Maciej Piotr Synak


Od mniej więcej dwóch lat zauważam, że ktoś bez mojej wiedzy usuwa z bloga zdjęcia, całe posty lub ingeruje w tekst, może to prowadzić do wypaczenia sensu tego co napisałem lub uniemożliwiać zrozumienie treści, uwagę zamieszczam w styczniu 2024 roku.

środa, 24 czerwca 2026

Ukraina w Kazachstanie




przedruk
tłumaczenie automatyczne


10 lutego 2026

Ambasador Ukrainy w Kazachstanie:
„Wojna skończy się w tym roku. Naprawdę w to wierzę”.


Dziennik „The Times of Central Asia” rozmawiał z Wiktorem Majko, ambasadorem Ukrainy w Kazachstanie, na temat perspektyw pogłębienia współpracy gospodarczej z Azją Środkową, roli Środkowego Korytarza, wyzwań związanych z tranzytem energii w regionie Morza Kaspijskiego, oczekiwań Kijowa co do międzynarodowego wsparcia i możliwych dróg zakończenia wojny.



Perspektywy handlowe i gospodarcze w Azji Środkowej

TCA : Panie Ambasadorze, jakie są perspektywy pogłębienia partnerstwa handlowego i gospodarczego między Ukrainą, Kazachstanem i szerzej pojętą Azją Centralną? Które sektory oferują największy potencjał współpracy?

Ambasador Majko: Pogłębienie stosunków handlowych i gospodarczych między Ukrainą, Kazachstanem i innymi krajami Azji Środkowej to nie tylko perspektywa; to konieczność podyktowana światowymi trendami gospodarczymi.

Kazachstan jest liderem gospodarczym regionu, z PKB przekraczającym 300 miliardów dolarów. Kraj ten jest na dobrej drodze do dołączenia do G20 w ciągu 5-10 lat. Stany Zjednoczone, dostrzegając ten potencjał, zaprosiły Kazachstan na zbliżające się spotkanie G20 w USA, co dowodzi rosnącego globalnego znaczenia Kazachstanu.

Gospodarki Ukrainy i Kazachstanu wzajemnie się uzupełniają. Ukraina wnosi doświadczenie w dziedzinie technologii rolniczej, inżynierii mechanicznej, IT i przetwórstwa, podczas gdy Kazachstan wnosi zasoby, potencjał przemysłowy i logistykę. Obiecujące obszary współpracy obejmują rozwój przemysłu rolno-spożywczego, od produkcji roślinnej po cyfryzację przetwórstwa; współpracę przemysłową poprzez dostawy sprzętu i wspólną produkcję; logistykę i infrastrukturę mającą na celu wzmocnienie korytarzy transportowych; oraz projekty energetyczne i IT skoncentrowane na efektywności i modernizacji sieci.

Przechodzimy już od teorii do praktyki. W tym roku Kazachstan odwiedzi duża delegacja biznesowa z Ukrainy. Spodziewamy się również kolejnego posiedzenia Wspólnej Ukraińsko-Kazachstańskiej Komisji Międzyrządowej ds. Współpracy Gospodarczej, kluczowego dla usuwania barier i inicjowania nowych projektów.

Obecność Ukrainy w gospodarce Kazachstanu była historycznie znacząca. Gdyby nie wojna i wynikające z niej zakłócenia w transporcie, uważam, że nasz wzajemny handel mógłby sięgnąć 10 miliardów dolarów. Ukraiński sprzęt nadal stanowi znaczną część bazy przemysłowej Kazachstanu, zwłaszcza w regionach takich jak Karaganda, Aktau i Pawłodar, choć znaczna część tego sprzętu wymaga obecnie modernizacji.

Kolejnym obiecującym obszarem jest rozwój zasobów mineralnych. Ukraina dysponuje bazą naukową i praktyczną, aby wnieść znaczący wkład w ten sektor.

Wcześniejsza współpraca Turkmenistanu z firmami ukraińskimi w zakresie rewitalizacji wyeksploatowanych odwiertów ilustruje nasz potencjał. Odwierty uznane za wyeksploatowane przez starsze technologie przyniosły setki tysięcy ton ropy naftowej pod ukraińskim zarządem. Ten skuteczny model można zastosować w Kazachstanie, jednym z trzech największych dostawców ropy naftowej w UE.

TCA : Jak rozwija się współpraca w sektorze transportu, zwłaszcza w ramach Korytarza Środkowego ? Czy istnieją jakieś potencjalne plany wspólnych projektów infrastrukturalnych?


