” podejście do wykopalisk na pracach XIX-wiecznych geologów i biologów.

Jednak brak tradycji archeologicznej w Chinach nie przesłonił współczesnym naukowcom potencjalnego znaczenia tej dziedziny. W szczególności podwaliny pod rozwój archeologii położyło pojawienie się rewizjonistycznej „szkoły wątpiącej w starożytność” ( gushi bian yundong) na początku XX wieku. Kierowana przez uczonego Gu Jieganga szkoła zastosowała podejścia zapożyczone z zachodniej krytyki tekstu do badania starożytnych chińskich tekstów historycznych. Zasadniczo Gu argumentował, że rozumienie siebie i historii narodu chińskiego było w dużej mierze oparte na fałszywych źródłach. Ten śmiały ruch nie tylko odrzucił istnienie „trzech władców i pięciu cesarzy”, mitycznych założycieli tego, co dziś uważa się za Chiny, ale także zakwestionował samo istnienie najwcześniejszych chińskich królestw, w tym dynastii Xia i Shang.


Twierdzenia „Szkoły Wątpiącej Starożytności” były wybuchowe politycznie, a Gu i innych spotkało się z ostrą krytyką ze strony bardziej tradycyjnych uczonych, takich jak Liu Yizheng, Wang Guowei i Zhang Yinlin. Chociaż to Gu twierdził, że badanie fizycznych artefaktów jest jedynym sposobem na rozwinięcie prawdziwie autentycznego zrozumienia starożytnej historii, obie strony debaty szybko uchwyciły potencjał tego, co uczony Fu Ssu-nien nazwał kiedyś „nowatorskim narzędziem” archeologia do rozwiązywania niektórych z najstarszych pytań historycznych w Chinach.

To było więc środowisko intelektualne, w którym Andersson po raz pierwszy wprowadził zachodnie metody archeologiczne. Jednak to nie Andersson kształtował przyszłość archeologii w Chinach. To raczej przypadłoby chińskiemu uczonemu Li Ji, który zyskałby reputację „ojca chińskiej archeologii” po zorganizowaniu w 1926 roku wykopalisk w wiosce Xiyin w północnej prowincji Shanxi. W 1928 roku Li został mianowany dyrektorem zespołu archeologii w Instytucie Historii i Filologii Academia Sinica. W tej roli kierował wykopaliskami w ruinach Yin — wykopaliskach, które potwierdziły, że miejsce to jest stolicą dynastii Shang.

Wykopaliska miały daleko idące konsekwencje dla chińskiej archeologii i nie wszystkie były pozytywne. Udowodnienie istnienia dynastii Shang – która rządziła znaczną częścią centralnej równiny chińskiej w drugim tysiącleciu pne – posłużyło jako skuteczny odpór twierdzeniom „szkoły wątpiącej starożytności”. Właśnie dlatego, że ruiny Yin zdawały się dowodzić prawdziwości starożytnych chińskich tekstów, wykopaliska pomogły również potwierdzić status archeologii jako „narzędzia” – mówiąc słowami Fu – środka rozstrzygania historycznych lub historiograficznych debat, a nie samodzielnej dyscypliny. Zamiast prowadzić więcej wykopalisk i ulepszać swoje metody, chińscy uczeni wykorzystywali archeologię przede wszystkim do rozwiązywania sporów tekstowych. Najbardziej satysfakcjonującym aspektem ich pracy nie był dreszczyk emocji związany z odkrywaniem czegoś nowego i nieznanego; raczej,

Krótko mówiąc, archeologia była postrzegana jedynie jako gałąź historii, sytuacja, która oficjalnie nie zmieniła się do 2011 roku, kiedy Rada Państwa – Chiński Gabinet – nadał archeologii status pełnej dyscypliny akademickiej na tym samym poziomie co historia.

Niemniej jednak archeologia nadal kwitła w Chinach w ciągu XX wieku, a okres od 1949 roku do tuż przed rewolucją kulturalną w 1966 roku był czasami określany jako „złoty wiek” tej dziedziny. Odkrycia dokonane w tych latach przeniosły zrozumienie przez uczonych prehistorii i historii starożytnej Chin na zupełnie nowe wyżyny.

Pomimo tych wzlotów, izolacja kraju od wymiany akademickiej w epoce Mao funkcjonalnie ograniczała archeologów do badania starożytnej kultury materialnej. Chińscy archeolodzy nadal wykorzystywali metody z lat 20. i 30. XX wieku, a ich „badania” ograniczały się zasadniczo do kategoryzacji, opisu i datowania różnych artefaktów.

