dorzeczy.pl
"Wiem skąd wziąć na szybko 25 mld zł". Morawiecki zaskakuje
Były premier był w poniedziałek gościem Kanału Zero. Mateusz Morawiecki mówił m.in. o gospodarce i coraz większych problemach na rynku pracy. W pewnym momencie polityk PiS zaskoczył swoim stwierdzeniem, że wie, skąd "wziąć na szybko 25 mld zł".
– Widział pan parę dni temu ogłoszony łączny wynik sektora bankowego? Zyski na poziomie 50 mld zł. Średniorocznie jakie były zyski sektora bankowego? 13, 14, 15 mld. Załóżmy, że nawet 20 mld to zysk sektora bankowego, który można nazwać godziwym. Załóżmy to jest 30 mld nadmiarowego zysku. Co zrobił minister finansów, dlaczego opodatkował ich w tak niewielkiej skali? Proponowałem, żeby był podatek bankowy, który wiązałby się ze zwrotem z kapitału. Mielibyśmy w budżecie 25 mld – wyjaśnił Morawiecki.
Polityk zadeklarował, że jeśli w Sejmie będzie rozpatrywana propozycja opodatkowania sektora bankowego, wtedy cały klub PiS "wesprze PO".
Na czym zarabiają banki?
Ai Gemini 3
Banki to specyficzne przedsiębiorstwa, które zamiast towarów „sprzedają” pieniądz i zaufanie. Choć wydaje się, że głównie pobierają opłaty za prowadzenie konta, ich prawdziwe zyski płyną z zupełnie innych źródeł.
Oto główne filary, na których zarabiają banki:
1. Marża odsetkowa (Główny motor zysków)
To absolutna podstawa. Banki działają jako pośrednicy: pożyczają pieniądze od Ciebie (depozyty) i oddają je komuś innemu (kredyty).
Jak to działa: Tobie bank płaci np. 2% na lokacie, a komuś innemu pożycza te same pieniądze na 8% w formie kredytu gotówkowego.
Zysk: Różnica między tymi wartościami to wynik z tytułu odsetek. W Polsce, przy wysokich stopach procentowych, jest to obecnie najbardziej dochodowa część ich biznesu.
2. Prowizje i opłaty (Non-interest income)
To wszystko, co widzisz w cennikach i co czasem irytuje przy przeglądaniu wyciągu:
Prowadzenie konta i karty: Stałe opłaty miesięczne.
Wypłaty z bankomatów: Szczególnie tych „obcych”.
Przelewy ekspresowe i zagraniczne (SWIFT): Tu marże bywają bardzo wysokie.
Prowizje za udzielenie kredytu: Opłata startowa, którą płacisz już na początku brania pożyczki.
3. Interchange, czyli zysk z Twoich zakupów
Za każdym razem, gdy płacisz kartą w sklepie, bank (wystawca karty) otrzymuje ułamek kwoty tej transakcji. Choć pojedyncza opłata jest mała (część procenta), to przy milionach transakcji dziennie zamienia się w gigantyczne sumy.
4. Sprzedaż produktów dodatkowych (Bancassurance)
Banki to świetni sprzedawcy. Często oferują Ci kredyt pod warunkiem wykupienia ubezpieczenia (na życie, od utraty pracy, mieszkania). Bank otrzymuje od ubezpieczyciela sowitą prowizję za każdego „pozyskanego” klienta.
5. Operacje walutowe (Spread)
Jeśli masz konto walutowe lub płacisz kartą za granicą, bank zarabia na spreadzie – czyli różnicy między kursem kupna a sprzedaży waluty. Kursy bankowe są zazwyczaj mniej korzystne niż te w kantorach internetowych właśnie po to, by bank mógł na tym zarobić.
Banki nie trzymają wszystkich pieniędzy w skarbcach. Nadwyżki finansowe inwestują m.in. w obligacje skarbowe. Państwo płaci bankom odsetki za to, że te pożyczają mu pieniądze.
Ciekawostka: W ostatnich latach polskie banki notowały rekordowe zyski (liczone w dziesiątkach miliardów złotych), co wynikało głównie z dużej różnicy między tym, jak wysoko oprocentowane były kredyty, a jak nisko – zwykłe rachunki bieżące klientów.
Czy chciałbyś, abym porównał dla Ciebie aktualne oferty kont pod kątem najniższych opłat, czy może interesuje Cię, jak sprawdzić realny koszt Twojego kredytu?
Z czego składa się zysk banków na terenie Polski:
Ai Gemini:
Zysk polskich banków jest obecnie rekordowy, a jego struktura opiera się głównie na tzw. wyniku odsetkowym, który w ostatnich latach gwałtownie urósł dzięki wysokim stopom procentowym.
Poniżej przedstawiam zestawienie oparte na najnowszych danych NBP i KNF za rok 2025 (podsumowanym w lutym 2026 r.) oraz za rok 2024.
Struktura przychodów operacyjnych banków w Polsce (ujęcie procentowe)
Większość zysku banków pochodzi z różnicy między tym, co płacą nam za depozyty, a tym, co pobierają od kredytobiorców i państwa (z obligacji).
| Źródło przychodu | Udział (%) | Kluczowe składniki |
| Wynik z tytułu odsetek | ~80% – 82% | Oprocentowanie kredytów (hipoteczne, gotówkowe), przychody z obligacji skarbowych. |
| Wynik z opłat i prowizji | ~15% – 18% | Opłaty za prowadzenie kont, karty, przelewy, prowizje od sprzedaży ubezpieczeń i funduszy. |
| Inwestycje i operacje finansowe | ~1% – 3% | Handel walutami (FX), wycena papierów wartościowych, dywidendy. |
| Pozostałe przychody | ~1% | Przychody operacyjne, sprzedaż składników majątku. |
Ja nie wiem, czy Gemini napisał mi prawdę, nie umiem ocenić podanych przez niego wartości, ale jeśli tak, jeśli to prawda, to wygląda na to, że banki żyją prawie wyłącznie z "opodatkowania" społeczeństwa.
Jeżeli banki zarobiły 50 mld złotych, to znaczy że zyskały:
- z opłat za prowadzenie konta itp. 15% ====== 7,5 miliarda złotych
- z oprocentowania kredytów - 80% ========= 40 miliardów złotych
- a innej działalności - 5% ================= 2,5 miliarda złotych
Miliardy to liczby, które trudno ogarnąć ludzkim umysłem. Oto kilka przykładów, co te 50 miliardów oznacza w praktyce:
Gdybyś chciał odliczyć 50 miliardów sekund, zajęłoby Ci to około 1 585 lat. Zacząłbyś w czasach upadku Cesarstwa Rzymskiego, żeby skończyć dzisiaj.Gdybyś ułożył 50 miliardów złotych w samych banknotach 100-złotowych jeden na drugim, powstałaby wieża o wysokości około 50 kilometrów. To ponad 5 razy wyżej niż latają samoloty pasażerskie i 6 razy wyżej niż Mount Everest.
Za 50 miliardów złotych mógłbyś kupić około 500 najnowocześniejszych pociągów Pendolino lub sfinansować budowę ok. 1000 kilometrów autostrad w Polsce.
Skala zysków bankowych
Jeśli te 50 mld zł zestawimy z Twoim poprzednim pytaniem o 15% (czyli 7,5 mld zł), to widzimy, że banki obracają sumami, które są w stanie realnie "poruszyć" całą gospodarką kraju. Dla porównania, cały program 800+ kosztuje rocznie ok. 65-70 mld zł. Zyski banków (te 50 mld zł) są więc bliskie sfinansowaniu niemal całego tego programu socjalnego.
Czy chciałbyś, abym przeliczył te 50 miliardów na jakąś inną konkretną rzecz (np. ile to średnich pensji w Polsce)?
50 miliardów złotych ($50\,000\,000\,000$ zł) to kwota, która wymyka się codziennemu doświadczeniu.
1. Przeciętne wynagrodzenia
Przyjmijmy, że średnie miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wynosi obecnie ok. 8 500 zł brutto (ok. 6 200 zł „na rękę”).
Miesięczne pensje: Za 50 miliardów złotych można by wypłacić prawie 6 milionów (5 882 353) przeciętnych miesięcznych pensji. To tak, jakbyś wypłacił pensję każdemu pracującemu mieszkańcowi Warszawy, Krakowa, Łodzi i Wrocławia razem wziętych.
Lata pracy: Jedna osoba zarabiająca średnią krajową musiałaby pracować na taką kwotę przez niemal 490 000 lat. Musiałaby zacząć pracę w epoce kamienia łupanego, na długo przed pojawieniem się Homo sapiens.
2. Skala "na każdego Polaka"
Gdybyśmy podzielili te 50 miliardów między wszystkich mieszkańców Polski (ok. 38 milionów osób):
Każdy Polak – od noworodka po seniora – otrzymałby jednorazowo około 1 315 zł.
Dla czteroosobowej rodziny oznaczałoby to nagły zastrzyk gotówki w wysokości ponad 5 200 zł.
3. Nieruchomości i inwestycje
Jeśli spojrzymy na to przez pryzmat dużych zakupów:
Mieszkania: Przyjmując średnią cenę solidnego mieszkania w dużym mieście na poziomie 1 000 000 zł, za 50 miliardów można by kupić 50 000 takich mieszkań. To wystarczyłoby, aby zbudować i w pełni opłacić nowe miasto wielkości np. Legnicy czy Jaworzna.
Złoto: Przy obecnych cenach kruszcu, mógłbyś za to kupić około 140-150 ton czystego złota. To tyle, ile waży niemal 30 dorosłych słoni afrykańskich.
Jak to się ma do zysków banków?
Skoro banki zarabiają rocznie właśnie około 50 miliardów (przed opodatkowaniem i rezerwami), oznacza to, że każdego dnia ich „licznik” zysku bije o około 137 milionów złotych.
To pokazuje, jak potężną siłę nabywczą ma ten sektor i dlaczego rządy tak chętnie nakładają na niego specjalne podatki (jak podatek bankowy) – nawet niewielki procent z tak gigantycznej kwoty zasila budżet miliardami.
Czy chciałbyś, abym sprawdził, jak te 50 miliardów zysku sektora bankowego wypada na tle zysków innych gigantów, np. Orlenu czy największych spółek technologicznych z USA?
Dane opieram na raportach za rok 2025 i prognozach na początek 2026 roku (przy kursie dolara ok. 3,56 zł).
1. Polski pojedynek: Banki vs Orlen
Orlen to największa firma w Polsce, ale jak wypada na tle wszystkich banków?
Zysk całego sektora bankowego (2025): ok. 48,7 mld zł (netto).
Zysk netto Orlenu (2025): szacowany na ok. 20 mld zł.
Wniosek: Cały sektor bankowy zarabia ponad 2,5 raza więcej niż największy polski koncern przemysłowy. To pokazuje, że „produkcja pieniądza” i obsługa długów są w Polsce obecnie bardziej dochodowe niż handel paliwami i energetyka.
2. Skala globalna: Banki vs Giganci z USA (Big Tech)
Tu wchodzimy w zupełnie inne rzędy wielkości. Przeliczmy zyski amerykańskich gigantów na złotówki, aby zobaczyć przepaść:
| Firma | Roczny zysk netto (USD) | Roczny zysk netto (PLN) | Porównanie do polskiej bankowości |
| Apple | $112 mld | ~400 mld zł | 8x więcej niż wszystkie polskie banki razem wzięte |
| Microsoft | $102 mld | ~363 mld zł | 7x więcej niż polskie banki |
| Google (Alphabet) | $90 mld | ~320 mld zł | 6,5x więcej niż polskie banki |
Jeden Apple zarabia w ciągu roku tyle, co wszystkie polskie banki przez 8 lat. Zysk Apple z jednego kwartału (3 miesiące) jest niemal dwukrotnie wyższy niż roczny zysk wszystkich banków w Polsce.
3. Skala "Dniówki" (Ile zarabiają na czysto w jeden dzień?)
Jeśli podzielimy roczne zyski przez 365 dni, otrzymamy kwoty, które te firmy odkładają "do świnki skarbonki" każdego ranka:
Polska rodzina (średnia): ok. 200–300 zł (oszczędności).
Orlen: ok. 55 mln zł dziennie.
Wszystkie polskie banki: ok. 134 mln zł dziennie.
Apple: ok. 1,1 miliarda zł dziennie.
Podsumowanie
W polskiej skali 50 miliardów złotych to potężna siła, która pozwala bankom na finansowanie całej gospodarki i płacenie ogromnych podatków. Jednak w skali globalnej, zyski całego naszego sektora finansowego ($14 mld USD) to zaledwie „kieszonkowe” dla firm takich jak Microsoft czy Apple, które w tym samym czasie zarabiają kwoty przekraczające $100 mld USD.
Czy chciałbyś, abym sprawdził, jak te zyski przekładają się na giełdę – czyli ile musiałbyś zainwestować w akcje banków, żeby „uszczknąć” dla siebie kawałek z tych 50 miliardów?
Limit zostanie zresetowany 17 lut, 12:07. Do tego czasu odpowiedzi będą korzystać z innych modeli.
Chyba silnik się zatarł...
Ai Gemini cd.:
Oprocentowanie kredytów i obligacji (Lwia część zysku): To absolutny fundament. W 2025 roku przychody odsetkowe sektora wyniosły ok. 175 mld zł, przy kosztach odsetkowych (czyli tym, co banki wypłaciły klientom na lokatach) na poziomie zaledwie 66 mld zł.
Warto zauważyć, że banki zarabiają nie tylko na kredytach dla obywateli, ale w ogromnej mierze na obligacjach skarbowych, które stanowią blisko 1/3 ich aktywów.
Prowizje i opłaty (Stabilna baza): Mimo że procentowo ten udział wydaje się mniejszy, kwotowo są to gigantyczne sumy (ponad 27 mld zł w 2025 r.). Banki coraz częściej przerzucają ciężar zarabiania na prowizje, gdy spodziewają się spadku stóp procentowych, aby ustabilizować wyniki.
Inwestycje (Zmienna składowa): Dochody stricte inwestycyjne (np. z obrotu akcjami czy skomplikowanymi instrumentami) są w polskiej bankowości tradycyjnej (komercyjnej) relatywnie niskie. Większość "inwestycji" banku to po prostu bezpieczne lokowanie nadwyżek w obligacjach NBP lub państwowych, co i tak trafia do koszyka "wynik odsetkowy".
Co "zjada" te zyski?
Choć przychody są rekordowe, na ostateczny zysk netto (który w 2025 r. wyniósł ok. 48,7 mld zł) wpływ mają też potężne odpisy:
Rezerwy na kredyty frankowe: To wciąż miliardy złotych rocznie odejmowane od wyniku.
Podatek bankowy: Polska ma jeden z najwyższych podatków od aktywów w Europie.
Koszty ryzyka: Odpisy na kredyty, które nie są spłacane (tzw. "złe długi").
Czy chciałbyś, abym przygotował dla Ciebie porównanie, jak te zyski zmieniały się na przestrzeni ostatnich 5 lat?
Daj mi porównanie za ostatnie 70 lat.
Porównanie zysków banków na przestrzeni 60 lat (1966–2026) to fascynująca podróż przez trzy zupełnie różne światy ekonomiczne. Musimy jednak zacząć od ważnego zastrzeżenia: bezpośrednie zestawienie kwot w złotówkach z 1956 i 2026 roku jest niemożliwe ze względu na denominację (1995 r.), hiperinflację lat 90. oraz całkowitą zmianę ustroju.