Ambasador Majko : Rosyjska agresja na pełną skalę zakłóciła dotychczasowe szlaki logistyczne Ukrainy. Dziś priorytetowo traktujemy alternatywy, takie jak Transkaspijski Międzynarodowy Szlak Transportowy, „Korytarz Środkowy”, jako interes strategiczny.

Nasza obecna trasa multimodalna przebiega przez Rumunię, Bułgarię, Turcję, Gruzję i Azerbejdżan, a następnie przez Morze Kaspijskie. Jednak dostawa jest nadal kosztowna i czasochłonna. Na przykład 20-tonowa przesyłka do Ałmaty kosztuje 11 000–15 000 dolarów i zajmuje około miesiąca, głównie z powodu wąskich gardeł promowych przez Morze Kaspijskie.

Dostrzegamy duży potencjał we wspólnych ukraińsko-kazachskich projektach kolejowych i morskich, które mogą obniżyć koszty i zwiększyć niezawodność. Kluczowym celem jest integracja ukraińskich portów Morza Czarnego ze Środkowym Korytarzem. Niedawne umowy na poziomie portów, w tym te dotyczące Portu Handlowego Biełgorod-Dniestrowski, mają na celu nawiązanie formalnej współpracy z kazachskimi odpowiednikami.

Spółka Ukrzaliznycia JSC aktywnie współpracuje z administracjami kolejowymi w Azji Centralnej i na Kaukazie Południowym w celu wdrożenia dwustronnego porozumienia skoncentrowanego na praktycznych rozwiązaniach logistycznych. Ponadto wspieramy utworzenie hubu kontenerowego w Specjalnej Strefie Ekonomicznej Aktau w celu zwiększenia ogólnej przepustowości korytarza.

Środkowy Korytarz jest kluczowym instrumentem pobudzania handlu i wzmacniania roli Kazachstanu jako regionalnego lidera w dziedzinie tranzytu.

TCA : Jak Ukraina postrzega współpracę energetyczną z Kazachstanem i innymi krajami Azji Środkowej? Czy istnieją plany dywersyfikacji szlaków dostaw?

Ambasador Majko : Kazachstan i Turkmenistan są kluczowymi partnerami energetycznymi Ukrainy, zarówno w zakresie ropy naftowej, jak i gazu. Nasza współpraca jest kontynuowana na poziomie przedsiębiorstw, a ukraińscy producenci dostarczają sprzęt kazachskim firmom energetycznym.

Pomimo wyzwań wojennych, ukraińskie firmy wznowiły bezpośrednią współpracę z partnerami w obwodzie mangystauskim. Ukraińska wiedza specjalistyczna pomaga modernizować kluczowe systemy bez polegania na pośrednikach i podrabianych częściach.

Eksport energii to kolejny obszar zainteresowania. Kazachstan stał się jednym z trzech największych dostawców ropy naftowej do UE, odpowiadając za 11,5% unijnego importu w 2024 roku, a popyt na nią rośnie. Ukraina również poszukuje kazachskiej ropy, pod warunkiem, że jej transport ominie Federację Rosyjską.

W Aktau i Kuryk trwają praktyczne działania mające na celu poprawę przepustowości tankowców i połączeń kolejowych. Obiecujące trasy obejmują Aktau–Baku–Tbilisi–Ceyhan i Baku–Supsa, a także rurociąg transadriatycki.

Zapraszamy Kazachstan do udziału w odbudowie i budowie rafinerii ropy naftowej na Ukrainie, których celem będzie rafinacja kazachskiej ropy naftowej na potrzeby krajowe i eksport do UE.

Głębokie wiercenia to wspólny priorytet. Ukraina wywierciła 24 odwierty o głębokości powyżej 6 km w obwodzie połtawskim, co może zainteresować Kazachstan. Jesteśmy otwarci na partnerstwo między JSC NC KazMunayGas a JSC Ukrgazvydobuvannya w celu wspólnego poszukiwania i zagospodarowywania złóż węglowodorów.

Ukraina oferuje również duży potencjał w przemyśle stoczniowym. Współpraca między Kazmortransflotem a ukraińskimi firmami, takimi jak Stocznia Nikołajew i Smart Maritime Group, mogłaby zwiększyć możliwości remontowe i budowlane floty. Ukraińskie firmy, takie jak NPIK Nieftiegazstroizoliacia i Neftiegazhim Service LLC, mogą również pomóc w modernizacji rurociągów naftowych w regionie Morza Kaspijskiego.