Historia ostatnich 40 lat była więc historią nadrabiania zaległości. Postęp technologiczny i nowe metody pozwoliły archeologom w kraju uzyskać bezprecedensową ilość informacji ze starych stanowisk. To dało nam nowe odpowiedzi, ale także nowe pytania. Piętą achillesową tej dyscypliny pozostają słabe podstawy teoretyczne. 

Wiele dzisiejszych badań archeologicznych ogranicza się do interpretacji artefaktów, a archeolodzy zbyt często nie potrafią zagłębić się w to, co te artefakty mówią o strukturach społecznych, modelach ekonomicznych i krajobrazach kulturowych. Tymczasem zbyt mało czasu poświęconego na badanie podejść empirycznych spowodowało, że wykopaliska stały się rutynowymi operacjami, które nigdy nie odbiegają od jednej, uniwersalnej procedury.

Prawda jest taka, że ​​teorie, metody i praktyki archeologiczne stanowią całość; wszystkie są ze sobą ściśle powiązane i współzależne. Brak koordynacji między tymi trzema wpłynie na zdolność archeologów do osiągnięcia ich celów badawczych.

Na przykład, wielu chińskich archeologów nadal opiera swoje analizy na koncepcji „kultur archeologicznych”, skupiając swoją energię na wykorzystaniu metod typologicznych do kategoryzacji kultur materialnych i przypisywania ich różnym starożytnym grupom etnicznym lub kulturowym.

Ze względu na ograniczenia i podmiotowość tych kategorii, koncepcja kultur archeologicznych nie nadaje się do zadania rekonstrukcji chińskiej historii. Dzieje się tak dlatego, że teoria kultur archeologicznych kategoryzuje kulturę materialną w oparciu o wspólne cechy, podczas gdy cywilizacje i narody stają się z czasem coraz bardziej zhierarchizowane i zróżnicowane. 

Na przykład, jak spekulował archeolog Zou Heng, kultura Erlitou z epoki brązu jest w rzeczywistości na wpół mityczną dynastią Xia. Opierając się na tym założeniu, Zou pracował do tej pory i zdefiniował kulturę poprzez kategoryzację ceramiki znalezionej w ruinach Erlitou. Jednak zdecydowana większość tej ceramiki składa się z przedmiotów codziennego użytku, które ewoluują niezależnie od bytów politycznych. Ich formy, motywy i kombinacje, nieważne jak ciekawe,

Aby przełamać ucisk kultur archeologicznych na archeologię chińską jako dyscyplinę, musimy przyjąć bardziej zróżnicowane podejście do badań i praktyki archeologicznej. Zamiast skupiać się na kulturze lub cywilizacji, do której należy dany artefakt, powinniśmy przyjrzeć się roli, jaką kultury materialne odgrywały w starożytnym społeczeństwie, ich interakcjom ze środowiskiem i kulturami otaczającymi oraz ewolucji tych kultur z jednego okresu na drugi. Pozwoli nam to wyjść poza statyczne opisy przeszłości i dać nam prawdziwy wgląd w ewolucję prehistorycznych i starożytnych społeczeństw, które zamieszkiwały Chiny.

Nieżyjący już archeolog Yu Weichao podzielił kiedyś globalny rozwój archeologii na okres embrionalny, okres tradycyjny i okres interpretacyjny. Yu uważał, że chociaż cele chińskiej archeologii są zgodne z celami okresu interpretacyjnego, jej praktyki tkwią w okresie tradycyjnym. W ciągu ostatniego stulecia chińska archeologia dokonała wielu godnych pochwały osiągnięć, od wykopalisk Terra Cotta Warriors po nieziemskie znaleziska Sanxingdui. Jednak oceniając osiągnięcia archeologiczne, należy oddzielić odkrycie materiałów od jakości prowadzonych badań. To właśnie w tej ostatniej dziedzinie — ekstrapolacji, syntezie i interpretacji informacji — chińscy archeolodzy muszą podwoić swoje wysiłki.



Tłumacz: Lewis Wright; redaktorzy: Wu Haiyun i Kilian O'Donnell; artysta portretowy: Wang Zhenhao.


https://www.sixthtone.com/news/1009254/the-hole-at-the-heart-of-chinese-archaeology

https://www.sixthtone.com/news/1009253






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz