Maciej Piotr Synak


Od mniej więcej dwóch lat zauważam, że ktoś bez mojej wiedzy usuwa z bloga zdjęcia, całe posty lub ingeruje w tekst, może to prowadzić do wypaczenia sensu tego co napisałem lub uniemożliwiać zrozumienie treści, uwagę zamieszczam w styczniu 2024 roku.

czwartek, 8 października 2026

Styl koryncki - jak w Chinach?

 

Podczas opracowywania tematu "okszy" zrobiłem dygresyjną notatkę, zdecydowałem się jednak przesunąć wątek do osobnego posta.



Chińczycy 2000 lat temu budowali konstrukcje drewniane odporne za trzęsienia ziemi. Fantazyjne i bardzo skomplikowane połączenia Dou-gong nie są po prostu ozdobą - są kluczowym elementem konstrukcji antysejsmicznej. 








Starożytne drewniane konstrukcje wykazują doskonałe właściwości sejsmiczne, a ich strukturalne właściwości mechaniczne i sejsmiczne wykazują zarówno cechy wspólne, jak i różnice ze względu na zróżnicowane metody połączeń. Krzywe histerezy trzech połączeń słup-podstawa pod poziomym obciążeniem cyklicznym wykazywały kształt litery „S” . Spośród nich czop Tao-ding ma najwyższą sztywność boczną , natomiast płaskie pływanie ma najbardziej pulchne krzywe histerezy, ze zdolnością rozpraszania energii około 1,28 razy większą niż czop Guan-jiao i 1,50 razy większą niż czop Tao-ding, co wskazuje, że płaskie pływanie ułatwia rozpraszanie energii poprzez tarcie ślizgowe podczas trzęsień ziemi. Kolumny wykazywały charakterystykę kołysania i dobrą regenerację odkształceń pod poziomym obciążeniem cyklicznym, z krzywą histerezy w kształcie litery „S”. Nawet pod obciążeniami końcowymi nie doszło do znaczących uszkodzeń elementów słupa, co wskazuje, że kołysanie słupa skutkowało słabym rozpraszaniem energii, ale dużą odkształcalnością warstwy ramy słupa.


całość tutaj:
https://www.nature.com/articles/s40494-025-02271-z

https://en.wikipedia.org/wiki/Dougong
https://www.youtube.com/watch?v=w78Yb_aotH0


Mam taką hipotezę, nie wiem czy trafioną, że starożytni Grecy również stosowali podobną technologię. Słynne świątynie greckie pierwotnie budowane były z drewna, z czasem drewno zamieniano na marmur. Pewną zagadkę dla uczonych  - i to już w starożytności - stanowiło rozwiązanie bogatego stylu korynckiego. Jaka była jego geneza?

Są co najmniej trzy hipotezy na ten temat. 

Witruwiusz ( ok.  75 p.n.e. – ok. 15 p.n.e. ) opisał, że porządek koryncki został wynaleziony przez Kallimacha, greckiego architekta i rzeźbiarza, którego zainspirował widok koszyka wotywnego pozostawionego na grobie młodej dziewczyny. Znajdowało się w nim kilka jej zabawek, a na koszyku umieszczono kwadratową płytkę, aby chronić je przed warunkami atmosferycznymi. Przez pleciony koszyk wyrósł akant, którego kolczaste, głęboko wcięte liście wtopiły się w splot koszyka.


Pochodzenie porządku korynckiego zilustrowane w tłumaczeniu dziesięciu ksiąg Witruwiusza dokonanym przez Claude’a Perraulta w 1684 r.
https://en.wikipedia.org/wiki/Corinthian_order


Mogło być tak, że Grecy stosowali w budownictwie drewnianym podobne rozwiązanie jak Chińczycy, z tym, że po przejściu na kamień - nie umieli oddać w kamieniu skomplikowanych puzli 3D na połączeniu (na przegubie) słupa z belką, a przede wszystkim - nie rozumieli, po co to jest. Wobec czego - pominęli jego wykonanie i zastosowali bogaty styl kwietny, ale nawiązujący do pierwotnego rozwiązania. Sądzę, że nikt już nie pamiętał, po co w drewnie stosowano taki połączenia, nikt nie zdawał sobie sprawy, że takie rozwiązanie niweluje efekt trzęsienia ziemi.



Czy tak było, okaże się jeszcze...