TCA : Jak reaguje Pan na doniesienia o atakach na tankowce przewożące kazachską ropę naftową i ropę powiązaną z firmami zachodnimi, w tym amerykańskimi? Czy te wydarzenia wpłynęły na stosunki dwustronne?

Ambasador Majko : Ukraina nigdy nie atakowała gospodarki ani infrastruktury Kazachstanu. Cenimy konsekwentne wsparcie Kazachstanu dla naszej suwerenności i integralności terytorialnej i dążymy do zapewnienia bezpiecznych dostaw energii przez Morze Czarne.

Ukraińskie ataki są wymierzone wyłącznie w cele powiązane z rosyjskim wojskiem. Na przykład, atakujemy rafinerie dostarczające paliwo rosyjskiemu wojsku, a nie infrastrukturę cywilną. Ukraina nigdy nie uważała obiektów w Kazachstanie za uzasadnione cele.

Niedawny incydent z udziałem greckich tankowców wyczarterowanych przez KazMunayGas jest tego ilustracją. Statki te, z aktywnymi transponderami i transparentnymi trasami, nie zostały uszkodzone. Jednocześnie dwa rosyjskie tankowce „floty cieni” w pobliżu Noworosyjska zostały poważnie trafione przez ukraińskie drony dalekiego zasięgu. Z kolei greckie tankowce zostały podobno zaatakowane przez drony FPV krótkiego zasięgu, co sugeruje, że start nie nastąpił z Ukrainy, lecz z wód w pobliżu Noworosyjska.

Po rozmowach z ukraińskimi wojskowymi mogę potwierdzić: Kazachstan nie jest i nie będzie celem ukraińskich ataków. Takie jest zgodne stanowisko ukraińskiego kierownictwa politycznego i wojskowego.

TCA : Jak ocenia Pan obecne relacje z USA i Unią Europejską? Jak wewnętrzna dynamika polityczna wpływa na poparcie dla Ukrainy?

Ambasador Majko : Ukraina nadal otrzymuje silne wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii, Kanady, Japonii, Turcji i innych krajów. To wsparcie, militarne, finansowe i humanitarne, jest niezbędne dla naszego oporu.

Podczas tegorocznych zimowych ataków na naszą infrastrukturę energetyczną, pomoc pozostaje stała. Otrzymujemy sprzęt, łączność satelitarną, informacje wywiadowcze i pomoc humanitarną. Odłączenia Starlinku dla sił rosyjskich to godny uwagi fakt.

Nowe sankcje, w tym 20. pakiet UE, wymierzone są w rosyjską flotę tajnych operacji i rosyjski system finansowy. Biorąc pod uwagę te wydarzenia, obawy o spadek poparcia są bezpodstawne.

Stany Zjednoczone i Europa były wiernymi sojusznikami przez całą wojnę. Bez ich wsparcia sytuacja na Ukrainie byłaby znacznie gorsza. Nadal prowadzimy negocjacje z Rosją, wspierani przez naszych europejskich partnerów.
Prezydent Wołodymyr Zełenski zasygnalizował gotowość do kompromisów, ale nie jednostronnie. Gwarancje bezpieczeństwa muszą być wzajemne. Rosja wciąż zmienia swoje warunki, zwłaszcza w kwestii powojennej obecności wojskowej. Ukraina nie odda dobrowolnie swojego terytorium. Ziemie te są domem dla obywateli, którzy nie chcą żyć pod okupacją. Znajdują się tam kluczowe aktywa przemysłowe i zasoby mineralne.

Choć rosyjskie społeczeństwo obywatelskie pozostaje w dużej mierze bierne, nawet Kreml musi uznać swoje wewnętrzne ograniczenia. Wierzę, że te ograniczenia szybko się zbliżają. Dlatego jestem przekonany: wojna skończy się w tym roku. Naprawdę w to wierzę.



Askar Alimżanow




------





Ambasador Viktor Mayko: Ukraina postrzega Kazachstan jako przyjaciela, partnera i potencjalnego mediatora.

Polityka – 23 czerwca 2026, godz. 14:00



Kazachstan może odegrać znaczącą rolę zarówno w przyszłych rozmowach pokojowych między Moskwą a Kijowem, jak i w kształtowaniu nowej konfiguracji transportowej i gospodarczej Eurazji. Exclusive.kz rozmawiał o tym z ambasadorem Ukrainy Wiktorem Majką, a także o perspektywach zakończenia wojny, polityce sankcji i możliwościach współpracy między Ukrainą a Kazachstanem.