Zamiast jednej tabeli z liczbami, przygotowałem zestawienie er bankowości, które pokazuje, jak zmieniał się model zarabiania:
1. Era Planisty (1956–1989): "Zysk nie był celem"
W PRL banki (głównie monobank NBP oraz PKO i Pekao) nie działały dla zysku w dzisiejszym rozumieniu.
Na czym zarabiały:
Główny model: Finansowanie deficytowych przedsiębiorstw państwowych.
Wynik: Liczył się "bilans narodowy", a nie dywidenda dla akcjonariuszy.
2. Era Transformacji i "Dzikiego Zachodu" (1990–2004)
Narodziny nowoczesnej bankowości komercyjnej w Polsce.
Na czym zarabiały: Na gigantycznych spreadach walutowych i ogromnym popycie na jakikolwiek kredyt. W latach 90. oprocentowanie kredytów potrafiło wynosić kilkadziesiąt procent.
Zyski: Bardzo zmienne. Wiele banków upadało lub było przejmowanych (tzw. proces sanacji).
Kluczowy moment: Wejście kapitału zagranicznego, który przyniósł technologię (karty, bankomaty).
3. Złota Era i Boom Hipoteczny (2004–2020)
Polska wchodzi do UE. Banki stają się stabilnymi maszynami do zarabiania.
Na czym zarabiały: Głównie na kredytach hipotecznych (w tym słynnych "frankach") oraz opłatach i prowizjach. To czas, kiedy bankowość detaliczna w Polsce stała się jedną z najnowocześniejszych na świecie.
Zyski: Stabilny wzrost od ok. 5-8 mld zł (rocznie w całym sektorze) na początku lat 2000. do ok. 13-15 mld zł przed pandemią.
Ryzyko: Narastający problem kredytów CHF, który zaczął "podgryzać" wyniki pod koniec tej ery.
4. Era Rekordów i Fiskalizmu (2021–2026)
Czas ekstremalnych skoków wyników finansowych.
Na czym zarabiają: Na wysokich stopach procentowych (marża odsetkowa) oraz obligacjach skarbowych.
Zyski (Nominalne):
2021: Powrót do formy po pandemii (ok. 9 mld zł).
2023-2025: Rekordowy wystrzał. W 2025 r. zysk netto sektora oszacowano na ok. 48,7 mld zł.
2026 (Prognoza): Spadek do ok. 30-35 mld zł ze względu na podwyższony podatek CIT (30%) oraz niższe stopy procentowe.
| Cecha | PRL (1956-1989) | Transformacja (1990-2004) | Nowoczesność (2005-2020) | Obecnie (2021-2026) |
| Główny klient | Państwowe fabryki | Przedsiębiorcy, importerzy | Kowalski (Hipoteki) | Państwo (Obligacje) + Kowalski |
| Dominujące źródło | Dotacje celowe | Spready walutowe | Prowizje i marże | Marża odsetkowa (stopy %) |
| Technologia | Maszyna do pisania | Pierwsze PC, czeki | Mobile banking, BLIK | AI, chmura, automatyzacja |
| Główny hamulec | Brak kapitału | Inflacja i upadki | Kredyty frankowe | Podatki i rezerwy prawne |
Podsumowanie: Czy banki zarabiają dziś więcej niż kiedyś?
Tak, realnie i nominalnie. Nawet po uwzględnieniu inflacji, obecne zyski (ok. 45-50 mld zł rocznie) są najwyższe w historii polskiej bankowości. Wynika to z faktu, że banki stały się ogromnymi instytucjami, które obsługują niemal każdego dorosłego Polaka i są głównym "kredytodawcą" polskiego rządu poprzez skupowanie obligacji.
Czy chciałbyś, abym sprawdził dla Ciebie, jak na tle tych miliardowych zysków wyglądają obecnie Twoje szanse na tańszy kredyt lub lepszą lokatę?
Nie, dzięki.
------
Jak widać, "25 miliardów rocznie" za wyłapanie zbójców jest kwotą jak najbardziej realistyczną...
dorzeczy.pl/opinie/846521/morawiecki-wiem-skad-wziac-na-szybko-25-mld-zl.html
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarze przed publikacją są moderowane.