Wiktorze Anatoliewiczu, ataki na Ukrainę nasiliły się w ostatnich tygodniach. Sytuacja pozostaje niezwykle niepewna. Jakie szanse na pokojowe rozwiązanie widzisz dzisiaj?

„Jeśli mówimy o tym, co dzieje się dziś na Ukrainie, widzimy kontynuację terroru wobec ludności cywilnej. Nie osiągając znaczących sukcesów na polu bitwy, Rosja atakuje infrastrukturę cywilną – w Kijowie, Odessie, Dnieprze, Charkowie i Lwowie”.
Miano nadzieję, że sroga zima, brak prądu, wody i ogrzewania zmuszą Ukraińców do żądania ustępstw od rządu. Ale tak się nie stało. Owszem, ludzie walczyli. Jednak moralna odporność społeczeństwa okazała się silniejsza niż te próby.
Ataki trwają do dziś. Budynki mieszkalne są niszczone, ludzie giną. Niedawno zaatakowano Ławrę Pieczerską, jedno z najświętszych miejsc w świecie chrześcijańskim. Dlatego mówienie o obronie prawosławia wydaje się szczególnie cyniczne. Moim zdaniem nie chodzi tu o religię. Chodzi o agresję i próbę podporządkowania sąsiedniego państwa.

Prezydent Wołodymyr Zełenski nadal aktywnie spotyka się z zachodnimi przywódcami. Jakich rezultatów spodziewa się Kijów?

„Liczymy nie tylko na europejskich liderów, ale Europa jest dziś naszym naturalnym partnerem.
Spotkania Wołodymyra Zełenskiego z Keirem Starmerem, Emmanuelem Macronem, Georgie Melonim i kanclerz Niemiec mają na celu umocnienie pozycji europejskiej.
Ukraina nadal podkreśla swoją gotowość do negocjacji. Jej stanowisko pozostaje niezmienne: najpierw zawieszenie broni, potem rozmowy pokojowe i omówienie warunków przyszłego porozumienia.
Wykazujemy gotowość do dialogu. Jednak Rosja, pomimo deklarowanego pragnienia pokoju, wciąż nie wykazała chęci do podjęcia rzeczywistych negocjacji.

– Co może być impulsem do rozpoczęcia prawdziwego procesu negocjacji?

– Jeśli mówimy o czynnikach zewnętrznych, to dziś istnieją trzy siły, które potencjalnie są w stanie przekonać Władimira Putina, żeby usiadł do stołu negocjacyjnego.
Pierwszym z nich są Stany Zjednoczone Ameryki. Ich potencjał polityczny, militarny i gospodarczy pozwala im wywierać znaczący wpływ.
Drugim są Chiny. Rosyjska gospodarka wojskowa jest dziś w dużej mierze zależna od chińskiego wsparcia. Jeśli Pekin zmieni swoje stanowisko, konsekwencje będą bardzo poważne.
Po trzecie, zjednoczona Europa. Jeśli Unia Europejska będzie mówić jednym głosem, jej wpływ również może być znaczący.

Co więcej, naprawdę skuteczne sankcje mogą odegrać kluczową rolę.

„Ale sankcje obowiązują już od dawna. Dlaczego nie przynoszą oczekiwanych rezultatów?”


– Ponieważ problem nie tkwi tylko w samych sankcjach, ale w mechanizmie ich wdrażania.
W rosyjskich pociskach rakietowych, wyprodukowanych niedawno, znajdujemy komponenty amerykańskie, europejskie i japońskie. To wskazuje, że system sterowania i monitorowania nie działa efektywnie.
Sankcje mają wpływ, ale ich skuteczność mogłaby być znacznie większa, gdyby istniała pełna kontrola nad ich wdrażaniem i ścisła odpowiedzialność za obejście ograniczeń.

UE coraz częściej ostrzega przed możliwością wprowadzenia sankcji wtórnych wobec krajów Azji Środkowej. Jak poważne jest to zagrożenie?

„Myślę, że to całkiem realne. Pierwszy poziom ryzyka ma charakter finansowy. Firmy, banki, łańcuchy dostaw i konkretne osoby zaangażowane w unikanie sankcji mogą być zagrożone”.
Drugi poziom to kwestia reputacji. Umieszczenie jednego kraju na listach sankcji często prowadzi do synchronizacji sankcji nakładanych przez inne państwa.

Ale istnieje również trzeci poziom – długoterminowe, nieformalne konsekwencje. Nawet jeśli dany kraj formalnie nie podlega sankcjom, może zacząć być postrzegany przez międzynarodowe instytucje finansowe jako jurysdykcja wysokiego ryzyka. To stwarza poważne przeszkody w przyciąganiu inwestycji i realizacji dużych projektów.

– Jeśli chodzi o przyszłość regionu, wielu uważa, że ​​wojna skutecznie zmienia logistyczną mapę Eurazji. Jaką rolę Ukraina widzi dla siebie w Korytarzu Środkowym?

To nie jest nowy projekt dla Ukrainy. Już wcześniej istniał projekt transportowy Viking, który łączył Morze Bałtyckie, Czarne i Kaspijskie.

Zainteresowanie Transkaspijską Międzynarodową Trasą Transportową gwałtownie wzrosło. Ukraina jest już stroną stosownych porozumień z Kazachstanem, Azerbejdżanem, Uzbekistanem i Kirgistanem.
Unia Europejska jest gotowa zainwestować znaczne środki w rozwój tej trasy. Ukraina postrzega siebie jako naturalną część tego systemu transportowego.

[...]

Wielokrotnie mówił Pan o skupieniu Ukrainy na Azji Środkowej. Dlaczego ten region stał się tak ważny dla Kijowa?


– Ponieważ uważamy Azję Środkową za region o strategicznym znaczeniu.

Dlatego w ukraińskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych utworzono odrębną jednostkę ds. Azji Centralnej. Po raz pierwszy od wielu lat spotkali się prezydenci Ukrainy i Kazachstanu.
Bardzo ważnym punktem było to, że sam prezydent Kasym-Żomart Tokajew zauważył podczas spotkania możliwość wykorzystania Kazachstanu jako platformy do przyszłych negocjacji pokojowych.

– Na ile realne jest zwiększenie obrotów handlowych między Ukrainą a Kazachstanem do 10 mld dolarów?

„To całkiem realistyczne. Skoro obroty handlowe wcześniej przekraczały 5 miliardów dolarów, to całkiem możliwe, że w przyszłości osiągną 10 miliardów dolarów, a może nawet więcej”.
Aby to osiągnąć, konieczne jest przywrócenie pełnego funkcjonowania Międzyrządowej Komisji ds. Współpracy Gospodarczej i Handlu oraz rozwój kontaktów między agencjami rządowymi a przedsiębiorstwami.

– Czy Kazachstan może wziąć udział w powojennej odbudowie kraju?


– Zdecydowanie. Skalę ożywienia szacuje się obecnie na od jednego do półtora biliona dolarów.
Należy odbudować infrastrukturę mieszkaniową, energetyczną, transportową i społeczną oraz przemysł.
Uważamy, że projekty rafinacji ropy naftowej to jeden z najbardziej obiecujących obszarów. Kazachstan zgłosił już inicjatywy wspólnych projektów w tym obszarze, a Ukraina jest do nich bardzo pozytywnie nastawiona.
Duży potencjał istnieje również w sektorach surowców mineralnych, rolnictwa, budowy maszyn i IT.

– Jakie obszary współpracy między naszymi krajami uważa Pan za najbardziej obiecujące?


– Przede wszystkim rolnictwo, przetwórstwo surowców, zasoby mineralne, wysokie technologie i sztuczna inteligencja.
Już dziś ukraińskie przedsiębiorstwa realizują w Kazachstanie setki projektów z różnych branż – od przetwórstwa rolnego po budowę maszyn.
Co więcej, Ukraina zgromadziła bogate doświadczenie w dziedzinie technologii cyfrowych. W dużej mierze sprzyjały temu warunki wojenne, które zmusiły nas do poszukiwania rozwiązań technologicznych i jak najskuteczniejszego działania.

Moim zdaniem gospodarki Ukrainy i Kazachstanu są w stanie nie tylko prowadzić wzajemną wymianę handlową, ale także tworzyć wspólną wartość dodaną.

Pod wieloma względami jesteśmy naturalnymi partnerami, którzy mogą się wzajemnie wzmacniać.







https://timesca.com/ukrainian-ambassador-to-kazakhstan-the-war-will-end-this-year-i-truly-believe-in-that/




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze przed publikacją są moderowane.